Mięso z próbówki

Mięso z in vitro

Rośnie zapotrzebowanie na mięso

Postęp naukowy nie zna granic. Również w branży spożywczej. Naukowcy szacują, iż w ciągu kilku najbliższych dekad spożycie mięsa wzrośnie. Co za tym idzie – hodowla zwierząt będzie się rozrastać, środowisko będzie się zanieczyszczać, a sama produkcja może się okazać nieopłacalna. Co więc zrobimy? Biotechnolodzy znają już odpowiedź. Po prostu wyhodujemy mięso w probówce.

Mięso z probówki

Produkcja sztucznego mięsa będzie wyglądała w ten sposób, że z mięśni żywych zwierząt pobierze się komórki macierzyste, które z kolei po odpowiedniej stymulacji w warunkach laboratoryjnych zaczną się namnażać. Będziemy więc mogli jeść mięso bez konieczności zabijania zwierząt.

Hamburger za 250 tysięcy euro

Zespół naukowców pod kierunkiem Marka Posta wyhodował w swoim laboratorium wołowinę. Całkowity koszt produkcji to 250 tysięcy euro. Strasznie drogo, ale biorąc pod uwagę, że w przyszłości te koszty zostaną zminimalizowane, takie mięso z pewnością zaspokoi apetyt mięsożerców.

Sztuczne mięso w sklepach już w niedalekiej przyszłości

Podobno już w ciągu najbliższych kilkunastu lat do sklepów trafi sztucznie wyhodowane mięso. Na razie naukowcy przeprowadzają szereg badań, no i produkcja ma na razie kosmiczną cenę.

A czy Wy kupilibyście takie mięso w sklepie?

6 replies
  1. anlach
    anlach says:

    Na trzy lata przerwałam wegetarianizm, tak bardzo ‚cisnęło’ mnie na mięso. Jakoś udało mi się znowu jedzenie mięsa porzucić, ale czasem jakoś mnie napada nieodparta chęć (którą odpieram z wielkim dyskomfortem). Gdyby była taka alternatywa, to bym miała problem moralny rozwiązany. Z drugiej strony wydaje mi się to …niebezpieczne(?), ryzykowne (?), więc może bym się brzydziła, ale w sumie…tego prawdziwego też się brzydziłam i jadłam. To jakiś taki ‚w kółko’ obrzydliwy temat. Ale bardzo dobrze, świetnie, że to wprowadzają, najwyżej nasz porąbany gatunek zmutuje jeszcze bardziej, a przynajmniej nie będzie wybijał innych.

  2. PaulPB
    PaulPB says:

    Już nie mogę się doczekać wprowadzenia tego pomysłu, co prawda jestem mięsożercą ale zależy mi na tym żeby żywić się smacznym jedzeniem bez aromatu przemocy wobec zwierząt. To będzie prawdziwa rewolucja, czekam z niecierpliwością i nie intersują mnie co myślą inni (prawdopodobnie 80% negatywnych komentarzy są od ludzi żyjących z uboju)

  3. batonsky23@gmail.com
    batonsky23@gmail.com says:

    Jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia, żeby tworzyć sztucznie mięso, jestem ciekaw jak takie mięso smakuje. Czekam z niecierpliwością, kiedy będzie już dostępne.

  4. zimnywrzatek
    zimnywrzatek says:

    Na pewno jest to kontrowersyjna sprawa, ciekawość zżera mnie by spróbować takiego mięsą, lecz na pewno nie byłabym jego fanką.

Komentowanie wyłączone.