Adoptuj kurę – odwdzięczy się jajami

Można pomyśleć, że to przecież nic nowego – wiele osób w dzisiejszych czasach hoduje kury, właśnie po to, by mieć jaja na własny użytek. Akcja „Zaadoptujkure.pl”  idzie o krok dalej, i daje możliwość adopcji kury z bezpośrednim profitem w postaci świeżych jaj od szczęśliwej kury, bez konieczności hodowania jej we własnym domu – można adoptować kurę nawet mieszkając w bloku. Nowa polska platforma umożliwia zaadoptowanie wiejskiej kury, która w podziękowaniu da nam ekologiczne jaja.

Kurę wybiera się ze zdjęcia na platformie – można przygarnąć ją na różne okresy czasu – na miesiąc, na kwartał lub nawet na rok. Jeśli chcecie adoptować kilka kur, możecie stworzyć cały kurnik. Ekologiczna ferma na której mieszkają kury, które są przeznaczone do adopcji, co miesiąc dostarcza do rodziców adoptujących daną kurę jaja od tejże kury. Miesiąc utrzymania jednej ekologicznej kury dla adoptującego to koszt niespełna 40 złotych.

Projekt „Zaadoptujkure.pl” to projekt nie tylko dla odbiorców końcowych, czyli osób, którym zależy na jajach i na dobru kury. To również platforma, do której zgłosić mogą się również właściciele ekologicznych ferm, którzy oferują jaja klasy A.

Więcej informacji znajdziecie na stronie internetowej projektu „Zaadoptujkure.pl” – https://zaadoptujkure.pl/.

frauenmond

Czekolada o niesamowitych właściwościach

W szwajcarskich zakładach produkcji czekolady, pewien znany szwajcarski cukiernik (już wkrótce znany zapewne jako zbawiciel kobiet) wynalazł czekoladę specjalnie dla kobiet. Dlaczego tylko dla kobiet?  To czekolada z misją specjalną, któ®a została skomponowana z myślą o kobietach cierpiących w czasie menstruacji. W czekoladziarni Chocolate with Love prowadzonej przez Marca Widmera powstała czekolada skomponowana z kakao i mieszanki ziół. Ta nietypowa czekolada w 60% składa się z masy kakaowej wysokiej jakości oraz 17 ziół górskich, które znacząco zmniejszają ból towarzyszący kobietom w czasie miesiączki. Czekolada o wdzięcznej nazwie „Kobiecy księżyc” (Frauenmond) cieszy się sporym zainteresowaniem! Recepturę czekoladmistrz przygotowywał razem z zielarzem, dzięki czemu produkt jest nie tylko smaczny, ale i bezpieczny. Ale czy smaczny? Podobno tak, ale o tym przesądzić musi już każdy osobiście.

Więcej informacji na stronie producenta:  http://chocolate-mit-herz.ch/frauenmond-kraeuter-schokolade/

Blood Forest – nietypowa instalacja

W amazońskiej dżungli powstał niesamowity projekt. Na drzewach w tropikalnych lasach powstał portret rdzennych mieszkańców brazylijskiego plemienia. Francuski fotograf Philippe Echaroux nazwał swój projekt Street Art. 2.0. Echaroux nazywa swoje prace „2.0”, ponieważ swoje projekty, które realizuje tworzy w dżungli, na drzewach. Seria przygotowanych przez niego żywych obrazów nazwana jest „Blood Forest” – jest to krótka seria portretów rdzennych Brazylijczyków.

W czym tkwi nietypowy potencjał projektu? Portrety rdzennych mieszkańców brazylijskiej dżungli są …wyświetlane na drzewach dzięki technologii mappingu przestrzennego! Jak przyznaje twórca kompozycji, ideą stworzenia takiej właśnie, a nie innej instalacji była chęć zwrócenia uwagi na ważny problem, jakim jest ludzka chciwość i rzeź zagrażająca plemieniu i jego terytorium – plemię Surui zamieszkujące owe tereny to ofiary tragicznej w skutkach deforestacji.

Zdjęcia przedstawiające projekt robią piorunujące wrażenie – naszym zdaniem takie instalacje powinny pojawiać się częściej, zwłaszcza, że są nieszkodliwe, a potrafią zmusić do refleksji nawet „najtrudniejsze” jednostki.

Więcej informacji na: http://petapixel.com/2016/11/03/photos-faces-projected-onto-amazon-rainforest/

 

ocean-clean-up

The Ocean Cleanup

Być może już wkrótce, dzięki działalności Boyana Slata, będziemy mogli cieszyć się czystszą wodą w oceanie. Jego projekt The Ocean Cleanup właśnie wchodzi w fazę pierwszych testów. Holenderski student inżynierii lotniczej już kilka lat temu wpadł na bardzo ambitny plan oczyszczania tzw. wielkiej pacyficznej plamy śmierci. Opracował on prototyp specjalnej bariery, która wykorzystując naturalne wirowania prądów oceanicznych, pozwala oczyścić ocean. Bariera według projektu Boyana Slata ma długość około 100 kilometrów. – bariera unosi się dzięki prądom morskim i zatrzymuje odpady, które następnie trafiają do centralnego punktu zbiórki.

A czym jest sama plama śmieci? Jest to bardzo dużych rozmiarów skupisko dryfujących śmieci oraz plastikowych odpadów, które dryfują po Oceanie Spokojnym. Według naukowców, plama waży około 3,5 milionów ton! To zatrważające, ale mamy nadzieję, że wynalazek młodego inżyniera pozwoli ochronić środowisko naturalne oceanu.

Ekologiczny plastik

Eko plastik?

Plastik zdecydowanie kojarzy nam się mało ekologicznie. Wszędzie zalegające torebki foliowe czy plastikowe butelki przyczyniają się do ogromnego zanieczyszczenia planety. Zaskakuje więc odkrycie, że plastik może być eko.

Najnowsze technologie umożliwiają produkcję plastiku, który najpierw posłuży jako opakowanie, a następnie jako kompost. Przy wytwarzaniu takiego ekologicznego plastiku wykorzystuje się polimery biodegradowalne. Stanowią one idealne rozwiązanie – z jednej strony mają podobną trwałość co plastik syntetyczny, a z drugiej strony są przyjazne dla środowiska.

Polimery biodegradowalne powstają z naturalnych cukrów – glukozy i fruktozy. Właśnie dlatego ulegają późniejszemu całkowitemu rozkładowi. Taki biodegradowalny plastik to same zalety. Nie dość, że opakowania nie zalegają na wysypiskach śmieci, to jeszcze stanowią naturalny nawóz. Pod wpływem czynników środowiskowych (np. opadów) przekształcają się w wodę, dwutlenek węgla i biomasę.

Plastik może być więc przyjazny środowisku, ale pod warunkiem, że zostanie wytworzony z naturalnych składników. Taki biodegradowalny plastik może okazać się lekarstwem na zanieczyszczenie planety.

Drony zbadają nasze kominy

Drony prześledzą wszystkie kominy!

Śląsk należy do regionów z najbardziej zanieczyszczonym w Polsce powietrzem. Dzieje się tak w dużej mierze przez węgiel, który jest najczęstszą formą opału. Ale co gorsza, ludzie coraz częściej w swoich piecach spalają rzeczy, które nigdy w nich nie powinny być spalane – odpady, gumę, lakierowane drewno, stare meble itd. W wyniku takich działań do atmosfery uwalniane są ogromne ilości szkodliwych substancji. Jedno ze Śląskich miast postanowiło stawić czoła śmieciowych złoczyńcom – w miasto wypuszczono drona, który sprawdzi czym palą w piecach mieszkańcy Bytomia i pomoże w szybki i dokładny sposób zmierzyć emisję szkodliwych substancji.

Pierwszy test z użyciem specjalistycznego sprzętu został przeprowadzony 25 października 2016 roku. Dlaczego ów test można uznać za pionierski? Ponieważ pomiary jeszcze nigdy nie były tak dokładne. Dron obniża się maksymalnie znajdując się nad kominem w danym gospodarstwie domowym. Pobiera próbkę dymu z konkretnego domu i to właśnie tę próbkę analizuje. Bada w zasadzie w natychmiastowym tempie skład dymu – dzięki specjalnemu oprogramowaniu, dane trafiają do operatora i są analizowane. Znajdujący się w bazie operatora specjaliści dokładnie wiedzą w ciągu kilku minut czym opalany jest dany piec.

Dron posiada swoją kwalifikowaną nazwę – jest to mobilna platforma monitoringu wybranych parametrów niskiej emisji z wykorzystaniem dronów. Latające laboratorium wyposażone jest w laserowe mierniki stężenia pyłu, tlenku węgla i dwutlenku węgla. Dane pobierane przez drona, badane są w Laboratorium GIG (Główny Instytut Górnictwa).

Więcej informacji pod adresem: http://www.gig.eu/pl/newsy/dron-w-walce-z-niska-emisja

aerochromics

Koszulka, która Cię ostrzeże

Czy koszulki wydające sygnały ostrzegawcze wydają Wam w ogóle możliwe do stworzenia i „zaprogramowania”? Okazuje się, że takie koszulki już istnieją. Seria koszulek Aerochromics to inteligentna odzież, która jest wykorzystana w specjalne sensory pozwalające wykryć zanieczyszczenia. Taka koszulka pozwala wykryć niebezpieczne substancje, a z chwilą gdy wykryje takie substancje zmienia się jej wzór. Zmiana wzoru jest sygnałem ostrzegawczym dla właściciela koszulki i osób z jej otoczenia, które również mogą zauważyć zmiany na koszulce.

Pomysł, choć trudny do wyobrażenia, okazuje się być bardzo trafiony. W dzisiejszym świecie zanieczyszczenia środowiska i powietrza w zasadzie dotyczą nas wszystkich, niezależnie od tego gdzie się znajdujemy.  Twórcą pomysłu jest projektant Nikolas Bentel. Koszulki z serii Aerochromics są wyposażone w sensory, które na chwilę obecną wykrywają na przykład dwutlenek węgla i cząstki radioaktywne. Jak działają koszulki? Gdy stężenie trujących substancji w powietrzu przekracza dopuszczalne normy, w koszulkach uruchamiają się wkładki grzewcze, a tkanina zmienia kolor. Idea jest godna pochwały – człowiek ubrany w taką bluzę, jeśli znajdzie się w strefie wyjątkowego zanieczyszczenia, dowie się o tym dzięki bluzie, którą ma na sobie. Dzięki temu będzie mógł uniknąć nadmiernego wystawiania się na działanie szkodliwych substancji. Jak przyznaje sam autor koncepcji, jego celem było stworzenie koszulki detekcyjnej, która ochroni człowieka przed szkodliwymi substancjami. W tej chwili w ofercie Nikolasa znajdują się trzy wzory koszulek – pierwszy wzór pozwala wykryć cząstki reaktywne (wolne rodniki) – ten wzór to koszulka czarna w białe kropki. Drugi wzór pozwala wykryć zbyt duże stężenie dwutlenku węgla (to koszulki w krowie łaty). Trzeci wzór pozwala na wykrycie cząstek radioaktywnych – koszulki z drobnym wzorem. Koszulki kosztują od 500 do 625 dolarów  pozostaje mieć nadzieję, że z czasem gdy odzież zostanie spopularyzowana, obniży się też jej cena.

Jedzenie, dzięki któremu będziesz szczęśliwy!

Sezon na jesienne depresje trwa w najlepsze. Co zrobić, by w te pochmurne i chłodne dni poczuć się lepiej? Zmienić dietę na taką, która znacząco poprawi nasz nastrój. Przedstawiamy 5 pomysłów na jedzenie, które poprawi nam humor. I wcale nie będzie to czekolada, chipsy czy alkohol!

  1. Ryby

Ryby są doskonałym naturalnym źródłem białka i zawierają bardzo dużo kwasów omega 3. To właśnie kwasy omega 3 według naukowców pomagają skutecznie obniżyć poziom stresu.

  1. Naturalne probiotyki

Naturalne źródła kultur bakterii takich jak kapusta kiszona, ogórki kiszone, kefir i jogurt mają znakomity wpływ na nasz organizm – podnoszą odporność, a odpowiednio uposażony układ immunologiczny pomaga w otwarciu się na społeczeństwo – jesteśmy odważniejsi.

  1. Jedzenie z dużą ilością magnezu

O tym, że jedzenie bogate w magnez poprawia nam nastrój wiemy nie od dzisiaj. Co jeść? Dobrą czekoladę o dużej zawartości kakao (nie produkty czekoladopodobne), o rzeczy, zielone warzywa liściaste, pestki dyni czy banany.

  1. Jedzenie z dużą ilością cynku

Obok magnezu, to właśnie cynk jest pierwiastkiem, który można nazwać składnikiem szczęścia. Spożywanie produktów bogatych w cynk znacznie obniża poziom stresu, co z kolei przekłada się na lepsze samopoczucie i nastrój. Co jeść, aby uzupełnić braki cynku w organizmie? Wołowinę, wątróbkę, ostrygi, orzechy nerkowca i żółtka jaj.

  1. Awokado

Awokado to kolejny produkt bogaty w zdrowe tłuszcze. Ale to nie tłuszcze, a witamina B jest jego tajemną mocą! Dzięki dużej zawartości tej witaminy, mango wyzwala serotoninę i dopaminę, dzięki czemu poprawiamy sobie humor.

beercycling

Beercycling

Beercycling, czyli słów kilka o czymś, co wydaje się tak abstrakcyjne, że aż niemożliwe. A jednak! Belgijscy naukowcy przeszli samych siebie, wykorzystując mocz do produkcji piwa! Ja kto możliwe? Naukowcy stworzyli urządzenie, które dzięki energii pozyskanej z promieni słonecznych, zmieniają mocz w wodę pitną, która z kolei posłuży do stworzenia piwa.

Naukowcy z Uniwersytetu w Ghent uważają, że ich wynalazek powinien być zainstalowany w kanalizacjach, dzięki czemu można by było odzyskać spore ilości wody. Najważniejsza zaletą tej maszyny jest to, że nie potrzebuje energii elektrycznej by być zasilaną – wystarczą promienie słoneczne.

Mocz gromadzi się w tankach. Tanki podgrzewane są przez specjalistyczny solarny bojler. Podgrzany mocz jest przepuszczany przez specjalne membrany – dzięki tym membranom dochodzi do oddzielenia wody od moczu, a dodatkowo oddzielane są takie substancje odżywcze jak azot, fosfor i potas.

W ramach sprawdzenia z jakim zainteresowaniem spotka się projekt, przygotowano specjalną akcję promocyjną (w wolnym tłumaczeniu „Siusiu dla nauki”), w wyniku której udało się w ciągu dni uzyskać taką ilość moczu, z której odzyskano 1000 litrów wody, zupełnie czystej i zdatnej do spożycia.

Świecąca ścieżka rowerowa

Świecąca ścieżka rowerowa!

W Polsce powstała świecąca ścieżka rowerowa, która rozświetla trasę rowerową nocą. Właściwości iluminujące ścieżka posiada dzięki specjalnemu kruszywu z którego wykonana jest ścieżka. W ścieżce nie zamontowano żadnych diod czy LEDów. Powierzchnia ścieżki rowerowej pokryta jest materiałem zawierającym syntetyczne substancje zwane luminoforami. To właśnie dzięki luminoforom ścieżka świeci się w nocy, wykorzystując zgromadzoną w ciągu dnia energię słoneczną.

Warto dodać, że kruszywo z jakiego powstała ścieżka, umożliwia świecenie nawet do 10 godzin dziennie. Sprawia to, że takie rozwiązanie jest nie tylko samowystarczalne, ale i energooszczędne i ekologiczne.

Za stworzenie tak nietypowej powierzchni odpowiada laboratorium TAP z Pruszkowa. Oryginalnie ścieżki takie powstawały już w Holandii – holenderskie ścieżki były inspiracją dla naszych rodzimych twórców. Na chwilę obecną iluminująca ścieżka ma zaledwie 100 metrów długości i jest prototypem. Dopiero po serii testów w różnych warunkach atmosferycznych (różne pory roku) dowiemy się, czy ścieżki powstaną w innych miastach. Jedno trzeba przyznać, ścieżka robi wrażenie i aż chciałoby się wsiąść na rower, by po niej pojeździć, prawda? J