Podziwianie przyrody uspokaja

Podziwianie przyrody uspokaja!

Podobno podziwianie przyrody obniża poziom stresu. Czy to w ogóle możliwe? Nam wydaje się, że jest to bardzo prawdopodobne. Ile razy zmęczeni, znudzeni, zestresowani wychodziliście na wolne powietrze i od razu robiło się Wam lepiej? No właśnie!

Wyniki najnowszych badań pozwalają przypuszczać jednak, że do obniżenia poziomu stresu nie jest potrzebny nawet kontakt z naturą jako taki, a samo patrzenie na nią. Oczywiście nie chodzi tutaj o podziwianie plakatów czy zdjęć, a patrzenie na realną naturę.

Badania prowadzono na Uniwersytecie Waszyngtońskim – miały one zweryfikować w jaki sposób będą przebiegały reakcje i jakie różnice będą między osobami, które podziwiają przyrodę na żywo, a tymi, którzy podziwiają obrazy odzwierciedlające dokładnie to samo co druga grupa widziała na żywo.

Co może wydawać się zaskakujące, głównym czynnikiem generującym wnioski było…tętno uczestników! Jak można przypuszczać po wstępie do artykułu, u osób, które podziwiały przyrodę przez okno lub na żywo – tętno spadało dużo szybciej niż u pozostałych uczestników.

Farba do włosów z czarnej porzeczki

Farba do włosów z … porzeczek

Jeśli masz ciemne włosy lub chcesz przyciemnić swój naturalny kolor – ta farba jest dla Ciebie. Jeśli dodatkowo boisz się o swoje włosy i nie chcesz niszczyć ich chemiczną mieszanką farbującą – ucieszysz się jeszcze bardziej.

Na Uniwersytecie Leeds zespół naukowców pod wodzą Richarda Blackburna oraz Christophera Raynera, opracował naturalny barwnik, który powstaje ze skórek czarnej porzeczki.

Dlaczego naukowcy postawili właśnie na czarną porzeczkę? Odpowiedź i uzasadnienie były dla nich bardzo proste – owoce czarnej porzeczki mają bardzo bogatą w antocyjany skórkę. Zawarte są w niej duże ilości pigmentów mających zdolność farbowania. Co więcej porzeczki nie są toksyczne, rozpuszczają się w wodzie, a odpowiednia kombinacja substancji zastosowana w sugerowanej ilości może dać kolory od różowego, przez czerwony, fioletowy aż po niebieski.

Wykorzystanie skórek porzeczki do farbowania „w ogóle” nie jest innowacyjne, jednak zastosowanie takiego rozwiązania w farbie do włosów już owszem. Dlaczego właśnie takie rozwiązanie? Antocyjany wiążą się silnie z białkami. Włosy to białka – rozwiązanie stało się więc oczywiste.

Farby do włosów na bazie antocyjanów z czarnej porzeczki występują w różnej konfiguracji – dodano do nich naturalne żółte barwniki, dzięki czemu udało się uzyskać także inne barwy – brązy.

Naturalna farba do włosów na bazie czarnych porzeczek nie jest trwałym środkiem – kolor z włosów zmyje się wraz z każdym kolejnym myciem bardziej (powinien utrzymać się do kilkunastu myć).

Parkipelago

Parkipelago

Sztuczne wyspy w kopenhaskim porcie? Czemu nie! Okazuje się, że drewniane platformy, które mają symulować wyspy, cieszą się ogromnym zainteresowaniem! Sztuczna, drewniana wyspa o powierzchni około 20 metrów kwadratowych dryfuje już po wodach Kopenhagi. Została zbudowana z surowców wtórnych, takich jak drewno, butelki z recyklingu. Co warte podkreślenia i na prawdę istotne to fakt, że wyspa została…wykonana ręcznie, zgodnie z tradycyjnymi tajnikami budowy łodzi. Jak przyznają autorzy projektu, liczą na to, że wyspy Parkipelago na stałe zagoszczą w kopenhaskim porcie i będą mobilną ogólnodostępną przestrzenią publiczną dla każdego.

Obecnie z wysp korzystają kajakarze, wędkarze, żeglarze i turyści. Na wyspie można dowolnie organizować swój czas, oczywiście pod warunkiem, że się jej nie niszczy.

Autorami projektu parkipelago są Marshall Blecher i Magnus Maarbjerg z duńskiej pracowni Fokstrot. Projektanci w ramach kompleksu w duńskim porcie chcą stworzyć dziewięć sztucznych wysp.

Pomysł wydaje nam się bardzo atrakcyjny, zwłaszcza, że łączy przyjemne z pożytecznym. A do tego jak pięknie wygląda!

Papier ratujący pszczoły

Papier ratujący pszczoły

Papier ratujący pszczoły wchodzi właśnie na światowe rynki. O co chodzi? Projekt papieru ratującego pszczoły jest efektem zwrócenia uwagi na ogromny problem, jakim jest bieżąca sytuacja pszczół. Coraz więcej zwierząt ginie nie tylko z powodu pestycydów czy chemicznych środków ochrony roślin. Wiele pszczół nie znajduje odpowiedniego pożywienia lub w poszukiwaniu jedzenia pokonuje dystans, który dla tego owada okazuje się być zabójczy.

Brak pszczół zwiastuje ogromne problemy dla ludzkości, dlatego warto zrobić wszystko by poprawić ich obecną sytuację. Jednym z takich projektów jest właśnie papier ratujący pszczoły.

Bee Saving Paper to specjalny papier, który powstał w efekcie współpracy firmy Saatchi & Saatchi IS z organizacją Miejskie Pszczoły oraz z Manufakturą Papieru Czerpanego.
Papier Bee Saving jest swego rodzaju napojem energetycznym dla pszczół. „Zamknięto” w nim unikalną formułę glukozy, która daje pszczołom energię w trakcie ich podróży. Co ważne, w papierze „zatopiono” również nasiona facelii miododajnej. Jest to gatunek roślin szczególnie uwielbiany przez pszczoły.

Papier jest oczywiście biodegradowalny – zużyty, mając dostęp do światła, wody i tlenu w przyszłości zamieni się właśnie w facelię! Choć nie zobaczymy tego gołym okiem, papier Bee Saving został pokryty specjalną farbą ultrafioletową, która widoczna jest tylko dla pszczół. Kolorowe wzory na papierze mają za zadanie przyciągnąć pszczoły.
Mamy nadzieję, że dzięki temu papierowi rzeczywiście uda się uratować pszczoły i znacząco powiększyć ich populację. Trzymamy kciuki!

Róża Janusz Scoby

SCOBY – jadalne naczynia

Polska wydała na świat już niejednego młodego zdolnego projektanta. Mamy nadzieję, że dokładnie tak będzie z Różą Janusz, absolwentką poznańskiej School of Form, która zachwyciła świat opakowaniami, które można.. zjeść.

Idea wykluczania plastiku z naszego życia staje się coraz powszechniejsza – szukamy zdrowej i bezpiecznej alternatywy, która pozwoliłaby pozbyć się z życia codziennego plastikowych naczyn jednorazowych. Używanie jednorazowych opakowań można w zasadzie niemal zupełnie wyeliminować (używając naczyń wielokrotnego użycia, które można umyć i użytkować przez lata), ale co z opakowaniami na żywność sprzedawaną w sklepach?

Róża Janusz wpadła na genialny pomysł – stworzyła naczynia, które można zjeść. Absolwentka poznańskiej szkoły formy zaprezentowała bardzo interesującą alternatywę – SCOBY.
Czym jest SCOBY? To organiczny materiał, który powstał w wyniku fermentacji cukrów. Prowadzi ona do powstawania specjalnej membrany na powierzchni płynu (kombucha). Następnie naczynie „tkane” jest w obrębie naczynia w którym rośnie poprzez proces nawarstwiania – zupełnie jak w przypadku cebuli.

Naczynia może nie wyglądają spektakularnie, ale robią piorunujące wrażenie, a co najważniejsze: są pożyteczne i skuteczne. Scoby nadaje się do przechowywania suchych produktów oraz półsuchych (takich jak orzechy, ziarna, nasiona). SCOBY można zjeść lub jeśli nie mamy ochoty – wyrzucić na kompost. Jest to materiał całkowicie biodegradowalny i bardzo przyjazny środowisku.

źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/GoEthicPL/

Podnieś śmieć na plaży

Sezon wakacyjny trwa w najlepsze – z tej okazji piszemy o bardzo ciekawej inicjatywie, która nie tylko sprawi, że będzie nam się lepiej żyło, ale też zapewni nam dużo frajdy i da poczucie satysfakcji.

Na cieszącym się rosnącą popularnością fanpage GoEthic PL pojawiła się bardzo ciekawa inicjatywa: „Podnieś 5 – Sprzątamy świat ze śmieci i inspirujemy innych”. Ideą akcji jest po pierwsze – uprzątnięcie otaczającego nas świata, a po drugie – szerzenie świadomości tego, jak ważne jest sprzątanie po sobie. Początkowo akcja miała dotyczyć tylko plaż, jednak zainteresowanie akcją sprawiło, że organizatorzy zachęcają do sprzątania ie tylko na plażach i akwenach wodnych.

 

Was też denerwują śmieci na plaży? Nas bardzo :( Niestety póki co nie ma co liczyć na to, że śmiecący posprzątają je po sobie sami. Jeśli Wam więc przeszkadzają…posprzątajcie je i zachęćcie do tego innych! Gdyby każdy z nas podniósł dosłownie 5 śmieci – od razu zrobiłoby się dużo czyściej i otaczający nas świat byłby dużo przyjemniejszy.

 

Post dotyczący oczyszczania naszego otoczenia został w ciągu kilku dni udostępniony ponad 30 tysięcy razy! Dzięki temu wiemy, że takie inicjatywy są dla Was cenne! Zachęcamy gorąco do odwiedzenia FanPage GoEthic PL – pewnie jeszcze nie raz nas czymś zaskoczą! https://www.facebook.com/GoEthicPL/

Koralarium

Koralarium

Jaka jest pierwsza rzecz, która przychodzi Ci do głowy kiedy słyszysz hasło: Malediwy? Egzotyczne wakacje, palmy, niebiańska plaża. Może na którymś kolejnym miejscu pojawi się to, co rzeczywiście ważne – rafa koralowa. Właśnie na Malediwach powstaje prawdopodobnie pierwsze na świecie na taką skalę koralarium, czyli muzeum rafy koralowej. I to nie byle jakie, bo podwodne. Tworzone jest przez artystę Jasona deCaires Taylora – ma być zarówno atrakcją turystyczną, jak i formą edukacji, a także fundamentem tzw. sztucznej rafy, która ma pomóc w utrzymaniu ekosystemu.

Koralarium powstaje w malediwskiej lagunie koralowej, w popularnym kurorcie Fairmont Maldives Sirru Fen Fushi. Przedsięwzięcie jest bardzo nietypowe, bowiem część rzeźb tworzonych z nietoksycznego cementu znajduje się zarówno pod wodą jak i nad wodą. Warto tutaj podkreślić, że wedle założeń w najwyższym punkcie nadwodna część koralarium będzie sięgała nawet 6 metrów. Ze szczytu koralarium będzie można z powodzeniem podziwiać piękno dna oceanu.

Ściany konstrukcyjne koralarium zostały oparte o naturalną strukturę koralowców, która jest porowata – dzięki temu może „oddychać”, jest swoistą przestrzenią ochronną, co ma sprawiać, że przyroda będzie chciała kolonizować. Wykorzystany naturalny cement jest przyjazny organizmom żywym – z czasem pokryją go glony i inne rośliny.

Architektonicznie koralarium będzie ewenementem na skalę światową. Wejście do „budynku” znajduje się bezpośrednio nad wodą, prowadzi do platformy widokowej. Aktualnie w galerii koralarium znajduje się 14 rzeźb – niektóre w całości, inne częściowo zatopione. Rzeźby przyjmują hybrydowe formy – są połączeniem ludzkich sylwetek z innymi elementami. Istotą, jaką chciał swoimi rzeźbami przekazać twórca, jest chęć ukazania endemicznych malediwskich gatunków.

Zeoform

Zeoform

Innowacyjny materiał Zeoform, to nowoczesna forma, która być może będzie rozwiązaniem przyszłości. Zeoform skłąda się niemal w całości z włokien celulozowych, czyli makulatury oraz…wody. Jego twórcy twierdzą, że materiał pozwoli zastąpić różne inne tworzywa. Zeoform można zastosować na wiele różnych sposobów – znajdzie zastosowanie w budownictwie, dekoratorstwie, jak również w wyposażeniu wnętrz. Wynalazcy twierdzą, że znakomicie nada się także do wykonania z niego biżuterii i instrumentów muzycznych.

Zaskakujący jest natomiast skład Zeoformu, który jest zaskakująco…czysty. Materiał to w zasadzie wyłącznie celuloza z wodą. Zeoform powstaje poprzez mielenie celulozy w wodzie. Sposób produkcji jest opatentowany – doskonale odzwierciedla on hydroksylowy sposób wiązań, które występują w przyrodzie.

Zeoform jest bezklejowy – można go dowolnie formować, farbować i malować. Odpowiednio przygotowany może być również produkowany w różnym stopniu zagęszczenia. W procesie produkcji celuloza zostaje przekształcona w mocną substancję drewnopodobną.

Warto dodać, że Zeoform jest w 100% biodegradowalny, nietoksyczny i bezpieczny dla człowieka.

Human Forest

Human Forest

Odpoczynek na łonie natury to coś, do czego zmęczeni wielkomiejskim hałasem coraz chętniej wracamy. Czy możliwe jest połączenie wypoczynku na łonie natury z …hotelem? Jak najbardziej! Udowadniają to autorzy projektu Human Forest z pracowni Marek+Sikora Architektura.

Projekt zakłada w pełni funkcjonalną przestrzeń „hotelową”. Każdy „punkt noclegowy” składa się z czterech modułów, z których każdy zlokalizowany jest na osobnym konarze drzew. W skład kompleksu wchodzą pokoje, których moduły to: kuchnia, sypialnia, łazienka i tzw. bagażowania.

Choć brzmi to bardzo skomplikowanie, wcale takie nie jest. Wszystkie miejsca noclegowe są bardzo skrupulatnie zaplanowane i przemyślane – oczywiście wszystko w pełnej zgodzie ze środowiskiem naturalnym i leśnym ekosystemem. Człowiek przebywający w Human Forest nadal jest tylko gościem!

Jak przyznają sami projektanci tego innowacyjnego hotelu, Human Forest można utożsamiać ze swoistym leśnym schronieniem bez ścian – hotel został zaprojektowany w taki sposób, by spełniał wszystkie oczekiwania gości, ale i by nie był specjalnie widoczny ani by nie zakłócał naturalnego funkcjonowania leśnego ekosystemu. Human Forest jest ekologicznym i unikalnym sposobem na spędzenie czasu w środku lasu.

Projekt zdecydowanie robi wrażenie! Czekamy na pierwsze recenzje turystów, którzy zdecydują się na tę formę wypoczynku!