2

Ekologiczna choinka

Trzeba zgodnie przyznać, że święta bez choinki to nie święta. Ale czy kupowanie drzewka jest ekologiczne? I tak, i nie. Kupowanie sztucznej choinki wiąże się z produkcją syntetycznych materiałów oraz z jej późniejszą utylizacją – choć posłuży nam pewnie przez wiele lat, zarówno jej produkcja, jak i późniejsza utylizacja nie są ekologiczne.

Podobnie rzecz ma się z żywą choinką – powinno być to przecież ekologiczne, skoro to roślina. Ale czy wycinanie drzew, które nie muszą być jeszcze ścinane jest sensowne? Nie! Jedyne, co usprawiedliwia zakup żywej choinki to zakup choinki w donicy, którą będzie można ponowie zasadzić – w ogrodzie lub na działce.

 

Choinkowa alternatywa

Na szczęście istnieją choinkowe alternatywy. Internet wręcz kipi pomysłami na samodzielnie wykonaną choinkę, która nie niszczy środowiska, jest wielorazowego użytku, zajmuje dokładnie tyle miejsca, ile chcemy na nią przeznaczyć i możemy zrobić ją tanim kosztem. Jak? Poniżej pozbierane inspiracje choinkowe! Mamy nadzieję, że coś się Wam spodoba i jeśli zdecydujecie się na taką choinkę w tym roku, pójdzie Wam to świetnie!

Warszawskie miasteczko przyszłości

Warszawskie miasteczko przyszłości

W Warszawie powstać ma Kampus Nowych Technologii. Na realizację projektu Politechnika Warszawska, na terenach której powstanie Kampus, otrzymała właśnie spore dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej. Living Lab (rozbudowany kompleks żywych laboratoriów) ma zająć powierzchnię około 300 tysięcy metrów kwadratowych.

Co należy rozumieć przez żywe laboratoria? Żywe laboratoria to nic innego jak środowiska najbliższe rzeczywistości, w których będzie można przetestować innowacyjne technologie. Innowacyjne miasteczka będą do złudzenia przypominały nasze realia – będą tam budynki mieszkalne, budynku usługowe, biurowe, jak również przestrzenie publiczne, w których testowane będą wszelkiego rodzaju innowacyjne nowoczesne rozwiązania.

Z materiałów promocyjnych projektu wiemy na przykład, że w laboratorium będą testowane na przykład rośliny klimatyzujące wnętrza oraz oświetlenie, które potrafi samo dopasować się do stylu życia domowników. Z ciekawostek – przetestowane będą także czujniki służące do wykrywania poziomu bakterii chorobotwórczych we wnętrzach budynków.

Kampus Nowych Technologii ma zostać oddany do użytku w 2018 roku.

Projekt zapowiada się bardzo ciekawie – z pewnością będziemy śledzić poczynania na Politechnice Warszawskiej!

Wrocław

Kieszonkowe parki we Wrocławiu

Wrocław otrzymał konkretną sumkę na zazielenienie miasta. Za 12 milionów złotych można zrobić naprawdę dużo! Na pierwszy ogień idą tak zwane parki kieszonkowe. Wrocław otrzymał wyróżnienie w projekcie Horizon 2020. Do konkursu zgłoszono projekt polegający na łagodzeniu skutków ekstremalnych zjawisk meteorologicznych poprzez stworzenie i odpowiednie zoptumalizowanie zielonych stref w mieście. Przykładami takich realizacji mają być parki kieszonkowe.

Co to są parki kieszonkowe?

To określenie dla niewielkich, za to bardzo dobrze zazielenionych i zorganizowanych przestrzeni miejskich. Najczęściej takie ogrody powstają w zakamarkach, gdzie rzeczywiście bardzo potrzeba zieleni. Wrocław znalazł się wśród 4 z 45 projektów z całej Europy, które zdecydowano się docenić.

W nagrodę miasto otrzymało na realizację swoich projektów kieszonkowych ogrodów aż 12 milionów złotych. Najwięcej zmian zajdzie w dzielnicy Ołbin. W pierwszej kolejności ‘zielonymi ulicami’ staną się ulica Daszyńskiego i ulica Prusa. W sumie, w ramach realizacji projektu powstanie przynajmniej 7 parków kieszonkowych i kilka zielonych ulic.

 

Taki pomysł niewątpliwie daje duże nadzieje, że nawet w mocno zurbanizowanych miastach mogą powstać piękne zielone zakamarki, w których można będzie odpocząć, zrelaksować się i poobcować z przyrodą.

 

Przytulia

Przytulia – roślina, która ochroni przed chorobą

Zima to czas wzmożonej zachorowalności na grypę czy przeziębienie. Nasza odporność często jest obniżona przez koszmarne warunki atmosferyczne i stale zmieniającą się temperaturę, której wahania nie najlepiej wpływają na nasz organizm. Próbujemy jednak za wszelką cenę ochronić się przed choróbstkami – bierzemy suplementy, stosujemy odpowiednią dietę, szczepimy się.

Jednym z bardzo ciekawych sposobów na podniesienie odporności jest zaprzyjaźnienie się z rośliną o bardzo ciekawie brzmiącej nazwie – przytulia.

Przytulia obecnie jest zaniedbywaną rośliną – traktowana jest raczej jako chwast i niechciany gość na działkach. A niegdyś była to jedna z najcenniejszych roślin! Przytulia to zioło o charakterystycznych białych kwiatach. Przypisuje się jej liczne działania para-medyczne. Fitoterapeuci są zgodni, że przytulia w swoim składzie posiada związki przeciwnowotworowe. Ponadto przypisuje się jej zdolność zmniejszania obrzęków oraz regulacji retencji wody w organizmie.

Przytulia powinna być obowiązkowym elementem diety osób o obniżonej odporności, z chorobami wątroby i trzustki. Jest to roślina, z którą definitywnie warto się zaprzyjaźnić.

Filozofia zero-waste

Zerowaste

Filozofia zerowaste bije rekordy popularności – chęć bycia bliżej z naturą staje się dla świadomych problemów ekologicznych mieszkańców Ziemi coraz bardziej popularna. Na czym dokładnie polega filozofia zero-waste i jak wprowadzić jej założenia w życie codzienne? Czy jest to trudne czy wręcz przeciwnie?

Jak łatwo domyślić się na podstawie anglojęzycznej nazwy nurtu, filozofia zerowaste to podejście do życia przekonujące, że da się żyć w taki sposób, by nie marnować „niczego”. Szerzej – kupując produkty codziennej użyteczności – staramy wykorzystać się je w całości, łącznie z opakowaniem, któremu nadać możemy zupełnie nową funkcję. Co więcej, jeżeli jest możliwość kupowania tej samej rzeczy bez zbędnego opakowania, np. na wagę – w myśl filozofii zero waste będzie to najlepsze rozwiązanie.

 

Kupuj tylko to co potrzebne

Chcąc żyć zgodnie z filozofią zerowaste, wybierając się na zakupy przygotuj sobie listę zakupów. Kup tylko  to , co jest ci niezbędne. Staraj się wybierać produkty, które nie posiadają zbędnych opakowań – np. niektó®e produkty zapakowane są w szczelny worek, potem w karton i w kolejną porcję folii – jeśli te dodatkowe warstwy nie zabezpieczają produktu, a są tylko zbędnym elementem marketingowym, wybierz taki produkt, który będzie skromniej opakowany (mniej odpadów). Nie kupuj rzeczy „na kiedyśtam” – może zdarzyć się, że zrobisz całkiem spore zapasy i nigdy ich nie wykorzystasz (bo zapomnisz, bo zmienisz dietę, bo się przeterminują).

Polub się z techniką DIY

DIY czyli Do-It-Yourself to filozofia zakładająca, że wiele rzeczy można zrobić samodzielnie zamiast je kupować. Dotyczy to zarówno żywności, środków higieny, jak i odzieży, mebli czy zabawek. Oczywiście nie wszystko jesteśmy w stanie wykonać samodzielnie (np. ze względu na technologię lub dostępność niektórych surowców), jednak znaczącą część produktów codziennej potrzeby z powodzeniem przygotujemy w domu. Będzie to tańsze, zdrowsze, bardziej ekologiczne niż wspieranie marnej jakości produktów, które powstają w fabrykach zanieczyszczających środowisko.

Żyj tu i teraz

Postaraj się nie kumulować zbędnych przedmiotów na przyszłość. Rób zakupy, produkuj swoją żywność na bieżącą potrzebę. Pamiętaj, że nie wszystko od razu będzie proste, ale kiedy już przekonasz się do filozofii zerowaste dojdziesz do wniosku, że dojrzewanie do tej decyzji trwało zbyt długo. POWODZENIA!

Czym dokarmiać ptaki?

Czym dokarmiać ptaki?

Nadeszła zima – pora roku, którą jedni kochają, a inni nienawidzą. To pora roku w której nasi bracia mniejsi mogą potrzebować naszego wsparcia. Dokarmianie ptaków jest bardzo powszechne w Polsce. Czy jednak karmimy zwierzęta tak jak należy? Czy przypadkiem im nie szkodzimy? Co warto wiedzieć o dokarmianiu ptaków?

Zapomnijmy o chlebie

Najpowszechniejszym pokarmem jaki zapewniamy ptakom jest…chleb. Niestety, nie ma nic gorszego, niż dokarmianie ptaków chlebem! Dokarmianie ptactwa chlebem jest dla nich bardzo niekorzystne. Zwłaszcza, jeżeli ptaki dokarmiamy białym pszennym chlebem.

Należy pamiętać, że ptaki to żywe organizmy, które w naturalnym ekosystemie nie są w stanie zlokalizować chleba – chleb nie jest dla nich dobrym pożywieniem. Chleb niema dla ptaków żadnych wartości odżywczych. Co gorsza, przyjmowany przez nie przez dłuższy czas może doprowadzić do różnych schorzeń układu pokarmowego ptaków, a w znaczącej ilości przypadków także do śmierci.

Okazuje się, że chleb którym dokarmiane są ptaki to prawdziwe przekleństwo ekosystemu i środowiska. Chleb rzucony ptakom, a niezjedzony przez nie może powodować zdecydowanie więcej szkód niż odpowiednio zutylizowany. Będący siedliskiem pleśni zgniły chleb może być toksyczny dla innych zwierząt.

Czym karmić ptaki?

Jeśli lubicie dokarmiać wodne ptaki takie jak kaczki, można „rzucać” im winogrona, groszek, kukurydzę, nasiona wszelkiej maści czy owies.

Jeżeli  chcecie dokarmiać miejskie ptaki odwiedzające blokowiska i zaglądające do domków dla ptaków na balkonach i na drzewach, warto zaopatrzyć się w słoninę, smalec, słonecznik, owies, orzechy, płatki owsiane. Można także przygotować suszone owoce.

Istniej także świetna opcja dla leniwych – jeśli nie masz czasu na samodzielne przygotowanie paśnika dla ptaków, możesz kupić gotową kompozycję. Znajdziesz ją w dobrze wyposażonych supermarketach, marketach budowlanych i sklepach zoologicznych!

 

 

 

SaveToDate

Aplikacja SaveToDate

Marnowanie jedzenia jest ogromnym problemem –  i to na całym świecie. Wyrzucanie żywności jest złe na wskroś – po pierwsze marnujemy żywność, po drugie generujemy zbędne koszty. Ale być może wkrótce uda się ten preceder ograniczyć, dzięki specjalnej aplikacji.

Pisaliśmy już o lokalnych jadłodzielniach, działających w myśl filozofii foodsharingu. Teraz idziemy o krok dalej. Powstała aplikacja, dzięki której będzie można kupić w dużo przystępniejszej cenie przecenioną żywność (taką, której np. zbliża się koniec terminu przydatności do spożycia).

Filozofia zerowaste

Filozofia zerowaste o której pisaliśmy niedawno zyskuje sobie coraz szersze grono zwolenników. Pojawiają się również kolejne pomysły na to jak wprowadzić ją „bez bólu” do codzienności tysięcy ludzi na całym świecie. Aplikacja „SaveToDate” pozwala sklepom spożywczym dodać do systemu informację o tym, że niektórym produktom kończy się termin przydatności do spożycia i które sklep może przecenić. Dzięki temu, informacja o przecenionych produktach niemal natychmiastowo dociera do potencjalnych klientów. Grupą do której szczególnie chcą docierać sprzedawcy, są świadomi problemów ekologicznych konsumenci, dla których zakup pełnowartościowych produktów po dużo niższej cenie to doskonała okazja. Aplikacja jest darmowa dla osób indywidualnych. Sklepy przez 6 miesięcy mogą testować ją za darmo, a po pół roku, jeśli idea SaveToDate sprawdzi się w danym sklepie, będzie on zobligowany do płacenia abonamentu (49 zł co miesiąc). Pomysłodawcą aplikacji jest Jan Bazyl, polski przedsiębiorca działający w branży private equity.

Carsharing

Carsharing

Idea współdzielenia zyskuje sobie coraz szersze grono zwolenników – dotyczy to wielu dziedzin naszego życia. Okazuje się, że na popularności zyskuje także to, co jeszcze kilka lat temu było niewyobrażalne – carsharing!

Carsharing czyli współdzielenie samochodów możliwe jest już w Polsce! Poznaniacy jako pierwsi będą mogli skorzystać z samochodów, których użyczy firma Easyshare. Przewiduje się, że na koniec listopada samochodów tych będzie ok. 50. Projekt w pierwszym etapie przewiduje, że w sumie na ulice miasta wyjedzie 200 samochodów. Podobnie jak znane już wszystkim rowery do wypożyczenia, samochody będzie można wypożyczać za pomocą aplikacji mobilnej na minuty lub godziny.

Działający od października 2017 carsharing w Poznaniu, znany szerzej jako Traficar cieszy się sporym zainteresowaniem. Nowymi samochodami jakie dołączą do floty będą hybrydowe toyoty yaris, które zostały wskazane jako jedne z najekologiczniejszych samochodów dostępnych w swojej klasie.

Ile to będzie kosztowało?

Ceny wypożyczenia samochodów wydają się być dość przystępne. Każdy kilometr przejechany wykorzystanym samochodem będzie kosztował 80 groszy. Każda minuta wynajmu 50 groszy. Postój auta we wskazanym miejscu (gdy np. auto zamówimy pod wskazany adres) – 10 groszy. To wciąż stanowczo taniej niż w przypadku taksówek!

Jak zapewnia organizator i reprezentant Easyshare, auta będą zatankowane, czyste i gotowe do jazdy. W Poznaniu zostaną wyznaczone dla nich specjalne miejsca postojowe.

Takie inicjatywy pozwalają na spore oszczędności – i dla użytkownika i dla władz miasta, ale i dla środowiska naturalnego. Popieramy!

Madihome

Madihome – dom w 6 godzin

Czy można zbudować dom w 6 godzin? Choć brzmi to absurdalnie, okazuje się, że jest to możliwe. Mowa o domach M.A.Di, które według inżyniera, który je zaprojektował, można postawić w dokładnie 6 godzin.

Włoski projektant i architekt, Renato Vidal, postanowił odpowiedzieć na potrzeby szerokiej grupy konsumentów i zaprojektował dom M.A.Di. Choć wygląda niepozornie, taki dom jest odporny na trzęsienia ziemi i inne klęski żywiołowe. Podstawowa wersja domu jest niewielka – ma jedynie 27 metrów kwadratowych – kosztuje ok. 120 tysięcy złotych. Do postawienia domu nie są potrzebne nawet fundamenty – biorąc pod uwagę tempo prac, cenę i prostotę projektu, może się okazać, że jest to najbardziej ekonomiczny (w każdym tego słowa znaczeniu) dom!

Pojawią się pewnie zastrzeżenia – że owszem, postawić dom w 6 godzin można, ale pewnie będzie pusty. Otóż nie! I o tym pomyślano! Domy M.A.Di są wyposażone w łazienkę, przyłącza kuchenne czy nawet instalacje elektryczne.

Istnieje kilka modeli dostępnych w podstawowej wersji. Najmniejszy dom ma 27 metrów kwadratowych, największy 84 (kosztuje około 240 tysięcy złotych). W niektórych opcjach domy są też ekologiczne w 100% – na dachach montowane są panele słoneczne, a w domu instalacje umożliwiające odzysk wody.

Jak oszczędzać wodę bez zmywarki

Jak oszczędzać wodę bez zmywarki?

Zmywanie naczyń to czynność bez której nie wyobrażamy sobie funkcjonowania. Już od jakiegoś czasu wiadomo, że zmywarki do naczyń – choć są urządzeniami elektrycznymi zjadającymi prąd – pozwalają na ogromne oszczędności wody. Podczas ręcznego zmywania zużywamy od kilku do kilkunastu razy wody więcej, często nie domywając naczyń tak dokładnie, jak zrobi to gorąca woda w zmywarce. Czy bez zmywarki można zmywać naczynia względnie tanio i do tego ekologicznie? Jak najbardziej!

Myjąc naczynia pod bieżącą wodą, odkręcasz pełny strumień i dopiero wtedy bierzesz gąbeczkę, nalewasz płynu do mycia naczyń, myjesz naczynie i podstawiasz pod strumień ciepłej wody, prawda? A gdyby tak najpierw umyć wszystkie naczynia, a następnie wypłukać je w czystej wodzie?

Jeśli masz dwukomorowy zlew, zadanie będzie proste.  Brudne naczynia wstaw do jednej komory wypełnionej wodą z detergentem. Jeśli naczynia są bardzo zabrudzone, pozwól im się chwilę odmoczyć – brud będzie lepiej schodził. Umyj dokładnie naczynia w pierwszej komorze. Do drugiej komory nalej wody (nie musi być już ciepła – może być zimna woda z odrobiną octu, który zapewni lepsze schnięcie naczyń).  Jeżeli nie posiadasz zlewu dwukomorowego, pomocna okaże się duża miska – od ciebie zależy czy w niej umyjesz naczynia czy posłuży ci tylko do płukania.

Jak dozować detergent?

Zmywarka zużywa tylko tyle detergentu, ile zmieści się do dozownika. Jak dozować płyn do mycia naczyń aby nie zużywać go niepotrzebnie i by ograniczyć ilość mydlin w kanalizacji? Przede wszystkim zawsze dozuj płyn na gąbeczkę, a nie na naczynia. Pamiętaj, że płyn będzie się pienił, nie musisz dawać go na gąbkę dużo. Czasami na kilkanaście talerzy czy kubków wystarczy jedna kropla.

 

Przed włożeniem brudnych naczyń do komory z wodą do odmaczania, warto jest usunąć z naczyń resztki jedzenia. Jeśli chcesz być maksymalnie ekologiczna, użyj do tego starych kartek z gazety. Mycie naczyń zawsze zaczynaj od tych najmniej brudnych.

Dodatkową korzyścią może okazać się zamontowanie tzw. perlatora, który sprawi, że woda w kranie będzie „sperlona”, dzięki czemu będziesz miała wrażenie, że strumień jest silniejszy. Montaż perlatora, który kosztuje kilkanaście złotych pozwoli zaoszczędzić nawet do 400 zł rocznie (na wodzie).