Rumianek

Rośliny na które latem koniecznie trzeba uważać!

Wiosna i lato to pory roku, kiedy czas zdecydowanie chętniej spędzamy na wolnym powietrzu niż w czterech kątach. Wakacyjne spacery to również znakomita okazja do obcowania z naturą – w czasie takich przechadzek, często spotykamy rośliny które zabieramy ze sobą do domu. Jedni robią to świadomie, inni zupełnie bez zastanowienia. Zwolenników naturoterapii w Polsce stale przybywa, ale jak dobrze znamy zioła? Czy wiemy które rośliny warto zabrać do domu, a które lepiej pozostawić nietknięte? Jakich ziół unikać latem? I dlaczego właśnie latem?

Spożywanie ziół latem wiąże się z ryzykiem wystąpienia alergii słonecznej. Tak zwany odczyn fotoalergiczny może pojawić się na naszej skórze w wyniku ekspozycji na słońce, jeżeli w naszym organizmie znajdą się pewne substancje zioło pochodne. Jakie?

Na przykład rumianek, zioło które spożywamy bardzo chętnie w postaci naparu, powinniśmy ograniczyć w okresie letnio-jesiennym, ponieważ zawarte w nim substancje w połączeniu z promieniowaniem mogą dać odczyn fotoalergiczny. Podobnie rzecz ma się z dziurawcem, w którym znajdziemy  hiperycynę, która może wywoływać właśnie fotoalergię. Choć roślina ta dodawana jest do wielu mieszanek ziołowych i kapsułek (głównie w środkach na poprawę nastroju), w okresie letnim lepiej preparatów z dziurawcem unikać.

Skrzyp polny, który jest chyba najpopularniejszym ziołem (któż z nas nie słyszał o jego dobroczynnym wpływie na włosy, skórę i paznokcie?), również może powodować nadwrażliwość na promienie UV. Picie naparu z nagietka, np. na bolący żołądek czy smarowanie wyciągiem nagietkowym problematycznej skóry, w czasie słonecznych dni może przysporzyć nam więcej problemów, niż pożytku.

Skoro wiemy już jakich roślin w okresie letnim lepiej unikać, warto wiedzieć też jakie objawy mogą wywoływać:

  • Plamy na skórze
  • Zaczerwienienia
  • Wysypka
  • Krwawiące owrzodzenia
  • Nudności
  • Wymioty
  • Bóle brzucha
  • Biegunka
  • Bóle głowy