Ekologiczne pranie

Ekologiczne sprzątanie domu

Czy posprzątanie domu bez użycia silnych środków chemicznych jest w ogóle możliwe? Jak wyprać pranie bez proszku do prania i co zrobić, by pachniało mimo braku płynu do płukania? To w zasadzie dużo prostsze, niż mogłoby się wydawać :) Moda na przygotowywanie naturalnych, ekologicznych środków do czyszczenia domu staje się coraz popularniejsza. Połączenie kilku składników i środek gotowy!
Płyn do płukania tkanin to środek, którego używa się chyba w każdym domu. Dodajemy go do prania, aby odzież ładniej pachniała, a świeży aromat utrzymywał się nawet po kilkunastu dniach. Sztuczne płyny, które kupujemy w sklepach to w zasadzie sama chemia. A gdyby tak stworzyć taki płyn w domu? Okazuje się, że to bardzo proste. Wystarczy 200 ml ciepłej wody, łyżeczki kwasku cytrynowego, 10 kropelek olejku z drzewa herbacianego. Wszystkie składniki należy ze sobą dokładnie wymieszać – taką mieszankę można przechowywać w szklanym słoiku – na jedno pranie wystarczy dodać 2 łyżki stołowe mikstury. Owszem, pranie nie będzie pachniało tak intensywnie jak po płukaniu w sklepowym płynie, jednak świadomość tego, że jest to środek naturalny i bezpieczny powinna wziąć górę! Cenną informacją będzie również fakt, że olejek z drzewa herbacianego działa antyseptycznie, więc nasze pranie będzie zdezynfekowane!
W domowych warunkach możesz przygotować także proszek do prania – wystarczy ci szklanka płatków mydlanych, szklanka boraksu, szklanka sody oczyszczonej, 1/2 szklanki kwasku cytrynowego oraz 15 kropelek olejku eterycznego (wybierz zapach, który lubisz). Miksturę można przechowywać w szklanym słoiku lub innym pojemniku – istotne jest, aby był on szczelnie zamknięty.
Wszystkie składniki ekologicznych kosmetyków domowych znajdziesz w dobrze wyposażonych sklepach ekologicznych – nie musisz kupować kilkudziesięciu opakowań sody oczyszczonej czy kwasku – wszystko znajdziesz w eko-drogeriach.

Opakowania wielokrotnego użytku zamiast plastiku

Zakupy w opakowaniach wielokrotnego użycia

Zmiana na rynku żywności i kosmetyków związana z plastikowanymi opakowaniami jest coraz bardziej dostrzegalna. Wielkie marki decydują się na kosztowne zmiany i powoli wycofują się z plastikowych opakowań. Niektóre marki idą o krok dalej.

W związku ze stale rosnącą świadomością ekologiczną konsumentów, marki będą coraz częściej stawiać na opakowania wielokrotnego użycia. Korporacje, na których konsumenci niejako wymusili wprowadzenie opakowań wielokrotnego użycia, dają już możliwość skorzystania z takich opakowań np. w restauracjach, kawiarniach, niektórych sklepach stacjonarnych. Lada moment mamy mieć możliwość kupowania wszystkich topowych produktów dla domu w opakowaniach wielokrotnego użycia.

Firma TerraCycle, która na co dzień  zajmuje się recyklingiem, zapoczątkowała inicjatywę LOOP – w pilotażowej edycji udział mają wziąć największe światowe korporacje: Coca Cola, Nestle, Danone, Unilever czy Procter & Gamble. Pomysł jest bardzo prosty – wszystko to, co dzisiaj kupujemy w opakowaniach jednorazowych, np. szampony, mydła, płyny, lody, czekolady, desery etc. będziemy mogli kupić w opakowaniach wielokrotnego użycia. Produkty są zamawiane online,a po puste opakowania przybywa kurier – który w ciągu doby dostarcza uzupełnione opakowania.

Inicjatywa będzie pilotażowo realizowana w Paryżu i Nowym Jorku przez 12 miesięcy – jeśli efekty będą zadowalające, podobne rozwiązania będą wdrażane na całym świecie.

Co zrobić z ubraniami?

Co zrobić z niepotrzebnymi ubraniami?

Każdy z nas ma w swojej szafie ubrania, które zalegają w niej od dłuższego czasu. Są za małe lub za duże, zbyt zniszczone lub po prostu nam się znudziły. Z dużą dawką prawdopodobieństwa możemy stwierdzić, że nigdy już ich nie założymy, a mimo to – wciąż zajmują miejsce w szafie. Co jednak, jeśli zdecydujemy się na pozbycie się tych ubrań? Co z nimi zrobić? Oddać, wyrzucić czy przerobić? Opcji jest przynajmniej kilka.
W pierwszej kolejności odpowiedzmy sobie na pytanie – dlaczego nie chodzę w danej odzieży? Czy chodzi o rozmiar? A może fason? Najlepszą dla Nas opcją jest przerobienie ubrań i dostosowanie ich do właściwego rozmiaru czy fasonu. Można takie przeróbki wykonać samodzielnie lub oddać ubrania do pracowni krawieckiej. Oczywiście oznacza to wówczas dodatkowy koszt, jednak gra jest warta świeczki.
Jeśli nie nosisz spodni bo brakuje w nich guzika, a spódnicy przez zepsuty zamek – zmień tok myślenia. Takie drobne naprawy nie są kosztowne, a ubranie zawsze się przyda. Doszyj guzik, wymień zamek lub jeśli ubranie wymaga bardziej specjalistycznej naprawy, poproś o pomoc krawcową.
Ciekawą opcją jest tzw. swap party czyli wymiana ubraniami. Możesz ogłosić się w sieci i zamienić odzieżą lub wybrać na akcje zorganizowane. Jeśli wymiana nie dojdzie do skutku, możesz także sprzedać ubrania. Z pomocą przyjdą specjalne strony dla fashionistek czy popularne portale aukcyjne.
Wspaniałą inicjatywą byłoby przekazanie odzieży osobom potrzebującym – możesz zawieść czystą posegregowaną odzież np. do oddziału Caritasu, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, noclegowni i innych tego typu miejsc.
W ostateczności można odzież wrzucić do kontenera na ubrania – niestety odzież ta nie trafia zwykle do innych osób. Najczęściej przerabiana jest na czyściwa przemysłowe lub na wypełnienie do foteli samochodowych.

Podwodne graffiti

Ekologiczne podmorskie grafitti

Co może mieć ze sobą wspólnego rafa koralowa i graffiti? Oba te zjawiska są wielobarwne, intrygujące i ciekawe, jednak to nie wszystko. Nie tak dawno graficiarze z niemieckiej formacji 1up z Berlina przygotowali specjalną instalację na Bali, w ramach festiwalu Seawalls Festival.

Poza tym, że artyści wystawiali tam swoje tradycyjne prace, postanowili zrobić również coś dobrego dla lokalnego środowiska. Padło na podwodne graffiti i wykonanie wzoru firmującego formację 1 up. Trójwymiarowa instalacja nie tylko cieszy oko – spełnia szczególną rolę – jest stelażem, który pomaga w odbudowie rafy koralowej.
Niestety rafa koralowa jest gatunkiem wymierającym – w ciągu ostatnich 3 dziesięcioleci, powierzchnia rafy koralowej na ziemi zmniejszyła się o ponad 50%. spora w tym rola człowieka, która doprowadziła do ocieplenia oceanów, a także ich zakwaszenia. Ratowanie koralowców jest jednym z priorytetów organizacji pro-ekologicznych. Mamy nadzieję, że rafę koralową rzeczywiście uda się uratować i nadal będziemy mogli cieszyć się jej pięknem.

Samsung również rezygnuje z plastiku

Samsung bez plastikowych opakowań

Kolejny gigant rezygnuje z niepotrzebnych plastikowych opakowań! Tym razem firma Samsung zadeklarowała, że również wycofuje się ze szkodliwych plastikowych opakowań, w które pakuje swoje produkty. Samsung sukcesywnie będzie zmieniał opakowania w takie, które będą przyjazną dla środowiska alternatywą.

Na pierwszy ogień pójdą smartfony, tablety, telewizory – w dalszej kolejności pozostałe urządzenia. Zmiana będzie wprowadzana jednocześnie na całym świecie – cała akcja ma się rozpocząć już w pierwszej połowie tego roku. Produkty Samsunga niestety nadal będą tworzone z plastiku i sztucznych tworzyw, jednak będą pakowane w opakowania biodegradowalne oraz w takie, które posiadają certyfikat opakowania przyjaznego środowisku. Dużo większy nacisk będzie położony na opakowania z papieru i „plastik” z trzciny cukrowej i skrobi.

Podobnie jak Nestle, także Samsung powołał do życia specjalną jednostkę badawczo-rozwojową wewnątrz firmy, której członkowie mają za zadanie stworzyć, opracować, wykonać i wdrożyć nowe ecofriendly opakowania. Marka deklaruje, ze dołoży również wszelkich starań, aby elementy produktów marki również były wykonywane z bardziej przyjaznych środowisku surowców. Za przykład podaje się chociażby kieszeń na kartę sim we wszystkich urządzeniach, która dotychczas wykonywana była z plastiku – zastąpić ma ją kieszeń z masy celulozowej.

Kibicujemy i trzymamy kciuki!

Ekologiczne walentynki

Ekologiczne Walentynki

Walentynki lada moment! Jeszcze nie masz pomysłu na ekologiczne walentynki? Podpowiemy. Przede wszystkim nie wydawaj pieniędzy na zbędne gadżety bajery – nie o to w tym wszystkim chodzi. Chociaż święto zakochanych jest w Polsce bardzo skomercjalizowane i w zasadzie jest świętem konsumpcjonizmu, a nie miłości, możesz w łatwy sposób uczcić ten dzień wyjątkowo, bez zbędnych ton plastiku walentynkowego rodem z odpustu.

Zacznijmy od tego, że choć uważamy, że miłość warto okazywać sobie na co dzień, a nie od święta, rzeczywiście w walentynki można zaszaleć i przygotować coś wyjątkowego. W myśl hasła ‚przez żołądek do serca’ warto spróbować swoich sił w przygotowaniu romantycznego posiłku dla ukochanej osoby – może to być walentynkowe śniadanie, obiad, kolacja, a nawet niespodziewany deser?

Jeśli na co dzień nie masz czasu na tak przyziemne rzeczy, jak spacer i trzymanie się za ręce, zrób to właśnie w walentynki. Zabierz swoją drugą połówkę „w wasze” miejsca. Poczuj się jak na początku związku, gdy w waszych brzuchach radośnie fruwały motyle.

Zróbcie razem coś dobrego dla świata – wybierzcie się na wyprowadzanie psów do schroniska i przekażcie im morze miłości od siebie. Nawet jeśli macie swojego zwierzaka (zwierzaki) w domu, w ten jeden dzień warto odwiedzić miejsce w którym na miłość czekają setki porzuconych serduszek dosłownie łaknących miłości. Co zrobić? Pójść do schroniska i zgłosić chęć do wyprowadzenia pieska na spacer! Polecamy – po spacerze z psiakami zimową porą, gdy wrócicie do domu trzeba będzie się rozgrzać! A to sprzyja przytulaniu :)

Nestle rezygnuje z plastiku

HIT: Nestle rezygnuje z plastiku!

Na tą wiadomość czekali chyba wszyscy zainteresowani ekologią – potentat branży spożywczej, firma Nestle, która jest jednocześnie prawdopodobnie największym światowym producentem żywności paczkowanej, zdecydowała się zrezygnować z jednorazowych opakowań plastikowych. Jak deklaruje firma, do końca 2025 roku wszystkie produkty firmy będą nadawały się do recyklingu albo będą opakowaniami wielokrotnego użytku.

Nestle długo dojrzewało do tej decyzji, co było prawdopodobnie podyktowane wieloletnimi planami. Pierwszą sporą zmianę w opakowaniach produktów firmy Nestle mamy zaobserwować już w lutym – na pierwszy ogień pójdą plastikowe słomki i opakowania niektórych płatków, które będą papierowe.

Firma Nestle powołała w swoich szeregach do życia Nestle Institute of Packaging Sciences, która jest jednostką do projektowania, wdrażania, testowania innowacyjnych technologii opakowań. Członkowie specjalnego zespołu pracują przede wszystkim nad biodegradowalnymi materiałami oraz butelką na wodę, która zastąpi plastikowe butelki Nestle. Stworzenie odpowiedniej neutralnej dla środowiska butelki stanowi największy wyzwanie firmy, która już teraz dostarcza ponad 100 markowych wód do 34 krajów świata.

Trzymamy kciuki za powodzenie całej operacji – nawet jeśli firmie Nestle nie uda się wyeliminować plastiku w 100%, ważne, że zrobi choć mały krok w stronę natury. To zawsze będzie sukces. Mniej plastiku = większa szansa na zdrową planetę.

Aurora Borealis

Zorza polarna na palcu

Zorze polarne to jedne z najpiękniejszych zjawisk atmosferycznych, jakie możemy zaobserwować na kuli ziemskiej. Są hipnotyzujące, magiczne, cudowne. Dodają energii,  a ich podziwianie dosłownie „wciąga”.  Taka jest też biżuteria od firmy Secret Wood.

Seria pierścionków AURORA BOREALIS to niesamowite drewniane pierścionki z dodatkową warstwą tworzywa (barwiona żywica), które imitują zorzę polarną. Pierścionki są zjawiskowe – widoki zamknięte w tych maleńkich ozdobach są niesamowite i jak przekonują twórcy – mają zbawienny wpływ na nasze oczy i samopoczucie, ponieważ podziwianie zorzy polarnej relaksuje.

Pierścionek kosztuje nie mało, bo 179 dolarów za sztukę, jednak jest to fantastyczna ręczna robota, wykonywana przez rzemieślników w Secret Woods. Każdy egzemplarz jest unikalny – wykonuje się je z drzewa sapele, które naturalnie rośnie w Afryce. Klejnoty z zorzą polarną w tle są przyjazne środowisku – można je więc nosić bez wyrzutów sumienia.

Gdzie kupić te cudeńka? Na przykład w sklepie samego producenta https://www.mysecretwoods.com/products/aurora-borealis. W ofercie My Secret woods znajdziecie również pierścionki z imitacją rafy koralowej, szczytów górskich, wodospadami, czy gorącymi wnętrznościami planety ziemi.

Deszcz w Bangkoku

Sztuczny deszcz sposobem na smog?

Bangkok eksperymentuje z innowacyjnym sposobem na walkę ze smogiem – chodzi o… sztuczny deszcz. Niestety stolica Tajlandii we wszelkiego rodzaju rankingach czystości powietrza wypada fatalnie – ostatnie badania pokazały, że Bangkok jest na 10 miejscu najbardziej zanieczyszczonych miast świata (wynika tak z badań GreenPeace). Większość suchych dni oraz bezwietrzna pogoda sprawiają, że w zdecydowanej większości miasta unoszą się bardzo niebezpieczne ilości cząstek pyłu PM 2.5. Choć sytuacja  nie jest dramatyczna (jak np. w Indiach czy Chinach), władze miasta zdecydowały się wypowiedzieć wojnę smogowi. W bardzo nietypowy sposób.

Wywołanie sztucznego deszczu, co wydaje się niesamowite, wcale nie jest tak trudne. W okolicy wierzchołka chmury należy rozpylić tzw. sztuczne jądra lodowe (w tym celu zwykle  wykorzystuje się suchy lód i jodek srebra).  Suchy lód niemal natychmiastowo wytwarza wokół siebie temperaturę nawet -78 stopni, w której powstają naturalne kryształki lodowe. Z kolei jodek srebra przyczynia się do wywołania dymu o drobnych cząsteczkach, które następnie stają się jądrami krystalizacji.

Testowy deszcz wywołano w Bangkoku w pewien wtorkowy poranek – następnie, po 12 godzinach sprawdzono parametry czystości powietrza. Metoda okazała się bardzo skuteczna. Władze Bangkoku zapowiedziały, że w sytuacjach podobnych do tej, gdy w mieście długo będzie utrzymywała się sucha i bezwietrzna pogoda, a smog będzie stanowił zagrożenie dla mieszkańców i ich zdrowia, wywoływane będą sztuczne deszcze.

Stroje sportowe z recyklingu

Recykling do kwadratu

Japońskie stroje olimpijczyków z używanych ubrań? Tego właśnie chce dokonać firma Asics. Cel? Wykonanie strojów reprezentacji dla wszystkich uczestników olimpiady i paraolimpiady w Tokio reprezentujących Japonię.

Marka Asics specjalizuje się w produkcji odzieży sportowej. Tym razem, marka, chcąc zwrócić uwagę na szczególny problem ekologii, designerzy firmy postawili na recykling. Marka Asics wykona ubrania z tkanin pozyskanych w trakcie zbiorowej zbiórki – już teraz w sklepach marki Asics i na niektórych sportowych stadionach umieszczono specjalne pojemniki, do których każdy chętny Japończyk może wrzucić niepotrzebną używaną odzież (głównie sportowego typu). Dzięki temu firma chce pozyskać wystarczająco dużo materiału do stworzenia strojów dla olimpijczyków.

Każda osoba, która podaruje odzież, może zeskanować ją przy oddawaniu, w zamian za co uzyska dostęp do informacji o bieżących postępach całej akcji.  Zgodnie z deklaracjami Asics, wystarczająca ilość tkanin zostanie zgromadzona do końca maja.

Mamy nadzieję, że poliester z recyklingu przyda się olimpijczykom i będzie się świetnie prezentował – na pewno będziemy śledzić tę sprawę na bieżąco, zwłaszcza w czasie olimpiady – sprawdzimy jak spisali się designerzy z Asics!