Jak oszczędzać wodę bez zmywarki

Jak oszczędzać wodę bez zmywarki?

Zmywanie naczyń to czynność bez której nie wyobrażamy sobie funkcjonowania. Już od jakiegoś czasu wiadomo, że zmywarki do naczyń – choć są urządzeniami elektrycznymi zjadającymi prąd – pozwalają na ogromne oszczędności wody. Podczas ręcznego zmywania zużywamy od kilku do kilkunastu razy wody więcej, często nie domywając naczyń tak dokładnie, jak zrobi to gorąca woda w zmywarce. Czy bez zmywarki można zmywać naczynia względnie tanio i do tego ekologicznie? Jak najbardziej!

Myjąc naczynia pod bieżącą wodą, odkręcasz pełny strumień i dopiero wtedy bierzesz gąbeczkę, nalewasz płynu do mycia naczyń, myjesz naczynie i podstawiasz pod strumień ciepłej wody, prawda? A gdyby tak najpierw umyć wszystkie naczynia, a następnie wypłukać je w czystej wodzie?

Jeśli masz dwukomorowy zlew, zadanie będzie proste.  Brudne naczynia wstaw do jednej komory wypełnionej wodą z detergentem. Jeśli naczynia są bardzo zabrudzone, pozwól im się chwilę odmoczyć – brud będzie lepiej schodził. Umyj dokładnie naczynia w pierwszej komorze. Do drugiej komory nalej wody (nie musi być już ciepła – może być zimna woda z odrobiną octu, który zapewni lepsze schnięcie naczyń).  Jeżeli nie posiadasz zlewu dwukomorowego, pomocna okaże się duża miska – od ciebie zależy czy w niej umyjesz naczynia czy posłuży ci tylko do płukania.

Jak dozować detergent?

Zmywarka zużywa tylko tyle detergentu, ile zmieści się do dozownika. Jak dozować płyn do mycia naczyń aby nie zużywać go niepotrzebnie i by ograniczyć ilość mydlin w kanalizacji? Przede wszystkim zawsze dozuj płyn na gąbeczkę, a nie na naczynia. Pamiętaj, że płyn będzie się pienił, nie musisz dawać go na gąbkę dużo. Czasami na kilkanaście talerzy czy kubków wystarczy jedna kropla.

 

Przed włożeniem brudnych naczyń do komory z wodą do odmaczania, warto jest usunąć z naczyń resztki jedzenia. Jeśli chcesz być maksymalnie ekologiczna, użyj do tego starych kartek z gazety. Mycie naczyń zawsze zaczynaj od tych najmniej brudnych.

Dodatkową korzyścią może okazać się zamontowanie tzw. perlatora, który sprawi, że woda w kranie będzie „sperlona”, dzięki czemu będziesz miała wrażenie, że strumień jest silniejszy. Montaż perlatora, który kosztuje kilkanaście złotych pozwoli zaoszczędzić nawet do 400 zł rocznie (na wodzie).