Eagle Two

Eagle Two – pojazd napędzany energią słoneczną

Studenci Politechniki Łódzkiej, którzy działają w Studenckim Kole Naukowym Miłośników Motoryzacji przy Wydziale Mechanicznym, zaprojektowali pojazd Eagle Two, który napędzany jest energią słoneczną.  Zespół Lodz Solar Team, 14 lipca 2017 roku zaprezentował w hali dworca Łódź Fabryczna, nowy model samochodu. Auto za kilka miesięcy w międzynarodowym konkursie Bridgestone World Solar Challenge 2017 w Australii. Samochód solarny z Polski będzie startował w kategorii Cruiser Class.

Eagle Two to następca pierwszego polskiego solarnego pojazdu Eagle One. Jest to ulepszona wersja, nad którą ekipa pracowała bardzo intensywnie. Eagle Two to pojazd, który pomieści 5 osób. W porównaniu z poprzednikiem, Eagle Two zmniejszył zużycie energii o 1/3. Dzięki zmniejszeniu masy własnej samochodu, udało się zminimalizować opory toczenia samochodu.

Na dachu zasilanego energią słoneczną samochodu zamontowano 5 metrów kwadratowych paneli słonecznych. Eagle Two może osiągnąć prędkoć ok. 140 km/h. Zastosowana w konstrukcji bateria litowo-jonowa pozwala na jednorazowy przejazd 700 km na jednej naładowanej baterii.

Nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki za polski projekt na konkursie w Australii!

Letnia Szkoła Architektury

Ekologiczne meble z papieru i drewna

Polscy studenci zaprojektowali modne, wygodne, tanie i ekologiczne meble! Meble są na razie prototypami – powstało pięć takich konstrukcji, które wykonane są z papieru i drewna. Wszystkie projekty powstały w ramach drugiej edycji Letniej Szkoły Architektury.

W projekcie zorganizowanym przez Politechnikę Wrocławską udział wzięło 25 studentów. Motywem przewodnim było hasło „Work & CHill” – uczestnicy projektu mieli za zadanie stworzyć takie meble, które idealnie sprawdziłyby się w przestrzeni przeznaczonej do pracy i relaksu.  Jerzy Łątka z wydziału Architektury PWr zwrócił uwagę na to, że chodziło o jak najbardziej optymalne połączenie i uzyskanie miejsca gdzie będzie można usiąść  lub się położyć, popracować lub się odprężyć, i w końcu  o takie meble, które równie dobrze mogłyby stanąć w domu, w biurze czy na uczelni.

W wyniku warsztatów powstało pięć form (mebli) o różnym zastosowaniu. Jednym z efektów był ośmiokątny moduł o wielorakim zastosowaniu. W zależności od tego na którym boku stała ośmiokątna konstrukcja, mogła pełnić rolę czytelni, pawilonu wystawienniczego, miejsca do spania. Ośmiokątny moduł przeznaczony jest dla dwóch osób. Moduł w 90% wykonany jest z papieru, waży około 120 kilogramów. Co ciekawe, mimo iż jest bardzo ciężki, pojedyncza osoba jest w stanie podnieść i obrócić moduł bez problemu.

Takie wykorzystanie ekologicznych surowców sprawia, że podobne meble mogą stać się wyposażeniem przyszłości. Czekamy na kolejne projekty!

Farba RMIT

Magiczna-Ekologiczna farba

Badaczom z Royal Melbourne Institute of Technology udało się opracować farbę, która jest w stanie wygenerować wodór z wilgotnego powietrza I światła słonecznego! Farba jest na razie na etapie prototypowania, jednak według obliczeń badaczy, na rynku komercyjnym pojawi się za mniej więcej pięć lat.

Australijscy naukowcy długo pracowali nad farbą, dzięki której możliwe będzie wytwarzanie naturalnej czystej energii. Co prawda farby solarne istnieją w naszej świadomości już od jakiegoś czasu, jednak ta farma to coś zupełnie innego. Jest połączeniem tlenku tytanu z zupełnie nowym związkiem: syntetycznym siarczkiem molibdenu. Ta substancja działa podobnie do żelu kamionkowego, który ma zastosowanie na przykład w pochłaniaczach wilgotności dodawanych do produktów spożywczych. Specjalne właściwości farby sprawiają, że farba pochłania nie tylko energię słoneczną, ale również wilgoć z powietrza. Składnik farby (siarczek molibdenu) potrafi również rozszczepić atomy wody na wodór i tlen. Pozyskany w ten sposób wodór może być z powodzeniem wykorzystywany w ogniwach paliwowych.

Co ciekawe farba opracowana przez specjalistów z RMIT sprawdzi się w każdej strefie klimatycznej – będzie skuteczna w różnych warunkach pogodowych.

Trzymamy kciuki! Taka farba to znakomite rozwiązanie, które być może zrewolucjonizuje rynek energetyczny już za kilka lat!

Zielony autobus w Tajpej

Miejski autobus pełen zieleni

Zielony miejski autobus to prototypowy eksperyment, który wykonano w Tajpej – po mieście przez kilka dni jeździł autobus miejski, który pokonywał standardowe trasy i z zewnątrz wyglądał zupełnie normalnie, jednak to, co działo się w środku….

Autobus wewnątrz wypełniony był w całości żywymi zielonymi kwitnącymi roślinami – głównie roślinami i kwiatami, które są charakterystyczne dla ekosystemu Tajpej, czyli orchideami, liliami imbirowymi i paprociami. Zielony autobus to wspólny projekt projektanta Xiao Qing-Yang oraz florysty Alfie Lina. Pasażerowie komunikacji miejskiej linii 203 mieli dzięki temu przedsięwzięciu przeżyć coś niesamowitego – siedzenia w autobusie wyłożone były naturalnym mchem, podobnie jak podłoga samochodu. Przejazd zielonym autobusem był zupełnie darmowy.

Z relacji pasażerów którzy podróżowali zielonym autobusem można wnioskować, że pomysł takiej zielonej instalacji okazał się być bardzo udany. Gratulujemy pomysłu – mamy nadzieję, że podobne instalacje mogłyby sprawdzić się także w Polsce, gdzie w betonowym wielkomiejskim gąszczu ludzie często zapominają o zieleni.

ReGen Village

ReGen Village

W Danii powstanie pierwsze samowystarczalne osiedle. Coś co jeszcze kilka lat temu wydawało się niemożliwą do realizacji utopią staje się rzeczywistością! Duńscy projektanci z pracowni architektonicznej EFEKT postanowili zaprojektować w 100% samowystarczalne osiedle. Celem jaki chcą osiągnąć jest utworzenie osady, która w sposób zrównoważony i ekologiczny będzie w stanie w sposób nieprzerwany zaspokajać swoje potrzeby na energię i żywność.

Projekt nosi roboczą nazwę ReGen Village – w myśl filozofii która przyświecała projektantom, społeczność osady ma swoim zachowaniem i działaniem zwalczać negatywne skutki szeroko zakrojonych zmian klimatycznych.  Budowa ekologicznej i samowystarczalnej osady ma się rozpocząć już w tym roku. W założeniu projektu znalazło się pięć filarów: energooszczędne domy, samodzielna produkcja organicznej żywności, kombinacja energii odnawialnej i przechowywania nadmiaru tej energii, recykling wodny, wsparcie dla lokalnej społeczności.

Domy, które powstaną w wiosce ReGen Village będą zasilane energią pobieraną ze słonecznych paneli woltaicznych. W domach pojawi się także pasywny system ogrzewania i chłodzenia. Do dyspozycji rodzin zamieszkujących osadę będą również szklarnie (cieplarnie) w których będzie można prowadzić uprawę warzyw i owoców.

Domy będą bardzo nowoczesne, wykończone w minimalistyczny sposób. Wioska ma zwracać uwagę ludzi z zewnętrznego otoczenia – ma to być połączenie osiągnięć nauki i inżynierii z architekturą w trosce o przyszłość planety Ziemi.

Deep green bush

Deep Green Bush

W Nowej Zelandii uruchomiono pierwszą szkołę funkcjonującą w…dziczy. Zajęcia w szkole odbywają się w środku lasu – dzieci, które są uczniami w szkole, uczą się obcowania z naturą oraz przydatnych umiejętności, na przykład rozpalania ognisk czy łowienia ryb. Szkoła funkcjonująca pod nazwą Deep Green Bush to w zasadzie szkoła przetrwania dla młodych adeptów. Jest to doskonałe miejsce dla wszystkich tych, którzy chcą poznać prawdziwą stronę natury – zdobyć wiedzę o faunie i florze.

Szkoła Deep Green Bush stacjonuje w Auckland w Nowej Zelandii. Jej założycielem jest Joey Moncarz, który wcześniej pracował w szkołach o tradycyjnym charakterze. Uważał jednak, że nawet najlepiej zarządzane szkoły nie uczą dzieci przetrwania w dorosłym życiu a tym bardziej w dziczy. A nadmienić należy, że Nowa Zelandia to kraj w którym wiele regionów nadal prezentuje dziewiczy charakter.

Co ciekawe szkoła Deep Green Bush nie podlega jurysdykcji ministerstwa edukacji Nowej Zelandii – zarejestrowana jest jako edukacyjna jednostka niezależna. Pomysł wydaje się bardzo ciekawy. Jak sądzicie, czy miałby zastosowanie w Polsce?

Zielone kaplice

Zielona kaplica – ekologiczna i mobilna

Wyobrażacie sobie dmuchaną, mobilną, zieloną i do tego ekologiczną kaplicę? I słusznie! Wyobrazili ją sobie i nawet wykonali projektanci nowoczesnych kaplic, które dedykowane są wyznawcom każdej wiary. Tak zwane zielone kaplice to rozwiązania, które umożliwiają modlitwy w dowolnym miescu.

Miejsca kultu stanowią coraz bardziej łakomy kąsek dla architektów, którzy prześcigają się w pomysłach na ciekawe aranżacje takich miejsc. Czy wiarę i design da się połączyć? Niektóre propozycje pokazują, że tak.

Architekci z pracownik Town and Concrete zaprojektowali pierwszą zieloną mobilną kaplicę. Całość projektu oparta jest na zielonych, poliwęglanowych kulach, które są podstawą całej konstrukcji. Kule, które ułożone są w kształt krzyży determinują charakter kaplicy i nadają im religijnego wymiaru.

Zielone kaplice zostały zaprojektowane w duchu minimalizmu – wyposażenie kaplicy jest minimalne. Projektantom przyświecała myśl stworzenia miejsca kultu jak najbliższego istoty religii – zdaniem architektów obecnie w kościołach i świątyniach nie skupiamy się na tym co ważne, czyli na wierze i modlitwie, a na zdobieniach i na budynku samym w sobie.

Taka ciekawa propozycja bardzo nam się podoba – tym bardziej, że jest mobilna, ekologiczna i umożliwia bezpieczne bezinwazyjne przemieszczenie świątyni.

Foto: Radio Zielona Góra

Sprytne ławki

W ramach realizacji zadań z budżetu obywatelskiego z roku 2016, w Zielonej Górze stanęły tak zwane sprytne ławki. Są to specjalne ławki z podłączeniem do darmowego łącza WiFi i bazą do ładowania telefonów.  Co ciekawe ławki wykonane są z solidnych materiałów – ryzyko zniszczenia ich jest niewielkie. Warto dodać, że ławki zasilane są ekologiczną energią, która pochodzi z wbudowanych w siedziska paneli solarnych – w czasie pięknej słonecznej pogody ławki ładują energię, która następnie przetwarzana jest na prąd, dzięki któremu można za darmo naładować np. telefon.

Całkowity koszt inwestycji zrealizowanej w Zielonej Górze przez firmę SEEDia to 65 tysięcy złotych.

Pomysł wydaje się bardzo ciekawy! Pozostaje jednak pytanie jak długo ławki wytrzymają i czy rzeczywiście jak zapewnia producent są niezniszczalne. Jesteśmy również ciekawi z jakim przyjęciem mieszkańców spotka się ta inwestycja – w ramach głosowania na zadania z budżetu, projekt tzw. sprytnych ławek poparło ponad 2 tysiące osób. Czas pokaże – póki co, jesteśmy pełni nadziei.

Kawowa pościel od ettitude

Kawowa pościel

Kawa – jest w naszym życiu w zasadzie wszechobecna. To od niej zaczynamy dzień, a dzień bez kawy uznajemy za dzień stracony. Wkrótce znaczenie stwierdzenia, że dobry dzień zaczyna się od kawy, może nabrać zupełnie nowego znaczenia. Jak się bowiem okazuje, zapach kawy może mieć znaczący wpływ na… nasz sen! Najprawdopodobniej, na rynku europejskim lada moment pojawi się pościel wykonana z włókien bazujących na ziarnach kawy.

Funkcjonująca na australijskim rynku firma Ettitude, która specjalizuje się w produkcji pościeli, odniosła ogromny sukces wypuszczając na rynek pościel  z włókien bambusowych. Teraz czas na kolejny szczebel – pościel kawowa. Jak twierdzą autorzy konceptu, materiał z którego wykonana będzie pościel, ma zagwarantować lepszą jakość snu.

Projektanci kawowej pościeli przekonują, że pościel wykonana z kawowych włókien będzie cechować się wyższą absorpcją wilgoci, jak również w dużo bardziej efektywny sposób pozwoli wyeliminować z otoczenia nieprzyjemne zapachy. Uchodząca za najlepszą i najzdrowszą dotąd pościel z bawełny może wkrótce przejść do lamusa. Produkcja kawowej pościeli zakłada, że do wytworzenia materiału na pościel wykorzystywane będą wyłącznie zużyte ziarna kawy (z recyklingu) – pościel będzie więc w 100% ekologiczna.

Oferowana kawowa pościel dostępna jest we wszystkich …kolorach kawy J

 

 

Foto: inhabitat.com

Wrocław walczy ze smogiem zielonymi przystankami

We Wrocławiu powstają zielone przystanki, które mają pomóc w walce ze smogiem!

Od tej pory oczekiwanie na autobus nie będzie już takie samo! Można z całą pewnością stwierdzić, że będzie to dużo przyjemniejsza, zdrowsza i ciekawsza czynność. Zielone przystanki powstaną w ramach realizacji zadania z tak zwanego budżetu obywatelskiego – zielone przystanki będą poniekąd żywe – zostaną bowiem obsadzone zieloną roślinnością (głównie będą to zielone rośliny pnące).

Projekt został zgłoszony do tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego, więc na zupełną realizację trzeba będzie chwilę poczekać. Zgodnie z zaproponowanymi w projekcie założeniami, we Wrocławiu powstać ma w pierwszym etapie 11 takich zielonych przystanków. Przede wszystkim będą to przystanki komunikujące ze sobą centrum miasta – to tam najbardziej potrzebna jest zielona moc.

Rośliny, które będą użyte do stworzenia zielonych kompozycji na przystankach, zostały specjalnie wyselekcjonowane. Będą to rośliny, które szybko rosną, są odporne i nie należą do ekspansywnych – będą umieszczane  w specjalnie zaprojektowanych skrzyniach, które zostaną zamontowane wzdłuż wiat autobusowych – takie skrzynie nie będą w żaen sposób naruszały konstrukcji przystanku.

Wrocławianie liczą na to, że takie i podobne inwestycje zbliżą Wrocław do zdobycia zaszczytnego tytułu Zielonej Stolicy Europy.

Uważamy, że takie zielone przystanki to znakomita propozycja – udowodniły to już realizacje z innych europejskich miast, np. Londyn i Eindhoven.