Book-crossing

Book crossing czyli czy książki mogą być ekologiczne?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że raczej nie – przecież zrobiona jest z drzew, które trzeba było wyciąć aby zrobić papier. Jednak idea book-crossingu sprawia, że na książkę patrzymy zupełnie inaczej.

Book-crossing staje się coraz popularniejszy. Idea book-crossingu polega na pozostawianiu książek w miejscu publicznym – nie są to jednak książki pozostawione same w sobie leżące byle gdzie. Sensem akcji jest zostawianie książki w miejscu, do którego można dotrzeć, wziąć książkę i później ewentualnie ją odnieść i wziąć kolejną – coś jak niezobowiązująca biblioteka. Uwalnianie książek, bo tak w uproszczeniu nazywa się book crossing to działanie mające na celu propagowanie czytelnictwa oraz akcja mająca uświadomić konsumentom, że po pierwsze nie warto wyrzucać starych książek, po 2 – jest wiele książek na świecie, które jeszcze można przeczytać. Ponadto to bardzo ciekawe i intrygujące przeżycie – nigdy nie wiadomo co znajdziemy w takiej książce.

Jest to idea ciekawa i warta przekazywania jej dalej przynajmniej z dwóch powodów: po pierwsze promujemy czytelnictwo (a z tym jest bardzo źle – w samej tylko Polsce, według badań nieco częściej niż co drugi Polak nie przeczytał ani jednej książki w minionym roku!), po drugie promujemy ekologiczne zachowania – nie wyrzucamy jednych książek, nie kupujemy na silę nowych, tylko korzystamy z czyichś.

Jeśli macie jakieś książki, które od lat kurzą się na półkach – sprawdźcie czy w waszych miejscowościach można dołączyć się do akcji book-crossingowej i weźcie czynny udział! WARTOJ

Halofity

Halofity – Słonorośla jako biopaliwo

Susza w Polsce

Sytuacja pogodowa w Polsce ujawniła niskie zasoby hydrologiczne Polski. W polskich rzekach i jeziorach dramatycznie spadł stan wód, spowodowany suszą. A woda jest przecież niezbędna nie tylko do życia, ale i w wielu gałęziach przemysłu.

Zasoby wodne Ziemi

Aż 96% zasobów wodnych Ziemi stanowią wody słone, niestety tylko 4% to woda słodka, która stanowi źródło życia dla ludzi, wielu zwierząt i roślin. Dlatego też ludzkość podejmuje działania polegające na uzdatnianiu wody słonej do picia oraz wykorzystaniu jej w różnych gałęziach przemysłu.

Halofity – co to jest?

Halofity, zwane także słonoroślami, to rośliny słonolubne, które jak nazwa wskazuje, potrzebują do przetrwania słonej wody. Najnowsze badania pokazują, że halofity mogą zrewolucjonizować rynek biopaliw. Zawierają one olej, który doskonale nadaje się do jego produkcji.

Biopaliwo z halofitów może być doskonałym źródłem paliwa do silników odrzutowych, dlatego też spory udział w działaniu biorą firmy związane z przemysłem lotniczym.

Projekt BIOJet

BIOJet Abu Dhabi to wspólny projekt kilku światowych potentatów, którzy  sponsorują badania nad halofitami. W Emiratach Arabskich powstaje właśnie farma słonorośli, która ma służyć do produkcji paliwa. Miejmy nadzieję, że badania przebiegną pomyślnie.

lodka-solarna

Polska łódka solarna podbija świat!

Łódka Tesla-21 powstała w Trójmieście, w stoczni Green Dream Boats. Jak podają twórcy – jest to jedna z najlżejszych, najmocniejszych, najwytrzymalszych i stabilnych łodzi tego typu. Co więcej, charakteryzuje się niezwykle wysokim poziomem bezpieczeństwa.

Łódź charakteryzuje się nowoczesnym bardzo minimalistycznym designem – zdaje się być mocno techniczna, ale i ekskluzywna. Producent gwarantuje luksusowy wypoczynek na łodzi – i nie ma się czemu dziwić. Podczas rejsu użytkownicy mogą podziwiać widoki, a przy tym czuć się bezpiecznie i komfortowo. Użytkownik nie jest dręczony także uciążliwym hałasem silnika, bowiem dzięki najnowocześniejszym rozwiązaniom technologicznym w ogóle go nie słychać.

Łodzią może podróżować jednocześnie maksymalnie 5 osób – podczas słonecznej pogody można pływać nią praktycznie bez ograniczeń. Co więcej, łódź posiada akumulatory – można je swobodnie naładować nawet bez słońca, w kontakcie w zwykłym gniazdku.

Warto dodać, że zasilanie panelami słonecznymi (na „dachu” łodzi) umożliwia jej poruszanie się z prędkością do maksymalnie 10 km/h. W związku z tym, że moc łodzi nie przekracza 5 KM pływać nią może praktycznie każdy dorosły, nie są potrzebne specjalne patenty do jej prowadzenia.

Pomysł bardzo nam się podoba – oby więcej takich! I oby takich eko-łódek pływało po naszych wodach coraz więcej!

Więcej informacji można znaleźć pod adresem:  http://greendreamboats.com/PL/

Owady w kuchni

Owady w kuchni

Owadzie przekąski

Świeże, soczyste ćmy na śniadanie, na obiad zupa z karaczanów, a na kolację kanapki z mrówczymi jajami, popite odżywczym koktajlem ze świerszczy. Czyż nie brzmi zachęcająco?

Owady są bogatym źródłem białka i protein, są praktycznie beztłuszczowe, a ponadto są doskonałym afrodyzjakiem. Od dawna stanowią przysmak na azjatyckich stołach. Od jakiegoś czasu także w Polsce owadzia kuchnia zdobywa serca smakoszy.

Żywność alternatywna

Rosnąca populacja ludzi na świecie, wymieranie pszczół i spore zanieczyszczenie środowiska hodowlą bydła i świń zmuszają ludzkość do poszukiwania alternatywnych, bardziej ekologicznych źródeł żywności. Obok GMO owady mogą stanowić wkrótce podstawę naszej diety.

Ekologiczna hodowla owadów

Owady można hodować w sposób ekologiczny, nawet na resztkach jedzenia. W dodatku owady szybko się mnożą i nie wymagają jakichś specjalnych warunków. Ich hodowla nie emituje także szkodliwych związków dwutlenku węgla do atmosfery.

Hodowle owadów i restauracje oferujące owadzie menu zaczynają pojawiać się w Europie jak grzyby po deszczu. Czy i my się przełamiemy i włączymy owady do naszej polskiej diety?

I tak jemy owady

Każdy człowiek w czasie snu podczas swojego życia zjada kilka kilogramów owadów, pająków, a koszenila, czyli popularny czerwony barwnik wytwarzany z meksykańskiego owada zwanego czerwcem kaktusowym, dodawana jest do wielu produktów. Tak, czy owak jemy więc owady ;-)

A czy Ty zasmakujesz w owadach?;-)

Oszczędzanie energii

Oszczędzanie po polsku!

Oszczędzanie energii w domu po Polsku!

Jesteśmy coraz bardziej świadomi tego, że w naszych domach zużywa się coraz więcej niepotrzebnej, a w zasadzie marnotrawionej energii. Jak temu zapobiec? Co zrobić, by po pierwsze oszczędzać zbędnie wydawane pieniądze (na rachunek za prąd) a po drugie by zadbać trochę o nasze środowisko? To ważne nie tylko w świetle rosnących rachunków za prąd, ale i ostatnich wydarzeń, kiedy to polska energetyka zwyczajnie „nie wyrabiała”  przez temperatury. Warto wiedzieć jak można uniknąć kryzysowych sytuacji, wprowadzając w życie niewielkie tylko zmiany.

Gaszenie światła – standard

To już chyba standard, który większość z nas ma zakodowany. Jeśli nie przebywamy w danym pomieszczeniu – gasimy światła. Powietrze nie potrzebuje się oświetlać, więc jeśli nie ma nas w danym pomieszczeniu – nie marnujmy energii i gaśmy światło. Wiąże się z tym również kwestia wymiany żarówek na energooszczędne – choć początkowo wymiana wszystkich żarówek wiąże się z inwestycją (są po prostu droższe od tradycyjnych) to taka inwestycja bardzo szybko się zwraca. Zwraca się koszt zakupu i to z nawiązką, bo zmniejszają się rachunki, a żarówki mają dłuższą żywotność niż tradycyjne.

Eko-Oznakowanie

Kupując nowy sprzęt sprawdzaj dokładnie co kupujesz. Jeśli z bogatej oferty możesz wybrać sprzęty EKO – ale takie, które są naprawdę eko a nie pseudo eko bo mają tylko naklejony zielony listek – wybierz je w alternatywie dla nieeekologicznych. Jeśli nie wiesz jak sprawdzić lub porównać – poproś o pomoc fachową obsługę sklepu.

Odmrażanie lodówki

Wbrew pozorom nawet tak rzadko wykonywana czynność jak odmrażanie lodówki ma znaczenie. Lodówka, która długo nie była odmrażana ma pojemnik do mrożenia pokryty grubą warstwą śniegu – zużywa wtedy znacznie większe ilości energii. Ważne jest również abyśmy przestrzegali zasad odpowiedzialnego używania lodówki. Nie zostawiajmy otwartych drzwi i nie wkładajmy zbyt ciepłych posiłków do lodówki – może się szybko popsuć.

Pralka na pełnym obrocie

Dzisiejszy rynek pralek daje nam bardzo dużo możliwości. Większość pralek oznaczonych znakiem eko – wcale taka nie jest. To tylko chwyt marketingowy na który łapie się wiele osób. Sprawdźmy czy pralka ma program krótkiego prania, prania w niskiej temperaturze oraz jak duży bęben posiada. Im większa tym lepsza, bo pranie zrobimy rzadziej i więcej na raz. Starajmy się prać przy pełnym załadowaniu bębna – wtedy najbardziej efektywnie wykorzystamy zarówno zużyty prąd jak i wodę.

Stand-by – tak czy nie?

Większość nowoczesnych urządzeń elektronicznych – począwszy od tv, przez komputery po czajniki i tostery włącznie – posiadają funkcję stand-by  (uśpienie), czyli taką, która umożliwia szybkie włączenie sprzętu. Taka funkcja i pozostawienie sprzętu w fazie uśpienia nie oznacza wcale – mimo iż sprzęt teoretycznie nie pracuje – że nie jest pobierana energia. Wręcz przeciwnie – urządzenia nadal pobierają prąd, co automatycznie przedkłada się wyższe rachunki.

Chcesz być bardziej eko? Zacznij od małych kroczków – nie musisz przechodzić prawdziwej rewolucji od razu – krok po kroku wprowadzaj w swoje życie codzienne małe ekologiczne kroczki, a zanim się obejrzysz będziesz 100% eko!

EKO-zmywarka

Ekologicznie ze zmywarką

Jeśli ekologiczny styl życia jest ci bliski z pewnością wiesz, że jednym ze sposobów wprowadzania oszczędności na wodzie i czasie jest zmywarka. Zmywarka nie tylko pozwoli Ci zmniejszyć rachunki za wodę czy gaz (jeśli masz wodę ogrzewaną gazem), alei zaoszczędzi sporo Twojego cennego czasu, który możesz spędzić na dużo przyjemniejszych czynnościach niż zmywanie naczyń!

Zmywarka to inwestycja – należy się więc liczyć ze sporym wydatkiem. A im lepsza, nowocześniejsza, bardziej pojemna i ekologiczna tym droższa. Na zmywarkę na potrzeby typowej polskiej rodziny (2+2) należy przyjąć kwotę ok. 1300-1800 zł za zmywarkę. Ale zakup taki zwróci się bardzo szybko – finansowo potrwa to rok, dwa lata, ale satysfakcja z zaoszczędzonego czasu będzie natychmiastowa.

Zmywarka pozwoli Ci zaoszczędzić sporo wody – jest to po pierwsze oszczędność na rachunkach, ale co ważniejsze – to ogromny ukłon w stronę środowiska naturalnego. Zmywarki zużywają na cykl zmywania od 3 do 11 litrów wody (średnio). Na zwykłe zmywanie zużywasz około 50 litrów wody (zakładając, że zmywasz po obiedzie dla całej rodziny). Jak to możliwe, że zmywarka zużywa mniej wody? Jest to na tyle inteligentne urządzenia, że po pierwsze najpierw namacza brudne naczynie, potem spłukuje je kilkukrotnie tą samą wodą, która krąży w „bębnie” zmywarki. Zmywarka filtruje wodę, więc nie wygląda to tak, że brudną wodą myje brudne naczynia. Gdy naczynia są odmoczone i opłukane, pod wpływem podgrzanej wody rozpuszcza się detergent – z reguły jest to kapsułka umieszczona w specjalnie wyznaczonym do tego miejscu pojemniczku. Naczynia zmywane są strumieniami wody wypuszczanymi pod ciśnieniem przez zmywarkowe „deszczownice”. Na koniec naczynia płukane są czystą gorącą wodą i jeśli zmywarka ma taką funkcję – suszone.

Warto podkreślić, że zmywarka nie pobiera ciepłej wody a podgrzewa ją we własnym zakresie. Jeśli płacisz osobno za ciepłą i za zimną wodę – oszczędzasz jeszcze więcej, ponieważ ciepła woda z miasta jest dużo droższa niż zimna. A prądu zmywarka zużyje zupełnie niewiele. Jest wysoce prawdopodobne, że nie wzrost zużycia energii byłby niezauważalny, jednak zważywszy na to, że w czasie w którym normalnie zmywałabyś/zmywałbyś naczynia teraz korzystasz z dobrodziejstw elektroniki (komputer, TV, wieża, konsole itp. Itd.)

Chodnik który oczyści powietrze

Chodnik, który oczyści powietrze!

Dziś mamy dla Was krótkiego, ale za to jakiego newsa! W Boguchwale na podkarpaciu powstaje pierwszy w Polsce chodnik oczyszczający powietrze! Jak to możliwe?

Materiały wykorzystane do budowy chodnika mają specjalne właściwości. Kostka chodnikowa, która będzie układana w Boguchwale powstała z Tiocemu. Tiocem to specjalny rodzaj cementu (zawierający domieszkę dwutlenku tytanu), który w kontakcie z promieniami słonecznymi zmienia swoje właściwości – pochodzące ze spalin tlenki azotu zgromadzone w kostce chodnikowej, tiocem przekształci w bezpieczne jony azotanowe. Powstałe w wyniku takiej reakcji (tiocem – słońce –spaliny) jony azotanowe zostaną następnie wypłukane przez deszcz. Pochodzące ze spalin tlenki azotu niestety gromadzą się w strukturach infrastruktury drogowej, i choć nie zdajemy sobie z tego sprawy – trują nas każdego dnia. Dzięki takiemu chodnikowi jak temu z Boguchwały, ryzyko negatywnego wpływu spalin na nasze zdrowie będzie nieco zmniejszone.

Jak dokładnie działa Tiocem? Dowiedz się ze strony producenta: http://www.tiocem.pl/technologia

Buty z kwiatów, kamieni, drewna? Czemu nie:)

Christophe Guinet, francuz korzystający z przydomka Mr Plant tworzy niewątpliwie jedne z najbardziej osobliwych przedmiotów. Na uwagę zasługują między innymi jego sportowe obuwie, sprzęt sportowy. Wszystko co tworzy w 90% wykonane jest z… roślin, a produkty te idealnie wkomponowują się w ekosystem.

„Pan Roślinka” stworzył między innymi drewniane buty, buty z kwiatów, deskorolkę z kilku warstw drewna i piękne instalacje artystyczne.

Jak przyznaje sam twórca, jego zasadniczym celem było zwrócenie uwagi na ogromny problem konsumpcjonizmu dzisiejszego człowieka. W jego zamierzeniu leżało zapełnienie luki pomiędzy przyrodą, naturą, ekosystemem a naszą nową konsumpcyjną naturą.

W swoich prototypach artysta wykorzystywał głównie materiały naturalne, nieprzetworzone takie jak kora drzewa, kamienie, nasiona i płatki kwiatów, gałęzie. Choć odporność niektórych modeli na działanie warunków atmosferycznych wydaje się wątpliwa, to z pewnością projekt ten zasługuje na uwagę i ogromne brawa!

Więcej informacji o artyście i jego dziełach na autorskiej stronie internetowej: http://www.monsieurplant.com/. Gratulujemy pomysłu – mamy nadzieję, że świat zakocha się w tych pomysłach!

Kaloryfery przed sezonem

Przygotuj kaloryfery do sezonu

Choć jesień jeszcze nie nastała, warto już teraz przygotować się do zbliżającej się jesieni. A jeśli jesień to i remonty, modernizacje itd. Dzisiaj proponujemy Wam krótki artykuł mówiący o tym jak w domu, mieszkaniu, firmie przygotować grzejniki do sezonu grzewczego.

Po pierwsze – czyszczenie

Grzejniki należą do miejsc bardzo często pomijanych w codziennych porządkach – no tak, to nie półki ani szafy z których korzystamy codziennie. Kaloryfery bardzo się kurzą – warto pamiętać, że kiedy zostaną uruchomione w sezonie, a nie będą wyczyszczone, pod wpływem konwekcji ciepłego powietrza cały kurz wraz z unoszącym się ciepłym powietrzem powędruje w pokojową przestrzeń. Jest to bardzo uciążliwe, zwłaszcza dla alergików. Dlatego też warto zadbać o wyczyszczenie zewnętrznych powłok kaloryfera przed sezonem. Jak to zrobić? Odkurzyć odkurzaczem, następnie w miejsce trudnodostępne dotrzeć szczotką (zmiotką) z wąską końcówką. Na sam koniec wymyć na mokro. Należy pamiętać aby w sezonie regularnie przecierać na mokro kaloryfer.

Po drugie – test ciśnienia i odpowietrzanie

Te czynności mają na celu po pierwsze sprawdzenie stanu technicznego urządzenia, a tym samym potwierdzenie jego bezpieczeństwa i skuteczności. Zazwyczaj czynności te wykonują zobligowani do tego specjaliści – w blokach są to osoby wyznaczane przez zarządców nieruchomości, spółdzielnie, a w domu można to zrobić samodzielnie lub wezwać fachowca. Jak to zrobić? W górnej części konstrukcji kaloryfera znajduje się zawór odpowietrzający. Aby go odkręcić trzeba użyć bądź śrubokrętu bądź dedykowanego urządzenia wskazanego przez producenta kaloryfera.  W budynkach jednorodzinnych należy dodatkowo sprawdzić ciśnienie instalacji wodnej – można to sprawdzić w znajdującym się przy urządzeniu grzewczym manometrze. Jeśli w domu posiadasz kocioł, piec, kominek – Twój instalator powinien poinstruować Cię lub zapewnić o regularnych wizytach, na których przeprowadzi te czynności.

Test ciśnienia i odpowietrzenie mogą wykazać ewentualne nieszczelności i przecieki – jeśli tak się stanie, zdążysz jeszcze przed sezonem zmodyfikować instalację, aby w sezonie cieszyć się ciepłym ogrzewaniem w całym domu (mieszkaniu).

Po trzecie – kwestia estetyczna

Z pozoru błaha sprawa, która może okazać się gwoździem do grobowej –w tym wypadku energetycznej – deski. Jeśli na swoim kaloryferze zauważysz odprysk powłoki lakierniczej – zadbaj o uzupełnienie tego ubytku. Taka nawet niewielka dziurka może stać się ogniskiem korozji, przez którą ciepłe powietrze może uciekać, a ogrzewanie nie będzie tak wydajne jak powinno. Wystarczy uzupełnić lukę specjalnym środkiem – dostępnym w każdym markecie budowlanym – można takie lakiery kupić w sztyfcie lub w sprayu.

Zadbaj o swój kaloryfer już teraz! Kończące się wakacje powinny być dla Ciebie dzwonkiem, który przypomni o rozpoczynającym się wkrótce sezonie grzewczym.

WaterNest-100

Ekologiczny dom na wodzie

Giancarlo Zema z włos to architekt, który ma nosa do topowych projektów. Zaproponował właśnie projekt domu WaterNest 100, który jest domem … na wodzie!

Ta wyjątkowa osobliwa niepowtarzalna konstrukcja to ponad 100m kwadratowych powierzchni mieszkalnej. Dom na wodzie zaproponowany przez Zemę kształtem przypomina dinozaurze spłaszczone jajo z solarnym dachem. Jest to zdecydowanie designerski budynek, który jednak spełnia wszystkie normy domu ekologicznego i przyjaznego dla środowiska.

Warto podkreślić, ze aż 98% materiałów budowlanych użytych do produkcji domu to materiały z recyklingu! Głównym źródłem zasilania są zamontowane na dachu domu panele solarne.

Autor kontrowersyjnego projektu zdradził, że inspiracją były dla niego ptasie gniazda, w których to podczas obserwacji dopatrzył się swoistej harmonii, pełnej zgody z naturą. Takie domy to idealna przestrzeń dla ludzi, którym zapewni relaks, spokój, odgłosy szumiącej wody (która uspakaja). Domy na wodzie byłyby doskonałym rozwiązaniem – taki projekt jest integralną częścią środowiska i dodatkowo energooszczędnym domem.

Projektując WaterNest 100 Giancarlo Zema udowodnił, że nowoczesne i ekologiczne budownictwo nie musi być ani sztywne ani nudne, a może być piękne i subtelne. Oby więcej takich projektów!

Więcej zdjęć i informacji na stronie autora: http://www.giancarlozema.com/waternest-100/