Zużyte fusy kawowe szansą ekorolnictwa

Kawowe grzybki z Rotterdamu

Wiele osób, ceniących sobie zdrowie odżywianie, kupuje chętnie regionalne produkty, dbając tym samym o lokalne rolnictwo i naturę. Czy żywność można uprawiać w mieście? Holenderscy socjolodzy zajmują się zbadaniem tej teorii.

Ekspresy do kawy produkują dużą ilość odpadów, nie są to jednak odpady bezużyteczne – zawierają liczne substancje odżywcze. Zbierane w rotterdamskich biurach fusy dostają drugą szansę i zostają ponownie wykorzystane – tym razem jednak nie do wróżenia.

Fusy zwykle są wyrzucane do śmieci, a można wykorzystać je na wiele sposobów, jako nawóz w ogródku czy do produkcji żywności. Z kawowych resztek wytwarzany jest substrat, który używany jest następnie do hodowli grzybów w samym centrum miasta.  Również z punktu widzenia socjologów jest to ciekawy projekt, który może zbliżyć do siebie miasto i gospodarkę rolną.

Zdaniem Jana-Willema van der Schans, socjologa z Uniwersytetu w Wageningen: “Produkcja żywności jest nam obca. Z tego powodu nie chcemy wydawać pieniędzy na coś, czego nie znamy lub nie wiemy, czy jest dla nas dobre. Rolnictwo miejskie to idea łącząca ponownie produkcję z konsumpcją. Dzięki temu mamy nadzieję na rozwiązanie problemu tradycyjnej produkcji żywności.”

Przedsiębiorstwo zajmujące się tym zagadnieniem hoduje miesięcznie 400 kilogramów boczniaków ostrygowatych, sprzedawanych później restauracjom w mieście.

„Zwykle produkty przebywają drogę ok. 10000 kilometrów, zanim dotrą na nasz stół. Utrzymując produkcję w mieście można skrócić tę drogę do około dziesięciu kilometrów” twierdzi de Haan.

Socjolog van der Schans dodaje: „Należy zastanowić się, jakie produkty są w mieście najchętniej zużywane i dostosować się do tego. Opracowano strategie optymalizujące konwencjonalny łańcuch produkcji i to, co można zmienić w produkcji miejskiej. Właśnie tak należy postępować, aby osiągnąć sukces.”

2 replies

Komentowanie wyłączone.