Samsung również rezygnuje z plastiku

Samsung bez plastikowych opakowań

Kolejny gigant rezygnuje z niepotrzebnych plastikowych opakowań! Tym razem firma Samsung zadeklarowała, że również wycofuje się ze szkodliwych plastikowych opakowań, w które pakuje swoje produkty. Samsung sukcesywnie będzie zmieniał opakowania w takie, które będą przyjazną dla środowiska alternatywą.

Na pierwszy ogień pójdą smartfony, tablety, telewizory – w dalszej kolejności pozostałe urządzenia. Zmiana będzie wprowadzana jednocześnie na całym świecie – cała akcja ma się rozpocząć już w pierwszej połowie tego roku. Produkty Samsunga niestety nadal będą tworzone z plastiku i sztucznych tworzyw, jednak będą pakowane w opakowania biodegradowalne oraz w takie, które posiadają certyfikat opakowania przyjaznego środowisku. Dużo większy nacisk będzie położony na opakowania z papieru i „plastik” z trzciny cukrowej i skrobi.

Podobnie jak Nestle, także Samsung powołał do życia specjalną jednostkę badawczo-rozwojową wewnątrz firmy, której członkowie mają za zadanie stworzyć, opracować, wykonać i wdrożyć nowe ecofriendly opakowania. Marka deklaruje, ze dołoży również wszelkich starań, aby elementy produktów marki również były wykonywane z bardziej przyjaznych środowisku surowców. Za przykład podaje się chociażby kieszeń na kartę sim we wszystkich urządzeniach, która dotychczas wykonywana była z plastiku – zastąpić ma ją kieszeń z masy celulozowej.

Kibicujemy i trzymamy kciuki!

Nestle rezygnuje z plastiku

HIT: Nestle rezygnuje z plastiku!

Na tą wiadomość czekali chyba wszyscy zainteresowani ekologią – potentat branży spożywczej, firma Nestle, która jest jednocześnie prawdopodobnie największym światowym producentem żywności paczkowanej, zdecydowała się zrezygnować z jednorazowych opakowań plastikowych. Jak deklaruje firma, do końca 2025 roku wszystkie produkty firmy będą nadawały się do recyklingu albo będą opakowaniami wielokrotnego użytku.

Nestle długo dojrzewało do tej decyzji, co było prawdopodobnie podyktowane wieloletnimi planami. Pierwszą sporą zmianę w opakowaniach produktów firmy Nestle mamy zaobserwować już w lutym – na pierwszy ogień pójdą plastikowe słomki i opakowania niektórych płatków, które będą papierowe.

Firma Nestle powołała w swoich szeregach do życia Nestle Institute of Packaging Sciences, która jest jednostką do projektowania, wdrażania, testowania innowacyjnych technologii opakowań. Członkowie specjalnego zespołu pracują przede wszystkim nad biodegradowalnymi materiałami oraz butelką na wodę, która zastąpi plastikowe butelki Nestle. Stworzenie odpowiedniej neutralnej dla środowiska butelki stanowi największy wyzwanie firmy, która już teraz dostarcza ponad 100 markowych wód do 34 krajów świata.

Trzymamy kciuki za powodzenie całej operacji – nawet jeśli firmie Nestle nie uda się wyeliminować plastiku w 100%, ważne, że zrobi choć mały krok w stronę natury. To zawsze będzie sukces. Mniej plastiku = większa szansa na zdrową planetę.

Gople lamp

Gople i wszystko kwitnie!

Gople to nazwa specjalnej lampy, dzięki której rośliny mogą kwitnąć w zasadzie bez końca. Dzięki specjalnym właściwościom, światło emitowane przez lampę znakomicie wspomaga proces fotosyntezy, co z kolei daje siłę roślinom. Autorami tego ciekawego projektu jest dream-team składający się z architektów z grupy Bjarke Ingels Group oraz włoskich designerów z pracowni Artemide.
Lampa gople to innowacyjne rozwiązanie na skalę światową. Lampa zmienia kolory i natężenie światła, dostosowując oświetlenie do warunków, jakich roślina potrzebuje w środowisku naturalnym by zakwitnąć. Jest to znakomite rozwiązanie, dzięki któremu wewnątrz budynków mogą rosnąć także rośliny, które bez takiej lampy nie miałyby na to szans.
Lampy nie są super estetyczne, ale znakomicie wpisują się w nowoczesny industrialny design. PRawdopodobnie wraz z popularyzacją tej technologii, będą pojawiały się kolejne egzemplarze utrzymane w odmiennych stylistykach, dzięki czemu będzie można z powodzeniem wprowadzić je do każdego wnętrza. Oczywiście Ci, dla których design nie ma znaczenia nie muszą czekać i mogą zainwestować w lampę Gople już teraz. Kapsułkowa lampa, która przypomina dużego tictaca to koszt około 500 euro. Aktualnie dostępna jest w trzech wariantach kolorystycznych: biały kryształ, przezroczyste srebro oraz przezroczysty brąz. Klosze lamp powstają w oparciu o tradycyjną włoską technikę dmuchania szkła.W zależności od potrzeb roślinności, lampa Gople może emitować światło pod postacią wielobarwnych promieni: od białych, przez czerwone i niebieskie.
Dryfujące namioty

Dryfujące namioty

Dryfujące namioty to spełnienie marzeń każdego fana kempingów i leśnych wypraw. Można spać w nich na ziemi, jak w klasycznym namiocie, ale także pomiędzy koronami drzew czy na …wodzie!  Namioty marki Tentsile to prawdziwe cudeńka.  Nadrzewne namioty (nazwa pochodzi od sposoby montażu – namioty montuje się specjalnymi linkami do koron drzew – nie niszcząc przy tym drzewa) zostały zaprojektowane przez Brytyjczyków – są przenośnymi domkami i można je zabrać ze sobą w zasadzie wszędzie.

Poza namiotami w ofercie firmy znaleźć można również hamaki  i inne akcesoria do biwakowania. Dzięki takim rozwiązaniom, turysta nie musi martwić się tym, czy znajdzie odpowiednie podłoże do rozbicia namiotu. Wykonane z bardzo silnych tekstyliów namioty dryfujące umożliwiają rozłożenie na nich maty, karimaty, śpiwora – nie ma ryzyko przemarznięcia czy przemoczenia od spodu.

Jak deklarują twórcy, podstawowy namiot Stingray można rozłożyć w mniej niż 15 minut! Namioty produkowane są w różnych wariantach – dla dwóch osób, trzech osób lub dwóch dorosłych i dzieci.

Z dryfującymi namiotami biwakowanie zyskało zupełnie nowego wymiaru – można powiedzieć, że są to namioty na miarę XXI wieku!

PrivateNap

Kapsuła snu

Prywatna kapsuła do ucinania sobie drzemek? Brzmi nieco kosmicznie, ale to wynalazek, który okazuje się być bardzo przydatny. I pożądany.

Ultranowoczesna kapsuła PrivateNap (w wolnym tłumaczeniu: prywatna drzemka) to mebel, który został zaprojektowany przez niecodzienny duet – pracownika kolei i pracownika postępowania karnego. Obecnie zastosowanie znajduje głównie wśród przedstawicieli branży IT, w której każda drzemka jest na wagę złota! Jak przekonują pomysłodawcy PrivateNap, wystarczy 20 minut w tej kapsule aby naładować swoje baterie na kilka-kilkanaście godzin.

Kapsuła umożliwia odpoczynek w najbardziej komfortowych warunkach. Specjalnie zaprojektowany, w pełni zautomatyzowany fotel (leżanka), okrągła kopuła wygłuszająca i zaciemniająca zapewniająca intymność, słuchawki i pilot do sterowania. Czego można posłuchać w słuchawkach? Morskich fal, burzy, odgłosów deszczu, dudnienia, ale i popularnego i uspokajającego białego szumu. Doskonały pomysł na regenerację w ciągu dnia pracy!

Twórcy kapsuły, Aleksei Winokurow i Wiktor Chodanow współpracują z jednostkami diagnozującymi problemy ze snem – ta współpraca ma być kluczem do rozwiązania problemów niektórych osób ze snem.

Wnioski – kapsuła jest nie tylko przyjemna, ale i bardzo pożyteczna. Jakby tego wszystkiego było mało – materac legowiska masuje i wibruje – czuwający w nim użytkownik ma wrażenie, że jego ciało poddawane jest mikromasażowi.

Zieleń Miejska Warszawa

Mini ogrody w słojach

Czy słupy ogłoszeniowe mogą z dnia na dzień stać się ogrodami? Okazuje się, że jak najbardziej! Zarząd Zieleni miasta stołecznego zdecydował, że w Warszawie staną szklane ogrody zamknięte w słoikach, a dokładniej…w szklanych słupach ogłoszeniowych.

Słupy robią piorunujące wrażenie – są ogromne, zielone i sprawiają wrażenie samowystarczalnych krain, w których dzieje się magia! Dosłownie! ?Hasłem przewodnim, które towarzyszy akcji zazieleniania przestrzeni miejskiej jest „Z tęsknoty za latem”. Aktualnie w samej tylko Warszawie znaleźć można trzy takie słupy-słoje z roślinami, jednak można mieć nadzieję, że pojawi się ich zdecydowanie więcej.

Jeśli macie ochotę zobaczyć jak prezentują się się roślinne słoje, podpowiadamy gdzie ich szukać. Pierwsza instalacja roślinna zlokalizowana jest przy ulicy Marszałkowskiej, przy metrze Świętokrzyska – w tej instalacji przeważają paprocie, mchy, bluszcze. Druga znajduje się na rogu dwóch ulic, Marszałkowskiej oraz Litewskiej – w tej instalacji królują gatunki takie jak ognik szkarłatny oraz turzyca. Trzeci słój znajduje się na Placu Trzech Krzyży – znajdziemy w nim między innymi rozchodnik karpacki i różne rodzaje traw.

Realizatorem instalacji z żywymi ogrodami w słoikach jest firma Warexpo – kluczowe role w projekcie odegrali pani Katarzyna Dziedzic ze Schroniska dla roślin, która wybierała i sadziła rośliny oraz pan Krzysztof Ruść, który jest odpowiedzialny za konstrukcje słoi.

Trzeba przyznać, że na te kompozycje patrzy się z zachwytem. Oby więcej takich we wszystkich polskich miastach!

Sidewalks

Sidewalks – miasto Google

Internetowy potentat, firma Google, rozpoczyna budowę miasta Sidewalks, które ma być ekologicznym centrum przyszłości. Google postanowiło zbudować tzw. inteligentne miasto przyszłości, w którym będzie można bez ograniczeń wprowadzać nowoczesne rozwiązania ułatwiające codzienne życie.

Jak przyznają architekci Google’a, współczesne miasta męczą ludzi – nie przyprawiają ich o uśmiech, nie dają radości, stresują i ograniczają, a do tego nie są efektywne. Odpowiedzią na potrzeby nowoczesnych społeczeństwa ma być miasteczko Sidewalks.

Miasteczko prototypowe ma powstać nad jeziorem Ontario w Toronto, w Kanadzie. Podpisane zostały już odpowiednie porozumienia z premierem Kanady, Justinem Trudeau. Miasteczko ma zajmować docelowo ok. 325 hektarów, choć na dobry początek będzie to około 5 hektarów.

Projekt już teraz budzi ogromne kontrowersje. Przeciwnicy korporacji Google twierdzą, że jest to spisek, ponieważ firma z Doliny Krzemowej nie może znać się dobrze na budowie miasta i jego funkcjonowaniu.

Jak miałoby wyglądać miasteczko? Tego do końca nie wiadomo – projektanci zdradzili jedynie, że projekt będzie wykorzystywał liczne technologie informacyjno-komunikacyjne, które mają ułatwić funkcjonowanie i życie mieszkańców. Z pewnością w maksymalnym stopniu wykorzystane będą rozwiązania takie jak internet, oświetlenie solarne, kamery, inteligentne czujniki, bazy danych.

Więcej informacji na stronie biura projektu: https://www.sidewalklabs.com/

Buty GRID

Buty, dzięki którym pobiegniesz…wolniej!

Zwykle gdy kupujemy buty, zachęcają nas do tego slogany i hasła reklamowe głoszące: dzięki tym butom pobiegniesz szybciej, w naszych butach staniesz się demonem prędkości, dzięki naszemu obuwiu wygrasz każdy bieg. Te buty…są zupełnie inne! Mają sprawić, że pobiegniesz…wolniej.

 

Model obuwia GRIT to buty, dzięki którym biegacz ma odczuwać swój bieg jako wolniejszy. Ideą powstania tego typu butów, było oddanie uczucia biegu po piasku. Wielu profesjonalnych sportowców swoje treningi odbywa właśnie biegając po piasku. Jak łatwo się domyśleć, bieg po piasku wymaga dużo więcej wysiłku – jest trudniejszy i daje mocniejszy wycisk. Dzięki tym butom będzie można na każdej powierzchni poczuć się jak na pustyni.

Autorem projektu jest Aarish Netrwala, absolwent Art Center College of Design – obuwie zostało przygotowane na potrzeby konkursu marki Adidas – konkurs dotyczył przyszłości sportu. But GRIT składa się ze specjalnej skarpety (która ma umożliwić wślizgnięcie stopy do buta) oraz specjalnej siatki wydrukowanej na drukarce 3D. To właśnie dzięki zastosowaniu specjalnej kratki biegający czuje się, jakby biegał po piasku.

Czy buty mają szanse na pojawienie się na rynku? Póki co niewielkie – opatentowanie ich głównego celu, czyli sprawienia by ciało osoby biegającej stało się mniej stabilne, może być bardzo trudne. Jedno natomiast trzeba przyznać – model testowy robi piorunujące wrażenie estetyczne!

Papier ratujący pszczoły

Papier ratujący pszczoły

Papier ratujący pszczoły wchodzi właśnie na światowe rynki. O co chodzi? Projekt papieru ratującego pszczoły jest efektem zwrócenia uwagi na ogromny problem, jakim jest bieżąca sytuacja pszczół. Coraz więcej zwierząt ginie nie tylko z powodu pestycydów czy chemicznych środków ochrony roślin. Wiele pszczół nie znajduje odpowiedniego pożywienia lub w poszukiwaniu jedzenia pokonuje dystans, który dla tego owada okazuje się być zabójczy.

Brak pszczół zwiastuje ogromne problemy dla ludzkości, dlatego warto zrobić wszystko by poprawić ich obecną sytuację. Jednym z takich projektów jest właśnie papier ratujący pszczoły.

Bee Saving Paper to specjalny papier, który powstał w efekcie współpracy firmy Saatchi & Saatchi IS z organizacją Miejskie Pszczoły oraz z Manufakturą Papieru Czerpanego.
Papier Bee Saving jest swego rodzaju napojem energetycznym dla pszczół. „Zamknięto” w nim unikalną formułę glukozy, która daje pszczołom energię w trakcie ich podróży. Co ważne, w papierze „zatopiono” również nasiona facelii miododajnej. Jest to gatunek roślin szczególnie uwielbiany przez pszczoły.

Papier jest oczywiście biodegradowalny – zużyty, mając dostęp do światła, wody i tlenu w przyszłości zamieni się właśnie w facelię! Choć nie zobaczymy tego gołym okiem, papier Bee Saving został pokryty specjalną farbą ultrafioletową, która widoczna jest tylko dla pszczół. Kolorowe wzory na papierze mają za zadanie przyciągnąć pszczoły.
Mamy nadzieję, że dzięki temu papierowi rzeczywiście uda się uratować pszczoły i znacząco powiększyć ich populację. Trzymamy kciuki!

Yuba źródło: Wikipedia (autor: Taman Renyah)

Yuba – kożuch zamiast kurczaka?

Absolutny wegański hit, który być może wkrótce podbije również podniebienia Polaków. Yuba czyli wschodni specjał przedstawiany jako substytut kurczaka. Inne nazwy pod jakimi funkcjonuje yuba to: sparża, fudżu bądź skórka sojowa. Jest to potrawa charakterystyczna dla kuchni dalekiego wchodu, głównie w Rosji, Chinach, Japonii. Przygotowuje się go z białka gotującego się mleka sojowego. To tak na prawdę … kożuch! Płat korzucha składa się warstwami jedna na drugiej i suszy.
Yubę często predstawia się jako susbtytut mięsa z piersi kurczaka. Prawdopodobnie dlatego, że jest mdły w smaku – nie ma charakterystycznego mięsnego posmaku (podobnie jak kurczak). Amatorzy yuby jej smak przyrównują do połączenia kurczaka z omletem jajecznym.

Yuba jest łatwa w przygotowaniu – można ją obrabiać podobnie jak mięso z kurczaka – smażyć, dusić, piec. Przed obróbką należy namoczyć ją w wodzie. Jest doceniana przez wegan, wegetarian, a także tych, którzy lubią nowe smaki w kuchni.
Pisaliśmy już o różnych alternatywach dla mięsa – gotowych produktach sojowych, seitanie, mięsie z próbówki i teraz o yubie. Która forma niemięsnego-mięsa jest waszym zdaniem najsmaczniejsza?