Owocowa skóra

Owocowe szaleństwo dla fanów skórzanych dodatków

Skóra jest przez wiele osób uwielbiana – wybieramy skórzane torebki, portfele, paski, obicia mebli, tapicerkę w samochodzie…. W związku z tym, że skóra jest droga, a samo pozyskiwanie jej mało ekologiczne – wymyślono syntetyczną skórę i jej sztuczne odpowiedniki. Tańsze, lecz nieco brzydsze i stanowczo mniej wytrzymałe, ale równie funkcjonalne. Teraz czas na skórę nowej ery – owocową skórę prosto z recyklingowej fabryki.

Sam pomysł narodził się w Rotterdamie – grupa studentów z uczelni Willem de Kooning Academie stwierdziła, że w ich mieście powstaje zdecydowanie za dużo odpadów, które można jeszcze w jakiś sposób wykorzystać. Studenci skupili się na skórkach owoców, łupinach i znajdujących się pod nimi błonkach. Studenci wybrali metodę suszenia tych surowców – dzięki temu powstał system produkcji prawdziwie ekologicznej skóry! Materiał wynaleziony przez Holendrów ma mieć zastosowanie również w innych branżach jak tylko branża modowa. Dotychczasowe projekty wykonane w tej technologii to między innymi damska torebka z mango, siatka na zakupy z nektarynek, klosz do lampy z brzoskwini.

Obecnie trwają dodatkowe badania nad trwałością surowca. Pomysł jest fantastyczny – oby udało się wprowadzić go w życie! Więcej informacji na stronie projektu Fruitleather Rotterdam: http://www.fruitleather-rotterdam.com/ .

Durian

DURIAN – tajemniczy owoc

Kto z Was słyszał o durianie? No właśnie – odsetek osób, które w tej sekundzie stwierdzą „o czym?” jest bardzo duży. Owoc durianu nazywany również owocem królewskim i owocem niebezpiecznym to bardzo popularny w krajach (dla nas, Polaków) egzotycznych, głównie azjatyckich.

Duriany czyli zybuczkowce, rościany to owoce wiecznie zielonego drzewa z rodziny ślazowatych (drzewo jest uprawiane głównie w Azji południowo-wschodniej). Drzewo wiecznie zielone osiąga wysokość 30-50 metrów i jest naprawdę potężne. Sam owoc durianu osiąga długość około 25-30 centymetrów, a średnica ok. 15-20 cm. Owoc durianu średnio waży około  kilogramów!!! Duriany to owoce kaulifloryczne, czyli charakteryzujące się tym, że wyrastają bezpośrednio z pnia drzewa.

Duriany są bardzo charakterystycznymi owocami – ich łupiny pokryte są kolczastą warstwą w kolorze zgniłozielonym. W zasadzie przypominają nieco nasze kasztany w łupce, tyle że w znacząco większych rozmiarach. W środku kolczastej łupiny znajdują się nasiona durianu, które cechuje mocny nieco orzechowy smak. Uwaga! Duriany jadalne są dopiero po upieczeniu. Duriany są bardzo ciekawym owocem nieporównywalnym z niczym innym! Po upieczeniu w orzechu można zajadać się budyniowatym miąższem – o ile odpowiada nam jego bardzo intensywny zapach. Zapach ten bywa określany raczej negatywnie (smród), co nie przeszkadza durianowi być jednym z największych egzotycznych rarytasów.

Durian posiada bardzo dużo właściwości odżywczych i pro-zdrowotnych. W miąższu Duriana znajdziemy witaminy B, A, C , jak również wapń, cynk, magnez i potas! Spożywanie Duriana poprawia funkcjonowanie układu pokarmowego i wątroby. W społecznościach azjatyckich liście durianu ( napar z liści) stosuje się jako środek przeciwgorączkowy i przeciwdepresyjny.

Frii Bycycle

Frii Bycycle

O tym, że rowery są najzdrowszą (poza pieszą) formą komunikacji nie trzeba już chyba nikogo przekonywać. Coraz częściej przesiadamy się z samochodu na rower nie tylko dlatego, że jest to bardziej ekologiczne, ale również dlatego, że takie po prostu są trendy.

Ekologicznych rowerów przybywa – ostatnio pisaliśmy o rowerze, w którym jednocześnie pedałując robi się pranie. Dziś piszemy o ekologicznym rowerze, który powstał jako połączenie ekologii i funkcjonalności. Rower Frii Bycycle, bo o nim mowa powstał z przetworzonych materiałów plastikowych. To rower w 100% z recyklingu. Choć wygląda nieco kosmicznie, działa jak tradycyjny rower i stanowi doskonałą alternatywę dla transportu miejskiego.

Rower Frii Bycycle jest bardzo lekki, kolorowy – świetnie prezentuje się w przestrzeni miejskiej. Doskonale odnajdą się z nim zarówno osoby młodsze, jak i seniorzy. Najważniejsza jednak jest inicjatywa samego projektanta – izraelskiego designera, Drora Pelag’iego – który postanowił tak zaprojektować rower, by władze lokalne, które chcą poradzić sobie z zalewająca falą wszechobecnego plastiku, mogły takie rowery wykonać samodzielnie.

A jak wam podoba się taki rower?:) Bo nam bardzo!

cieciorka

Co zamiast mięsa? Ciecierzyca!

Coraz więcej osób przechodzi na wegetarianizm, lub nawet skrajną jego formę czyli weganizm. Czym osoby które rezygnują z mięsa mogą je zastąpić? Propozycji jest sporo. Jedną z nich jest ciecierzyca, która z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością wśród kucharzy, tak amatorów jak i szefów najlepszych kuchni.

Czym jest ciecierzyca? Czy ciecierzyca to to samo co cieciorka?

Ciecierzyca należy do roślin z rodziny bobowatych – częścią spożywaną przez człowieka są jadalne strąki. Cieciorka zawiera bardzo dużo cennych i wartościowych dla nas substancji takich jak białko, żelazo, błonnik, kwas foliowy. Co ciekawe, przez dietetyków uznawana jest za roślinę o magicznych właściwościach  – pomaga uchronić organizm od wielu chorób cywilizacyjnych takich jak otyłość, miażdżyca, cukrzyca drugiego typu. Najpopularniejszą formą w jakiej spożywa się ciecierzycę na świecie jest pyszna pasta z ciecierzycy  – hummus. Ale to nie jedyna forma w jakiej się ją spożywa!

Ciecierzyca oryginalnie pochodzi z Azji Zachodniej, ale uprawiana jest w wielu miejscach na świecie – uprawianych jest wiele odmian. W sklepach można kupić zarówno ciecierzycę suszoną, jak i ugotowaną, w puszkach lub słoikach.

Ciecierzyca jest bardzo bogata w błonnik, dzięki czemu dzięki diecie bogatej w cieciorkę możemy odpowiednio stymulować kondycję układu pokarmowego. Właściwa ilość błonnika pozwala unormować poziom glukozy, obniżyć poziom cholesterolu, a finalnie również pohamować nadmierny apetyt. Błonnik z ciecierzycy jest łatwoprzyswajalny, a sama cieciorka potrafi zaskoczyć smakiem.

Wzbogacajmy swoją dietę o jak najwięcej ciekawych składników – im bardziej zróżnicowane będzie nasze jedzenie, tym lepiej i ciekawiej. Nasz organizm również będzie nam wdzięczny za to, że fundujemy mu takie pyszności.

biq

Budynek zasilany przez glony

Dzięki zaangażowaniu architektów i inżynierów w Niemczech wzniesiono pierwszy na świecie budynek czerpiący energię z glonów. Bio Intelligent Quotient (BIQ) stanął w Hamburgu i może uchodzić za doskonały przykład dbałości o środowisko. Jest on bowiem całkowicie samowystarczalny pod względem energii elektrycznej i cieplnej.

Budowla jest bardzo charakterystyczna i łatwo dostrzec go w krajobrazie Hamburga. Zamiast zwykłej elewacji, BIQ pokryty jest szklanymi, zielonymi panelami, w środku których umieszczono algi. W trakcie fotosyntezy algi wytwarzają ciepło we wnętrzu kasetonów. Ciepło to następnie jest przetwarzane w prąd. Do procesu fotosyntezy potrzebne są specjalne pompy wodne dostarczające dwutlenek węgla i składniki odżywcze. Algi świetnie sprawdzają się jako alternatywna droga do pozyskiwania energii, ponieważ rosną niezwykle szybko.

Bio Intelligent Quotient ma spełniać rolę budynku mieszkalnego. Największy lokal ma powierzchnię 120 m2. Pierwszy ekologiczny budynek już stoi, wielce prawdopodobne, że niedługo powstaną kolejne.

Solar Wind

Solad Wind – most, który zachwyca!

Powstał projekt przepięknego mostu. Trzech włoskich projektantów wpadło na pomysł w jaki sposób połączyć energię wiatrową z budownictwem – i udało im się to za sprawą nietypowego mostu. Pomysł energetycznego mostu autorstwa Francesco Colarossiego, Giovanna Saraciniego i Luisa Saraciniego to niesamowity wygląd i magia wiatru.

Solar wind – bo tak nazwali swój projekt Włosi, to koncepcja wykorzystania przestrzeni podmostowej – Włosi zaproponowali, aby w tym miejscu zainstalować turbiny wiatrowe. Dodatkowo w moście mogłyby pojawić się panele solarne, które dodatkowo mogłyby generować jeszcze więcej energii. Czy to nie doskonały pomysł na wykorzystanie pustej przestrzeni pod elementami mostu? Projekt wizualny robi wrażenie!

Źródło:www.telegraph.co.uk

H20 Radio zasilane wodą pod prysznicem

Jeśli uwielbiacie nucić sobie pod prysznicem, to jest produkt dla Was! Jak dobrze, że ktoś to wymyślił! Energooszczędne radio wodne, które umożliwi słuchanie radia kiedy jesteś pod prysznicem. Bez zagrożenia porażeniem prądem, bez wydatku energii, niemal za darmo i bez ograniczeń! Jedyne co musisz…to puścić wodę z prysznicaJ

Energooszczędne radio jako siły napędowej, zamiast baterii czy energii z gniazdka, potrzebuje strumienia wody. Radyjko pobiera energię dzięki zainstalowanej w jego wnętrzu małej turbiny wodnej – ale uwaga! Radio nie zużywa całej energii – w czasie jednego prysznica możemy naładować radio energią, która pozwoli radiu na emisję muzyki również po prysznicu. Takie radyjka oferuje już kilku producentów – radio można zamówić w internecie. Oferowany zakres pasm radiowych odbieranych przez te radia to 87, do 108 Mhz. Protoplastą radia była firma Freeplayenergy z Wielkiej Brytanii, któ®a rozpropagowała ten ekologiczny produkt.

Plastikowe bloczki do budowy

Plastikowe cegły – wizja przyszłości według Byfusion

Plastik dosłownie zalewa nas wielkimi falami. Plastiku jest wszędzie pełno – jesteśmy każdego dnia zasypywani kolejnymi porcjami plastiku –a to jednorazówki, woreczki, opakowania po jogurtach, wodzie mineralnej itp. itd. Jeszcze dużo czasu minie zanim w tej kwestii (o ile w ogóle) coś się zmieni. Pewien Nowozelandczyk, Peter Lewis wpadł na genialny pomysł! Postanowił zrobić z plastiku coś, co może nam się rzeczywiście przydać!

Mianowicie, Peter Lewis skonstruował specjalną maszynę, która przerabia surowiec (plastik) w ekobloczki plastikowe, które mogą z powodzeniem zastąpić cegły!!! Aby stworzyć jeden bloczek, maszyna potrzebuje około 10 kilogramów plastiku przeznaczonego do recyklingu. Według prototypowej prędkości, maszyna jest w stanie w ciągu 1 dnia wyprodukować około 250 cegieł. Autor sprzętu uważa, że takie bloczki można wykorzystywać z powodzeniem w budownictwie – zwłaszcza tam, gdzie występują deficyty drewna.

Taki pomysł może okazać się bardzo dobrym rozwiązaniem – po pierwsze dobrze gospodarujemy odpadami, które niepotrzebnie zaśmiecają Nasz świat, a po drugie wykorzystujemy takie ekologiczne bloczki do budowy. Peter Lewis swój autorski projekt nazwał Byfusion.

GiraDora

GiraDora – pralkorower

Jak połączyć przyjemne z pożytecznym? Wpadli na to Alex Cabunoc i Jin In You, którzy kilka lat temu zaprojektowali pralkę napędzaną pedałowaniem. Wynalazcy w czasie podróży do Peru zaobserwowali, że pranie ręczne zajmuje tamtejszym kobietom bardzo dużo czasu i jest niezwykle wyczerpujące. Niestety wciąż bardziej opłacalne i łatwiej dostępne niż prąd. Wpadli więc na pomysł by stworzyć pralkę, która napędzana będzie…pedałami rowerowymi. Mechanizm samej pralki bardzo bliski jest naszej starej dobrej Frani – nowością natomiast jest to, że ruchy obrotowe bębna wywoływane są siłą pedałowania. Projektanci swoją pralkę nazwali GiraDora.

Pranie z taką pralką po pierwsze daje niesamowitą frajdę, niesie korzyści prozdrowotne, skraca czas prania z kilku godzin go kilkunastu minut, i co najważniejsze pozwala zaoszczędzić 2/3 wody (w porównaniu do prania ręcznego).

Więcej zdjęć na Facebooku GiraDora https://www.facebook.com/GiraDora/

Warto zajrzeć również do serwisu YouTube, w którym obejrzeć można filmik o GiraDorze https://www.youtube.com/watch?time_continue=38&v=UMyhP0aeVLw