roszponka

Roszponka – królowa sałat

Roszponka – smacznie i zdrowo

Roszponka to warzywo znane od wieków. Do łask wróciło w momencie, gdy na topie znalazły się sałaty z użyciem roszponki, Rukoli, młodego szpinaku. Jest to jedna z najzdrowszych odmian sałaty, która swoją estetyką bije liścienne koleżanki na głowę.

Roszponka warzywna, która bywa również zwana roszpunką czy raszpanką, a nawet kozłkiem, to sałata uprawna. Uznawana jest za archeofit. W Polsce dziko rosnąca roszponka wpisana jest na Czerwoną listę roślin i grzybów Polski. Liście roszponki są bardzo małe – a w zasadzie im mniejsze, tym smaczniejsze i tym bardziej aromatyczne. Roszponka zawiera wiele olejków eterycznych , dzięki którym posiada mocny charakterystyczny orzechowy posmak.

Roszponka uprawiana była niegdyś głównie przez europejskich chłopów, dopiero w XIV wieku ogrodnik królewski Jean-Baptiste e La Quintinie podał ją na dworze królewskim. Z przyczyn naturalnych (jak każda sałata), roszponka posiada bardzo mało kalorii – 100 gram roszponki to jedynie 21 kalorii. Obecność roszponki w diecie jest jak najbardziej uzasadniona – roślina ta zawiera liczne pokłady białka, beta karotenu, witaminy C, magnezu, potasu, fosforu, wapnia, żelaza, magnezu, selenu czy cynku.  Jest to również doskonałe rozwiązanie dla osób chorujących na cukrzycę ze względu na niski indeks glikemiczny.

city-tree-stanie-w-krakowie

Ściana z mchem, która zwalczy smog

O problemie SMOGu robi się coraz głośniej. Za najbardziej zanieczyszczone miasto w Polsce, uważany jest obecnie Kraków. Czy Kraków robi coś by walczyć ze smogiem? Okazuje się, że tak! Ostatnimi czasy w Krakowie, grupa zapalonych naukowców we współpracy ze start-upami, zaprezentowali broń, której celem jest neutralizacja smogu. Bronią tą jest ściana z mchu.

The City Tree, bo tak nazwano projekt, to ściana pokryta mchem, który ma filtrować zanieczyszczone powietrze. Projekt już został doceniony – zwyciężył w konkursie Smogathon. Takie ściany miałyby stanąć w miejscach, gdzie niemożliwe jest posadzenie drzew. Koszt czterometrowej zamszonej ściany to około 25 tysięcy złotych.

Źródło: Green City Solutions

maniok-jadalny-bulwa

Maniok – z czym to się je?

Często przybliżamy Wam różne egzotyczne owoce, warzywa i rośliny. Dzisiaj pora na maniok.

Pod względem ilościowym, maniok jest jednym z najczęściej spożywanych źródeł naturalnych węglowodanów na świecie. Wśród Europejczyków nie jest ono jednak tak znana, za to triumfy święi w krajach Ameryki Południowej, gdzie w zasadzie w wielu miejscach stanowi podstawę diety.

Maniok to krzew, należący do rodziny wilczomleczowatych. Maniok jadalny (jeden z gatunków manioku) to doskonałe naturalne źródło lekkostrawnych węglowodanów – mieszkańcy Azji, Ameryki Południowej oraz Afryki przygotowują go na przeróżne sposoby.  Bulwy manioku są podłużne, grube, otoczone grubą szorstką skórą. Z kolei miąższ manioku jest biały. Maniok zawiera ogromne ilości skrobi, jest wysokokaloryczny, ale za to ma niewiele białka.

Oryginalnie maniok jadalny pochodzi prawdopodobnie z Brazylii. Można spotkać się również z odmienną nazwą manioku, tj. podpłomyczem najużyteczniejszym. Choć najpopularniejszą częścią manioku, która jest zjadana są bulwy, w niektórych regionach Ameryki Południowej zjadane są także liście i nasiona manioku.  Warto jednak wiedzieć, że surowy maniok jest trujący i niebezpieczny. Maniok przed podaniem musi być dokładnie umyty i odpowiednio przygotowany – ugotowany, usmażony, upieczony lub ususzony.

regionalia_600x402

Regionalia 2017

W myśl idei działaj lokalnie, myśl globalnie, w Polsce w coraz większej ilości miast powstają proekologiczne inicjatywy, które przynoszą spory pożytek środowisku naturalnemu. Do takich inicjatyw zaliczyć można wszelkiego rodzaju targi i kiermasze regionalne, na których prezentowane są lokalne wyroby, lokalna żywność i lokalne produkty.

Aby wspierać lokalnych producentów i rolników, najpierw trzeba o nich wiedzieć, a jak się okazuje, często to właśnie wiedzy, a nie chęci, nam brakuje.

Jedną z bardziej znanych imprez promujących tego typu  filozofię są warszawskie Targi Produktów Tradycyjnych i Ekologicznych Regionalia 2017. Na imprezie, która odbędzie się  już w kwietniu, wszyscy wielbiciele nurtu slow food i ekomaniacy, będą mogli zjeść coś pysznego, porozmawiać z lokalnymi producentami  i wziąć udział w wielu warsztatach i pokazach ekologicznych. Regionalia to bardzo prestiżowe targi, które mogą pochwalić się już niemal 6cio letnią tradycją.  W tym roku będzie można zapoznać się z ofertą produktów tradycyjnych, żywności ekologicznej, organicznej, jak również wypróbować ekologiczne kosmetyki naturalne. Również sympatycy rękodzieła i rzemieślników znajdą coś dla siebie.

Takie spotkania to również doskonałe miejsce na wymianę zdań z przedstawicielami proekologicznych fundacji, instytucji i stowarzyszeń. Jeśli jesteś zwolennikiem filozofii EKO, i dysponujesz wolnym czasem, wybierz się na te targi J

wiszace-ogrody

Wiszące ogrody w Chinach

Starożytne wiszące ogrody Semiramidy były jednym z 7 cudów świata. Wiele wskazuje na to, że gdybyśmy dzisiaj planowali nowe rankingi, Chińczycy i ich pomysł, mogliby doskonale wpisać się w tego typu wyróżnienie. Przy okazji poszukiwania pomysłów na walkę z miejskim smogiem, Chińczycy wpadli na pomysł stworzenia wieżowców- ogrodów.

Na czym miałoby to polegać? Drapacze chmur, których w Chinach nie brakuje, miałyby zamienić się w wieżowce-ogrody. Pierwszy taki wieżowiec powstaje waśnie w Nankin. Pionowy Las, bo tak się o nim mówi, ma być dziełem firmy architektonicznej Stefano Boeri Arcitetti. Budynek ma zostać oddany o użytku w 2018 roku – będzie składał się z dwóch wież, które będą porośnięte zielenią. Ma się na nich znaleźć  około 1100 drzew i 2500 krzewów. Sama zieleń zajmie około 5000 metrów kwadratowych.

Takie pionowe lasy to rozwiązanie, które istnieje już na świecie, np. w Meksyku czy też we Włoszech. Jak podają architekci z firmy tworzącej wieżę, w ciągu tylko 1 dnia, rośliny z pionowego lasu wyprodukują aż 60 kilogramów tlenu!

Mamy nadzieję, że taki zielony dizajn na stałe zagości w architektonicznej modzie i będziemy świadkami powstawania kolejnych pionowych lasów na świecie.

Więcej informacji na stronie projektu http://www.stefanoboeriarchitetti.net/en/portfolios/nanjing-towers/

mio-mivia-essential-350

Opaska, która nas odstresuje

Stres towarzyszy nam każdego dnia – jedni mają z nim spory problem, inni jakoś sobie radzą. Umiejętność panowania nad stresem jest dzisiaj niezwykle przydatna. Osobom, które radzą sobie gorzej, ma pomóc specjalna opaska, która będzie wspierać człowieka w walce ze stresem i negatywnymi emocjami.

Specjalistyczna opaska MioVia Essential 350 posiada specjalny, bardzo czuły sensor EKG. Aby zbadać aktualne tętno, wystarczy przyłożyć do niej palec na kilka sekund. Opaska przeprowadzi test z dokładnością klinicznego sprzętu medycznego.  Opaska działa na zasadzie przewodnictwa impulsów elektrycznych przez ludzkie ciało. Czy taka opaska jest bezpieczna? Ja najbardziej – wszystko zostało tak zaplanowane, by opaska nie tylko była bezpieczna, ale by wręcz zabezpieczała nasze życie.

Opaska wyposażona jest również w nadajnik sygnału Bluetooth. Dzięki temu, jeśli opaska wyczuje, że jesteśmy zestresowani, opaska pomoże nam rozpocząć trening oddechowy, który wyciągnie nas ze stresu i zapobiegnie negatywnym jego konsekwencjom. Umiejętne zarządzanie stresem pozwoli nam cieszyć się życiem, a przy okazji będziemy na bieżąco monitorować swoje parametry życiowe i w porę reagować.

ekologia-firma

 Opłata za korzystanie ze środowiska

Zgodnie z Ustawą o ochronie środowiska, wszystkie podmioty, które w związku ze swoją działalnością zanieczyszczają środowisko, ą zobligowane do płacenia za korzystanie ze środowiska. Jakie to podmioty? Zobowiązania dotyczą podmiotów, które wprowadzają gazy lub pyły do atmosfery, ścieki do wód lub ziemi, pobierają wody lub składują odpady – jak nietrudno się domyślić, dotyczy to niemal wszystkich funkcjonujących w kraju firm. Prawo ochrony środowiska wyraźnie mówi, kto i jakie opłaty powinien wnosić (art. 273 ust 1). Co trzeba widzieć o tych opłatach?

Każdy zobligowany do tego przedsiębiorca, musi rozliczyć się z właściwym Urzędem Marszałkowskim, maksymalnie do dnia 31 marca 2017. Rozliczenie polega na przedstawieniu specjalnego sprawozdania z zakresu korzystania ze środowiska.

Artykuł 3, punkt 20 ustawy z 27 kwietnia 2001 r Prawo ochrony środowiska, za podmioty korzystające ze środowiska uznaje się:

Przedsiębiorców w rozumieniu art. 4 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej oraz przedsiębiorca zagraniczny w rozumieniu art. 5 pkt 3 tej ustawy, a także osoby prowadzące działalność wytwórczą w rolnictwie w zakresie upraw rolnych, chowu lub hodowli zwierząt, ogrodnictwa, warzywnictwa, leśnictwa i rybactwa śródlądowego.
Jednostki organizacyjne niebędące przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej.
Osoby fizyczne niebędące podmiotem, o którym mowa w lit. a, korzystająca ze środowiska w zakresie, w jakim korzystanie ze środowiska wymaga pozwolenia.

Wszystkie zobligowane do uiszczania opłat podmioty płacą za:

Wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza (m. in. procesy technologiczne, przeładunek benzyn silnikowych, kotły, silniki spalinowe, chów lub hodowla drobiu).
Pobór wód (wody podziemne, powierzchniowe).
Wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi (m. in. ścieki bytowe, komunalne, przemysłowe, wody chłodnicze, wody opadowe lub roztopowe, wody zasolone, wody wykorzystane, odprowadzane z obiektów chowu lub hodowli ryb lub innych organizmów wodnych).
Składowanie odpadów.
Zgodnie z art. 289 ww. Ustawy, nie wnosi się opłat z tytułu korzystania ze środowiska jeśli roczna wysokość opłat nie przekracza 800 zł za poszczególne korzystanie ze środowiska.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Marszałek Województwa, który uznał, że podmiot, który powinien był się rozliczyć i wnieść opłatę za korzystanie ze środowiska, a tego nie zrobił, może zostać obciążony srogą karą.

Wysokość opłat za korzystanie ze środowiska, zależy głównie od ilości zanieczyszczeń wprowadzonych do środowiska.

ekologiczne-pisuary

Ekologiczne pisuary

Na paryskich ulicach pojawiły się ekologiczne donice-pisuary. To nowatorskie, aczkolwiek dość kontrowersyjne rozwiązanie znalazło się na ustach całej Europy. Czy pozostałe europejskie miasta wezmą przykład z Paryża?

 

Z nieprzyjemnym problemem zapachu moczu na starówkach borykają się chyba wszystkie, mniejsze i większe miasta w Europie. Niestety, poziom kultury niektórych osób pozostawia wiele do życzenia. Choć problem znany jest od dawna, tylko nieliczni sobie z nim poradzili fundując miejskie toalety. Władze Paryża poszły o krok dalej – postanowiły połączyć pożyteczne… z jeszcze pożyteczniejszym.

Na zlecenie władz miasta, francuska agencja Faltazi stworzyła projekt specjalnych donic na rośliny, które jednocześnie są pisuarami! Projekt nazwano Uritrottoir. Górna część donic swoim kształtem przypomina tradycyjny pisuar – jedyną różnicą (ale za to jaką!) jest fakt, iż wyrastają z niej piękne kwiaty, które doskonale upiększają przestrzeń miejską. Dolna część pisuaru, do której spływa oddany mocz, wypełniona jest słomą. Słoma nasiąka moczem, i gdy pojemnik jest zapełniony, taka słoma trafia na kompost. Później kompost posłuży do nawożenia górnej części tych nietypowych donic.

Pomysł wydaje się być bardzo trafionym – mamy nadzieję, że inne europejskie miasta wezmą przykład z Paryża, i takie ekologiczne pisuary już wkrótce pojawią się w innych miastach.

drzewa-w-polsce-masowa-wycinka

Masowa wycinka drzew w Polsce

Z pierwszych stron gazet nie schodzi temat legalizacji wycinki drzew w Polsce. Za decyzją ministra Szyszko, poszła fala masowej wycinki drzew – zarówno tych, które trzeba było ściąć, jak i tych które nikomu nie przeszkadzały. Przypomnijmy – 1 stycznia 2017 r zmieniło się polskie prawo, które do tej pory ograniczało właścicielom posesji możliwość samodzielnej wycinki drzew.

 

Niestety, od stycznia obserwujemy zatrważające rezultaty wprowadzenia takiej zmiany – z naszych podwórek znikają drzewa, które w wiekomiejskim gąszczu były niejednokrotnie jedyną zielenią. Dzieciom zabiera się miejsca zabaw, kryjówek, zwierzętom ich domy. Owszem, dla inwestorów to czysty biznes, ale czy nie warto czasem zastanowić się nad szerszym kontekstem tej sprawy?

Mamy nadzieję, że ustawa zostanie znowelizowana, i że właściciele prywatnych posesji do tego czasu się opamiętają. Pamiętajmy – wycinka drzewa zajmie kilka godzin, ale odbudowa jego zycia nawet kilkaset lat. Nie podejmujmy takich decyzji ad hoc.