chia

Chia – czy ja wiem?

Nasiona chia to zdecydowany faworyt jeśli chodzi o tytuł superfoods 2017 – to małe nasionka o których było bardzo głośno. Chia, czyli szałwia hiszpańska to roślina jasnotowata, która oryginalnie wywodzi się z Ameryki Południowej (z Meksyku i Gwatemali). Najcenniejszą częścią tej rośliny są jej nasiona. Z nasion chia można wyczarować wiele ciekawych potraw. Nasiona są owalne, występują w kilku kolorach – brązowych, szarych, białych lub czarnych. Nasiona można jeść po wysuszeniu lub na surowo.

Chia nazywana jest też hiszpańskim siemieniem lnianym ze względu na podobne właściwości. Gdy namoczy się nasiona chia w wodzie lub dowolnym innym płynie,  powstaje gęsty śluz, który świetnie reguluje procesy pokarmowe. Chia cieszy się ogromnym zainteresowaniem ze względu na swoje właściwości pro-zdrowotne i odżywcze. W 2 łyżkach stołowych chia (zalecanej dziennej dawce) znajduje się tylko 137 kalorii, ale za to wiele witamin. Ta porcja zapewnia 18% dziennego zapotrzebowania na wapń, 30% zapotrzebowania na magnez, 27% zapotrzebowania na fosfor. Ale to nie wszystko – nasiona chia to również świetne źródło łatwo przyswajalnej witamy B2. Chia zawiera także liczne zdrowe tłuszcze  – jest znakomitym surowcem do tłoczenia z niej zdrowego oleju.  Chia to doskonałe źródło białka dla osób, które nie przyjmują białka zwierzęcego.

ulica-solarna

Pierwsza ulica solarna

W końcu się doczekaliśmy – powstała pierwsza na świecie ulica solarna. W Normandii, we Francji zbudowano ulicę solarną z 2880 paneli fotowoltaicznych, która jest w stanie samodzielnie wyprodukować tyle energii, by dało się oświetlić całe miasteczko.

Ulica powstała dokładnie w miejscowości Tourouvre-au-Perche – nazwano ją Wattway. Niestety trasa póki co ma tylko 1 kilometr długości, jednak już teraz produkuje potężną dawkę energii. Dziennie (w zależności od pogody) ścieżka wyprodukuje około 770 kWh. Dzięki energii pozyskanej z 1 kilometrowego odcinka ulicy, oświetlone zostaną wszystkie uliczki w miasteczku.

Choć wydawać by się mogło, że tak delikatny materiał jak ogniwa fotowoltaiczne nie nadają się do budowy drogi, inżynierowie, którzy projektowali francuską ulicę znaleźli rozwiązanie, które umożliwia położenie bezpiecznej dla użytkowników, środowiska i samych ogniw drogi. Wattway została pokryta warstwą specjalnej żywicy wzbogaconej o kilka warstw krzemu.

Na razie wybudowano prototypowy kilometr drogi, jednak jeśli ta pomyślnie przejdzie wszystkie testy, w ramach programu Francuskiego Ministerstwa Środowiska, Energii i Morza, wybudowanych zostanie aż 100 km takiej trasy!

plantwear3

Drewniana moda

Moda na eko zawojowała współczesny świat. Teraz już nie tylko inwestujemy w ekologiczne technologie, ale i jemy i …ubieramy się ekologicznie. Zwolennicy ekologicznego trybu życia szukają ekologicznych produktów z możliwego segmentu. Drewniana moda dopadła równiez producentów biżuterii, okularów i akcesoriów. Ekomaniacy coraz częściej sięgają po takie właśnie produkty. Wiedzą o tym doskonale założyciele polskiej marki PLANTWEAR, Ewelina Bury i Wiktor Pyrzyk, którzy już teraz polskim konsumentom proponują piękne ekologiczne zegarki oraz pierścionki.

Drewno daje rzemieślnikom wiele możliwości. Jest piękne, plastyczne i co najważniejsze naturalne. Ekologiczny design jest nieporównywalny z żadnym innym. Drewniane okulary (oprawki) były hitem ostatniego lata, czy teraz będziemy świadkami szału na ekologiczne drewniane zegarki? Wiele na to wskazuje.

Produkty firmy PLANTWEAR produkowane są z różnych gatunków drzew, jednak największym zainteresowaniem cieszą się drzewa egzotyczne, o ciekawych barwach takie jak heban, palisander, massaranduba.

Zastanawiacie się na pewno jak można nazywać drewniane gadżety ekologicznymi, skoro do ich produkcji trzeba wycinać drzewa? Z nimi jest dokładnie tak samo jak z naszym pelletem. Drewno to surowiec odnawialny – drzewa, któe wykorzystujemy do produkcji pellet, a firma PLANTWEAR do produkcji gadżetów i tak zostałoby przez leśników wskazane do wycinki ze względu na swój wiek. Warto dodać, że w miejsce każdego wyciętego drzewa sadzone są dwa kolejne, którymi za kilka lat będzie można się cieszyć.  Ponadto, ekologiczne gadżety są biodegradowalne, więc zużyte nie będą zagrożeniem dla środowiska.

plantwear3 plantwear1plantwear2

 

moringa

Moringa

Era superfood trwa. Była już moda na olej kokosowy, chię, spirulinę, macę. Teraz czas na Moringę. Moringa to azjaycka roślina, która w Polsce jest bardzo trudna do zdobycia, i dość droga – za około 150 g proszku zapłacimy mniej więcej 20-25 zł. . Najogólniej: ma kilka razy więcej witamin niż pomarańcze, i pomaga na wiele chorób.

 

Witaminy w Morindze

Moringa jest bardzo bogata w witaminy. Posiada aż 17 razy więcej wapnia niż mleko zwierzęce, o 7 razy więcej witaminy C aniżeli pomarańcze, 15 razy (!) więcej potasu niż banany, 25 razy więcej żelaza niż szpinak i aż 36 razy więcej magnezu niż jaja kurze. Moringę stosować można codziennie – aby przyniosła korzyści prozdrowotne, wystarczy jedna łyżeczka zielonego proszku do posiłku!

Moringa to roślina, która nazywana jest cudownym drzewem bądź też drzewem długiego życia. Roślina oryginalnie pochodzi z Indii, gdzie stosuje się ją w lokalnej medycynie alternatywnej, w kuchni i w kosmetyce. Tamtejsza ludność wykorzystuje w zasadzie wszystkie części drzewa – od kory po korzenie.

Moringę można stosować w kuchni na wiele sposobów – młode liście, które smakiem przypominają rzeżuchę można spożywać na surowo i w każdej innej formie. Ususzone i zmielone można dodawać do wszystkich gotowych posiłków – wtedy podniesie ona walory odżywcze i zdrowotne naszych pokarmów.

Kasza bulgur

Kasza Bulgur

Nazwa Bulgur brzmi dla ciebie jak węgierskie imię? A może bardziej kojarzy ci się z bulgotaniem? Tu już jesteśmy bliżej – bulgur to nazwa jednej z odmian kaszy. Kasza bulgur to jedna z najpopularniejszych kasz na bliskim wschodzie – w Polsce cieszy się stale rosnąca popularnością, którą zawdzięcza modzie na dania wegetariańskie.  Tę kaszę wytwarza się z pełnego ziarna pszenicy durum, czyli takiej,z  jakiej wytwarza się też makaron durum.

Sama kasza powinna być częstym gościem w naszej kuchni – jest bardzo dobrym produktem, który komponuje się doskonale zarówno z warzywami jak i mięsem. Jest bardzo bogata w błonnik pokarmowy oraz witaminy. Dostarcza sporych dawek magnezu, wapnia, fosforu i potasu oraz witamin z grupy B. Bulgur charakteryzuje się ciekawym smakiem, który jest bardzo wyrazisty. Kaszę na bliskim wschodzie najczęściej podaje się w towarzystwie pieczarek, bakłażana, papryki, mięs.

Kaszę bulgur zaleca się na przykład osobom, które mają problemy z układem nerwowym, na który bulgur ma zbawienny wpływ. Wprowadzenie kaszy bulgur do codziennej diety poprawi sprawność umysłową oraz nastrój. Bulgur ma również dobry wpływ na przewód pokarmowy – wspomaga pracę jelit – oczyszcza je ze złogów, wspomaga metabolizm. Nie bez znaczenia jest również wpływ kaszy bulgur na układ wieńcowy.

Jeśli jesteście ciekawi jak smakuje ta kasza, przygotujcie tradycyjne potrawy z bulgurem takie jak pilaw czy tabbouleh lub przygotujcie ją po swojemu!

Alarm smogowy

Smog kusi turystów

SMOG jest tematem, który od kilku tygodni nie schodzi z pierwszych stron gazet. Jest to zjawisko w Polsce nieobce, niestety dobrze znane i prawdopodobnie długo jeszcze pozostanie obecne. Choć wydarzenie, o którym zaraz przeczytacie było tylko żartem, daje mocno do myślenia. Czy smog jest powodem do śmiechu? Zdecydowanie nie – musimy coraz szybciej reagować, bo skala „zasmożenia” Polski jest zatrważająca.

O całej sprawie donosi serwis Krowoderska.pl. Kilka tygodni temu, londyński operator wycieczkowy, biuro podróży „One way ticket” zaproponowało swoim klientom rewelacyjną wycieczkę do… Krakowa, gdzie główną atrakcją jest właśnie SMOG. Jak czytamy w doniesieniu, hasłem przewodnim wycieczki miało być „Poczuj Wielki Smog z 1952″ (przyp. red.: w owych czasach Londyn był miastem, który borykał się z poważnym problemem smogowym).

Choć całość jest tylko żartem, z pewnością zwrócił on uwagę na poważny problem nie tylko Krakowa, ale i całej Polski jaką jest SMOG.Co zrobić ze Smogiem? Stężenie trujących pyłów w powietrzu jest coraz wyższe. eksperci prześcigają się w pomysłach jak zmniejszyć emisję niebezpiecznych substancji do atmosfery, ale wciąż brakuje edukacji samych mieszkańców. Naszym zdaniem należy położyć silny nacisk na edukowanie społeczeństwa. Jednym ze sposobów redukcji ilości smogu w naszym kraju może być zmiana piecy węglowych na piece pelletowe. Nie wszyscy jednak mieszkańcy miast walczących ze smogiem mogą sobie pozwolić na wymianę instalacji – koszty samego paliwa są porównywalne, jednak zmiana instalacji to często kosztowna sprawa. Tutaj liczymy na pomoc odpowiednich władz, które przeznaczą na te cele konkretne środki, dzięki którym w końcu zacznie się coś zmienić i nastąpi prawdziwa „dobra zmiana”.

źródło inspiracji: krowoderska.pl

happy-egg

Happy Egg

Firma Happy Egg z Tajwanu opatentowała niedawno innowacyjne opakowanie na jaja, w którym te rzekomo nigdy się nie potłuką. Czy już wkrótce na zawsze pożegnamy ekologiczne kartonowe opakowania?

Koncepcja HappyEgg zakłada, że specjalne etui na jaja wykonane będzie z dmuchanego PCV. Opakowanie zostało zaprojektowane w taki sposób, by powietrze znajdujące się w strukturach opakowania zabezpieczało jajka. Dodatkowo, budowa opakowania umożliwia takie ułożenie jajek, by te nie stykały się ze soba co dodatkowo minimalizuje możliwość potłuczenia jaj.

Opakowania Happy Egg to coś więcej. Zamierzeniem autorów było zwrócenie uwagi na szczególne jaja – mianowicie jaja ekologiczne z chowu ściółkowego. W opakowaniu Happy Egg jaja widoczne są dla wszystkich. Konsumenci mogą podziwiać urocze ekologiczne jaja od szczęśliwych zielononóżek.

Nie jesteśmy do końca przekonani czy projekt jest pro-ekologiczny tak jak piszą o nim autorzy, jednak mimo wszystko – trzymamy kciuki J

Jak wam się podobają takie opakowania? Korzystalibyście?

Chipsy tostitos

Chipsy z alkomatem

Chipsy, które powiedzą czy jesteśmy trzeźwi i gotowi do jazdy samochodem.

Amerykańska firma Tostitos w trosce o zdrowie i życie swoich konsumentów, wypuściła na rynek bardzo nietypową linię przekąsek – chipsy, które ostrzegają jeśli jesteśmy pod wpływem alkoholu. Paczka zaprojektowana przez amerykańską agencję kreatywną Goodby Silverstein&Partners posiada wbudowany specjalny sensor dzięki któremu jest to możliwe. Jak działa ów sensor? Wyczuwa alkohol w wydychanym powietrzu. Jeśli więc osoba, która chce wsiąść za kółko znajduje się pod wpływem alkoholu i sięgnie po paczkę chipsów, ta oszacuje czy jesteśmy w stanie prowadzić czy nie. Jeśli uzna nas za niezdolnych do kierowania pojazdem mechanicznym, ostrzeże nas w odpowiedni sposób.

Gdy sensor wyczuje alkoholową woń, na opakowaniu chipsów „zapali się” czerwona kierownica.

Pomysł zasługuje na uwagę – jesteśmy tylko ciekawi jak kształtowałoby się to cenowo. Gdyby jednak okazało się, że taka technologia nie byłaby droga, chipsy mogłyby stać się tańszą i smaczniejszą wersją alkomatu.