Czy Rosjanie zabijają psy przed Mundialem?

Rosja bez psów?

Mundial zbliża się wielkimi krokami, a z Rosji dobiega coraz więcej sygnałów o tym, że władze rosyjskich miast i miasteczek usuwają z ulic bezdomne psy. Pisząc usuwają, niestety mamy na myśli eksterminują – psy te najprawdopodobniej są zabijane. Do sieci trafiło kilka nagrań zrealizowanych na ulicach między innymi Wołgogradu, przedstawiających umierające w katuszach bezpańskie psy na ulicy.

Wiele wskazuje na to, że psy są trute. Z nagrań wynika, że psy zjadają pozostawione im pokarmy w których znajdują się toksyczne dla psa substancje, których celem jest uśmiercenie psa.

Z doniesień światowych mediów dowiadujemy się, że do FIFY zostało wysłanych wiele zgłoszeń tych sytuacji – jedną z organizacji, która zgłosiła prośbę o interwencję było Stowarzyszenie Otwarte Klatki.  Otwarte Klatki wspólnie z Anima International prowadzą także międzynarodową kampanię, w której nagłaśniają problem i de facto zmuszają FIFĘ do wzięcia odpowiedzialności za taki obrót spraw/

W świetle zaistniałych zdarzeń pojawia się jednak pytanie: czym biedne psy zawiniły i czy ich brak rzeczywiście cokolwiek zmieni? Czy zwierzaków nie można było zwyczajnie umieścić w schroniskach lub nawet zorganizowanych tymczasowych schroniskach, jeśli było podejrzenie, że psy „przeszkadzają”?

Jeśli doniesienia okażą się prawdziwe, będzie to ogromny cios dla ludzkości.