Deski z papieru

Deska z papieru?

Choć brzmi to co najmniej abstrakcyjnie, dzięki nowoczesnym technologiom można uzyskać deskę z papieru. W zasadzie papier jest efektem finalnym, produktem końcowym wycinki drzewa, więc w zasadzie „wszystko zostaje w rodzinie”. Ale do rzeczy – skoro recykling jest tak bardzo popularny i przerabiany makulaturę na przykład na papier toaletowy, nowocześni designerzy zaczęli zastanawiać się… jak jeszcze można wykorzystać papier.

Firma Vij5 we współpracy z projektantką Mieke Meijer opracowali metodę i przygotowali urządzenia, dzięki którym możliwe jest przywrócenie papierowi dawnego wyglądu drewna oraz jego właściwości. Jak to się robi? Arkusze papieru pokrywane są klejem i zwijane w ogromną rolkę, która przypomina pień. Przygotowany sklejony utwardzony papierowy pień jest następnie cięty, dokładnie tak jak drzewo na pojedyncze deski. Tak przygotowane deski dokładnie odwzorowują drewno – można je dowolnie frezować, wiercić w nich, wbijać gwoździe, szlifować, kleić itp. Co ciekawe, forma „słoi” przypomina nawet prawdziwe drewno.

Koncepcja papieru otrzymała nawet roboczą nazwę – to „newspaper – wood”. Efekt jest naprawdę spektakularny, a skoro łączy się w tym projekcie przyjemne, piękne, praktyczne z pożytecznym, to warto polecić taki projekt.  Więcej informacji znajdziecie Państwo na stronie http://www.yatzer.com/new-material-NewspaperWood-Mieke-Meijer-Vij5

Jak długo trzymać dokumenty

Papierologia praktyczna, czyli ile czasu trzymać dokumenty

Choć z pozoru temat może wydać się mało ekologiczny, tak naprawdę to kwestia ważna i często ignorowana.  A warto wiedzieć ile czasu trzymać dokumenty w domu.

W naszych domach zalegają dziesiątki zbędnych papierów, które już dawno powinny być zutylizowane. Co i ile czasu trzymać, by było bezpiecznie? Które dokumenty musimy trzymać, a które śmiało możemy zutylizować? Czy trzymać koperty w których przyszły pisma?

Dokumenty które warto trzymać kilka dni – do miesiąca: zwykłe pokwitowania, bilety miesięczne – w związku z tym, że mają ograniczoną datę ważności, i nie spełniają żadnej funkcji – można je śmiało wyrzucić po upływie terminu „przydatności”.

Dwa lata: to czas jaki powinniśmy sobie dać na trzymanie paragonów na zakupy, które objęte są gwarancją lub możliwością zwrotu. Posiadanie rachunku (paragonu) daje nam gwarancję, że kupiony przez nas produkt w razie popsucia lub awarii może być wymieniony na nowy lub naprawiony.

Trzy lata: trzy lata to czas w jakim powinniśmy przechowywać książeczki czynszowe, faktury za media takie jak gaz, prąd, wodę, telefon, internet. Jest to termin bezpieczny ponieważ dostawca danego medium może w ciągu 3 lat poprosić nas o potwierdzenie wpłaty (gdy z jakiegoś powodu nie zaksięguje wpłaty za daną fakturę).  Dostawca medium ma prawo żądać od nas okazania takiego dokumentu (potwierdzenia przelewu). Oczywiście najwygodniej jest płacić przez internet – wtedy wszystkie potwierdzenia możemy wygenerować samodzielnie, nieodpłatnie i o każdej porze dnia i nocy – problemu nie ma.

Na zawsze: jest grupa dokumentów, które prawdopodobnie będą z nami aż do śmierci, a przynajmniej do czasu, gdy dana rzecz nie przestanie nas dotyczyć. Mowa tutaj o takich dokumentach jak polisa ubezpieczeniowa na życie i zdrowie, akt urodzenia, akt ślubu, metryczka chrztu, świadectwo bierzmowania, akt zgonu współmałżonka lub rodzica, świadectwa ukończenia szkół, dyplomy ze studiów, testamenty, akty kupna i sprzedaży (nawet te, które dotyczą przedmiotów których już od dawna nie posiadamy).

Zużyte baterie

OŁÓW – skrajnie niebezpieczny, a tak nam bliski

Polacy zużywają rocznie około 290 milionów baterii (różnego typu i wielkości) – jest to ogromna ilość, a  przy okazji zatrważające  pokłady ołowiu, który nas zatruwa. Pewnie nie raz nie dwa spotkaliście w swoich sklepach, szkołach i uczelniach zielone kartony z napisem BATERIE?

Takie kartony spotkać można w całej Polsce – jedne są kartonami dedykowanymi, ale w niektórych punktach po prostu stoją zwyczajne kartony z napisem baterie, a właściciele lokalu w którym stoją kartony po  zbiórce oddają je do utylizacji. Polacy uwielbiają baterie jednorazowe, mimo iż wiele sprzętów można zastąpić takimi na akumulatory ładowane przez gniazdko, wciąż trzymamy w domach takie na baterie jednorazowe.

Wszystkie baterie, zarówno te naładowane jak i zużyte wymagają profesjonalnego zutylizowania i są bardzo niebezpieczne dla otoczenia. W bateriach znajduje się wiele substancji takich jak metale ciężkie (głównie ołów, kadm, rtęć) i inne niepożądane substancje (lit, mangan), które owszem dają i magazynują energię, ale szkodzą naszemu zdrowiu. Źle zutylizowane baterie (wyrzucone do śmietnika lub co gorsza na dzikie wysypisko) mogą skazić glebę, wodę, rośliny, a koniec końców zatruć również ludzkie organizmy.

Bądźmy odpowiedzialni – za siebie, za naszych bliskich, za otoczenie i środowisko. Jeśli używacie baterii jednorazowych utylizujcie je zgodnie ze wskazaniami! By wszystkim żyło się lepiej J

Elektroniczne odpady - recykling

Jak działa recykling elektroniki?

Pozostając w temacie recyklingu elektroniki, postanowiliśmy zastanowić się nad tym jakie cenne dla nas surowce wtórne i elementy do przetworzenia możemy pozyskać z niesprawnej elektroniki. Podobnie jak w przypadku komputera PC z poprzedniej notki, do skupu elektrośmieci/elektroodpadów możemy oddać również inne sprzęty takie jak radioodbiorniki, smartfony, DVD, gramofony, odtwarzacze mp3, telefony i setki innych sprzętów. Każdy elektro sprzęt zbudowany jest z przynajmniej kilku różnych tworzyw wliczając w to plastik, metal, tworzywa sztuczne, tekstylia, ceramikę i metale szlachetne.

Dlaczego warto zainwestować w recykling?

Recykling to idea którą warto wspierać. Oczywiście najłatwiej starą i niepotrzebną rzecz wyrzucić do kontenera, ale skoro można zrobić coś z tą rzeczą z pożytkiem dla siebie i środowiska, to dlaczego tego nie robić? Warto oddać stary sprzęt właśnie do zbiórki elektroodpadów.

Elektronika i elektrorecykling ma trzy różne stopnie.

Stopień pierwszy –  o takim stopniu mówimy w przypadku sprzętów, które można naprawić lub podzespoły których można wymienić i sprzęt nadal będzie działał zgodnie ze swoim przeznaczeniem.

Stopień drugi – drugi stopień recyklingu elektroniki polega na sprawdzeniu, czy poszczególne części, podzespoły elektroniki mogą być jeszcze do czegoś wykorzystane.  Jeśli tak, można je poddać renowacji i ponownie wykorzystać.

Stopień trzeci – to najpopularniejszy stopień elektro-recyklingu. Większość elektroodpadów klasyfikowana jest od razu jako odpad poziomu trzeciego. Na takim etapie recyklingu elektrośmieci można już tylko odzyskać materiały i substancje, które zostaną ponownie wykorzystane.

Stary zużyty sprzęt komputerowy

Co zrobić ze starym zalegającym komputerem?

W domach komputery stacjonarne (pecety) odchodzą już raczej do lamusa. Jedynymi grupami odbiorców takich komputerów są raczej gracze (gry komputerowe) i pracownicy firm, w których stacjonarne komputery są potrzebne ze względu na swoje „właściwości” i moce. W domach królują laptopy, tablety, smartfony – nie mamy potrzeby trzymania dużych komputerowych skrzynek (jednostka centralna) i monitorów zajmujących pół biurka – nawet uczniowie wyposażani są w przenośne i wygodne laptopy – jest to podyktowane tak ceną sprzętu jak i wygodą użytkowania.

Ale… co zrobić jeśli zalega nam w domu stary nieużywany komputer PC miejsce którego zajął laptop?  Stary i niepotrzebny już komputer wcale nie musi zalegać w domu czy w kątach piwnicy – można się go pozbyć i to bez szkody dla środowiska. Oczywiście nie stanie się to poprzez zwyczajne wyniesienie go do kontenera (to wręcz zakazane) – komputer można sprzedać lub oddać do skupu. Jeśli znajdzie się ktoś komu nasz sprzęt jeszcze się przyda, bo np. nie stać go na laptopa, w pierwszej chwili warto sprzedać go innemu użytkownikowi. Natomiast jeśli nasz sprzęt nie jest już raczej modelem pożądanym, warto sprzedać go w skupie elektroniki.  W miejscu gdzie przyjmowane są elektrośmieci, komputer zostanie rozłożony na części pierwsze – specjaliści od recyklingu odzyskają surowce wtórne i podzielą je tak by trafiły na odpowiednie linie.

Okazuje się, że części komputerowe, nawet niesprawne mogą być źródłem sporego zarobku – wszystko za sprawą złotych styków i innych elementów wykonanych z tego cennego kruszca. Zastanówmy się zatem co będzie dla Nas lepsze – stojący i kurzący się w kącie komputer, czy drobna sumka, którą zawsze będzie na co wydać J Myślmy i działajmy ekologicznie!

Ale uwaga! W miejscach skupu elektroodpadów można zostawić także nowoczesne komputery, laptopy telefony i smartfony – jeśli sprzęt jest zepsuty i nie działa, należy go odpowiednio zutylizować, a przy okazji można odrobinę zarobić.

Drukarka 3D

Drukarka 3D na glinę

Drukarka 3D zrewolucjonizowała świat. To niepozorne urządzenie sprawiło, że w wielu dziedzinach naszego życia wiele spraw poszło szybciej, taniej, wygodniej, dokładniej – na drukarce 3d w plastikowym tworzywie można było wydrukować niemal wszystko. Drukarka 3D na plastik jest średnio ekologiczna, ale… pojawiła się drukarka 3D drukująca w glinie! Oliver van Herpt (artysta i projektant) z Eindhoven stworzył własny model drukarki 3D, który pozwala drukować z gliny. Drukarka działa w taki sposób, że wykorzystując suchą glinę (która w trakcie druku jest zwilżana) nakłada ją na siebie warstwami – dzięki temu powstają przepiękne dzieła sztuki (głównie użytkowej).

Ta technologia pozwoliła nie tylko projektować ceramiczne naczynia, ale i urządzenia – ekologiczne, piękne, użyteczne. Gratulujemy pomysłu i czekamy na kolejną rewolucję!

Armani rezygnuje z futer

Armani rezygnuje z futer

W ostatnim czasie świat mody obiegła wiadomość, że jedna z najbardziej znanych marek odzieżowych – Giorgio Armani całkowicie rezygnuje z używania naturalnych futer. To olbrzymi krok w kierunku zaprzestania okrutnego procederu zabijania zwierząt dla futra. I jasny przekaz dla innych projektantów ubrań – bezsensowne mordowanie zwierząt wyszło już z mody.

Armani to nie pierwsza marka z branży odzieżowej, która stanęła po stronie zwierząt. W gronie przyjaznych zwierzętom projektantów mody mamy między innymi Hugo Bossa, Calvina Kleina, Tommy’ego Hilfigera i Stellę McCartney. Przykład z nich biorą komercyjne marki, takie jak Zara, COS, H&M, Massimo Dutti, Topshop i SOLAR. Należą oni do programu Sklepy Wolne od Futer.

Dlaczego decyzje salonów mody o rezygnacji z futer są tak ważne i szeroko komentowane? Ponieważ dają nadzieję na zakończenie gehenny milionów zwierząt na całym świecie. Gehenny, którą zgotował im próżny i łasy na pieniądze człowiek. Futra używane do produkcji ubrań pochodzą od zwierząt z ferm, gdzie stworzenia przetrzymywane są w tragicznych warunkach tylko po to, by po osiągnięciu odpowiedniego wieku zostać brutalnie obdartych ze skóry. Poza nieludzkim aspektem traktowania istot żywych, fermy futrzarskie mają jeszcze jeden negatywny aspekt – są niezwykle szkodliwe dla środowiska. Do obróbki futer używa się silnych środków chemicznych, między innymi metali ciężkich, formaldehydu, rozpuszczalników.

Decyzja Armaniego pokazuje, że w społeczeństwie wzrasta świadomość o niepotrzebnym cierpieniu zwierząt futerkowych. Coraz więcej ludzi zauważa, że sztuczne futra są tak samo ładne, wygodne i ciepłe, a nie są okraszone krwią niewinnych stworzeń. Oby w ślad za Giorgio Armanim poszli kolejni.

Eden Projekt

Projekt EDEN, czyli rajski ogród na ziemi

Projekt EDEN czyli najpiękniejszy ogród świata. Projekt Eden to jeden z największych powierzchniowo ogrodów botanicznych na świecie. Eden powstał na terenie po starym szybie kaolinu. Projektanci ogrodu EDEN chcieli pokazać synergię pomiędzy życiem człowieka i naturą (środowiskiem naturalnym). Projektantem ogrodów Eden jest Nicholas grimshaw, natomiast wykonawcą generalnym i twórcą Tim Smit. Ogród znajduje się w Kornwalii (Wielka Brytania). Istnieje niemal 15 lat!

Ogrody Eden zachwycają swoim wyglądem i architekturą – poza tym, że łączą świat naturalny z  tym zaaranżowanym przez człowieka, łączą też naturalny design z celową ingerencją człowieka. Rajski ogród (eden) składa się z ogrodu zewnętrznego oraz wewnętrznego. Ogrody podzielone są wedle występowania w nim roślin, które występują w ściśle naturalnym środowisku. W ogrodzie zgromadzono niemal 2 miliony roślin!!! Nad zielonymi połaciami unoszą się sześciokątne lub pięciokątne segmenty szklanej kopuły, przez które do wewnątrz przenikają światło, wilgoć, powietrze. Dodatkowo, w ogrodzie zbudowano specjalistyczny system nawadniający, który wykorzystuje 100% wody deszczowej.

http://www.angazarwanda.com/

Ekologiczne upcyklingowe torebki

Ekologiczna marka Angaza – doskonałe połączenie biznesu kobiecego i upcyklingu. Jak połączyć ekologię z zarabianiem? Wykorzystać stare bannery do robienia z nich pięknych designerskich torebek i portfeli. Właśnie taką ideę przyjęły projektantki z firmy Angaza z Rwandy. Firma Angaza od samego początku wspiera filozofię upcyklingu i do produkcji swoich produktów używa materiałów z recyklingu. Najlepszym surowcem są zużyte banery, jutowe worki, reklamy.

Oprócz tego, że firma Angaza wykorzystuje ekologiczne materiały, wspiera również okoliczne społeczności dając pracę miejscowym kobietom. Firma Angaza postawiła sobie za cel promocję edukacji ekologicznej – projektantki doskonale zdają sobie sprawę z tego jak istotna jest edukacja poprzez zabawę, ale i modę!

Oprócz tego, że torebki są ekologiczne, są też modne, wygodne, kolorowe i pożyteczne! Oby więcej takich zdolnych i kreatywnych designerów J

Kraków Oxygen Home

Krakowski pawilon tlenowy

Nie da się ukryć, że Kraków jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast w naszym kraju. Smog (nie mylić ze Smokiem Wawelskim) dosłownie zjada miasto. Władze Krakowa postanowiły coś z tym zrobić. W związku z trudnym położeniem miasta, które leży w niecce, co gorsza otoczonej wyżynami oraz faktem, że większość domów przez dziesiątki lat była (spora część nadal jest) ogrzewana węglem, własne miasta zadecydowały, że w trosce o zdrowie i samopoczucie mieszkańców wybuduje pawilon tlenowy.

Przeprowadzeniem konkursu zajęła się organizacja Bee Breeders – do konkursu zgłoszono wiele projektów, jednak wybrano propozycję dwóch irańskich architektów: Nimy Nian i Bedhad Heydrari. Pawilon tlenowy ma zostać postawiony na atrium Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie. W centrum zielonego dziedzińca znalazła się jabłoń, a sama kabina tlenowa będzie otaczała zielony dziedziniec.

Pawilon tlenowy, którego oficjalną nazwą będzie „Krakow Oxygen Home” będzie miejscem dla osób chorych jak i zdrowych – każdy będzie mógł odetchnąć świeżym powietrzem. Budynek niemal w całości ma być wykonany ze szkła, co zapewni wrażenie delikatnej naturalnej mgiełki osiadającej na elementach przyrody.

Po więcej informacji zapraszamy na stronę internetową projektu: https://krakowoxygenhome.beebreeders.com/