EKO-walentynki

Ekologiczne walentynki

Walentynki już „za rogiem”. Co zrobić, jeśli chcecie w ten dzień wyrazić swoją miłość w szczególnie mocny sposób i uczcić to bardzo skomercjalizowane święto? Czy kupno kwiatów, czekoladek lub innego prezentu jest najlepszym wyrazem miłości? Co zrobić, aby nadać świętowaniu Dnia Zakochanych nieco bardziej ekologicznego charakteru? Mamy kilka podpowiedzi dla Was i Waszych drugich połówek!

 

1. Zabierz ukochaną osobę na długi romantyczny spacer – spacer sprzyja rozmowie, a chłodna lutowa aura sprzyja przytulaniu!

2. Zamiast kupować czekoladki – zrób je samodzielnie! Wystarczy olej kokosowy, kakao, bakalie i orzechy!

3. Upiecz pyszne ciasto! Twoja druga połówka będzie wniebowzięta!

4. Jeśli chcesz podarować swojej partnerce kwiaty, kup je od lokalnej kwiaciarki lub jeszcze lepiej – uszyj kwiaty z materiału lub wykonaj je inną dowolną techniką. Jeśli zależny ci na żywych kwiatach, postaw na roślinę doniczkową, która przetrwa zdecydowanie dłużej niż bukiet ciętych kwiatów.

5. Planujesz romantyczny seans w kinie? Znajdź wspaniałe miejsce pod chmurką i zaproś ją/jego na wspólne oglądanie gwiazd! To na prawdę romantyczne!

6. Napisz dla swojej drugiej połówki romantyczny wiersz lub namaluj jej portret.

7. Przygotuj dla ukochanej / ukochanego domowy kosmetyk – mydełko, krem do rąk, kule do kąpieli.

8. Zabierz swoją połówkę do miejskiego schroniska dla zwierząt – wyprowadźcie na spacer parę psów i uczyńcie ich dzień najszczęśliwszym dniem tygodnia – zobaczycie jak wiele radości i poczucia ciepła Wam to zapewni.

9. Po prostu bądź!

Zatkany zlew

Ekologiczne sposoby na zatkane rury

Zatkane odpływy i przytkane zlewy to problem, z którym nie raz przyszło zmierzyć się każdej Pani domu (i nie tylko Pani!). Jak radzić sobie w takich kryzysowych sytuacjach bez szkody dla środowiska i systemu kanalizacyjnego?

Oczywiście najłatwiej byłoby sięgnąć po środki chemiczne w postaci żelu czy granulatu, które rozpuszczają zastojową treść w rurach. Są to jednak środki pełne chemii, często groźne nawet dla człowieka.

Pierwszą próbą jaką warto podjąć jest przepłukanie niedrożnego odpływu kilkoma litrami gorącej, wrzącej wręcz wody. Jeśli sama woda nie podziała, można złączyć wrzątek z sodą oczyszczoną, octem lub kwaskiem cytrynowym. Jak to zrobić? Do odpływu nasypujemy sodę i ocet (lub kwasek), odczekujemy o. 10 minut, a dopiero później zalewamy obficie gorącą wodą. Jeśli i to nie podziała, można powtórzyć zabieg dodając sól.

Wśród metod mechanicznych można wykorzystać typowy…odtykacz do rur. Gumowy przepychacz to proste w obsłudze ręczne narzędzie składające się z gumowej nasady i drewnianego drążka. Gumową część przytykamy do odpływu tak by się „zassała” a następnie naprzemiennie odciskamy i dociskamy przetykacz.

Można także skorzystać ze specjalistycznej sprężyny hydraulicznej, którą wprowadza się w kanał. Sprężynę kręci się tylko w jedną stronę – jej zadaniem jest przepchanie zatykającej streści dalej.

Jeśli zapchał ci się odpływ – nie panikuj! Spróbuj samodzielnie domowymi metodami udrożnić rury. Jeśli to nie pomoże, sięgnij po sklepowe -jednak biologiczne,m nie chemiczne – środki. Gdy i te zawiodą, wezwij fachowca, który z pewnością upora się z problemem.

Pies w mieście

Ekologiczny pies

Choć brzmi to niewiarygodnie, posiadanie psa może być nieekologiczne. I to pod wieloma względami. Co zrobić by twój czworonożny przyjaciel i posiadanie go w domu nie przysparzało środowisku naturalnemu więcej problemów niż pożytku? Dowiesz się z naszego artykułu!

Po pierwsze – ekologiczna karma

Produkcja karmy dla zwierząt na skalę przemysłową najczęściej wiąże się z tym, że do jej produkcji używa się nieekologicznych urządzeń, tanich składników, w efekcie czego do atmosfery emitowane są szkodliwe substancje. Dla przykładu, wyprodukowanie dziennej porcji jedzenia dla psa na cały rok powoduje emisję ok 270 kg dwutlenku węgla do atmosfery! To bardzo dużo! Aby uniknąć takich nieekologicznych procederów, na półkach w sklepach zoologicznych warto sięgać po karmę ekologiczną z odpowiednimi certyfikatami i oznaczeniami. Taka karma zdecydowanie bardziej przypasuje też twojemu pupilowi – wykonana jest z ekologicznych surowców!

Po drugie – psia kupa

Psia kupa to problem stary jak świat. Rocznie pies może wydalać nawet do 100 kg „kupy”. Niestety, kupy te bardzo często lądują na trawnikach i są pozostawiane same sobie. W zasadzie, jest to dobre dla środowiska, ale bardzo nieestetyczne dla mieszkańców okolicy. Część właścicieli psów, odchody swoich pupili wrzucają w plastikowy worek i wyrzucają do kontenerów z pozostałymi odpadami. To najgorsze co można robić! Najlepszą opcją jest pakowanie kupy psa do specjalnego biodegradowalnego woreczka, który następnie należy umieścić w pojemniku przeznaczonym właśnie na psie odchody. Kupa psa w specjalnym woreczku może rozłożyć się w kilka tygodni.

Po trzecie – kosmetyki i gadżety

Wybierając niezbędne dla Twojego psa zabawki, legowiska, szampony i kosmetyki do pielęgnacji, staraj się wybierać również te ekologiczne. Wybór w sklepach zoologicznych jest ogromny. Przekonasz się, że taki ekologiczny wybór będzie lepszy nie tylko dla Ciebie i środowiska, ale i Twojego pupila!

Jak myć cytrusy?

Jak dobrze myć owoce egzotyczne?

Lubisz cytrusy? Czy przed obieraniem owocu myjesz go dokładnie? Dowiedz się czy przygotowujesz się do zjedzenia ulubionego owocu we właściwy sposób.

Wiele osób błędnie sądzi, że skoro nie będą zjadać skóry, mycie cytrusów nie jest konieczne. Zastanawialiście się kiedyś jak to jest, że owoce zbierane na drugim końcu świata, leżące w skrzynkach są takie piękne czyste i świecące? Odpowiedź jest prosta – są woskowane. Istnieje wiele preparatów stosowanych do woskowania cytrusów – niektóre są bezpieczne, jednak są i takie, które są dla nas bardzo niewskazane. Do najczęściej stosowanych środków nabłyszczających owoce cytrusowe należą: wosk pszczeli (e901), wosk carnauba (E903) i szelak (E904).

Wosk pszczeli (zarówno biały, jak i żółty) to substancja pochodzenia naturalnego, w 100% bezpieczna.

Szelak również jest substancją naturalną, jednak jej pochodzenie budzi mieszane uczucia. To wydzielina czerwców, które pasożytują na tropikalnych drzewach – jest ona warstwą ochronną skorupy larw czerwców. W kontakcie z ludzką skórą często wywołuje alergie i podrażnia skórę.

Wosk carnauba to wosk naturalny, który pozyskuje się z liści palmy Copernicia Cerifera. Użycie tego wosku w niektórych przypadkach może powodować silne reakcje alergiczne, jak również kontaktowe zapalenie skóry. Nierzadko prowadzi też do podrażnienia żołądka.

Do niektórych owoców egzotycznych (np. mandarynek) używa się także środków grzybobójczych, co ma uchronić owoce przed pleśnieniem. W tym celu stosuje się na przykład imazalil. Jest to środek silnie toksyczny – najprawdopodobniej uszkadza układ nerwowy, może także powodować bezpłodność.

Jak myć owoce egzotyczne?

Samo opłukanie ich pod bieżącą wodą to zdecydowanie za mało. Przede wszystkim wyposażmy się w szczotkę do szczotkowania cytrusów – szczotkujmy je pod bardzo ciepłą wodą (70 stopni). Dodatkowo, tuż przed obraniem warto owoc sparzyć gorącą wodą, tuż po zagotowaniu. Po umyciu owoców, należy dokładnie umyć dłonie mydłem.

Jak dbać o gardło w sezonie grzewczym?

Jak dbać o gardło, nos i oczy w sezonie grzewczym?

Sezon grzewczy to czas w którym nasze gardła narażone są na szczególnie niekorzystne warunki. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że ogrzane powietrze jest suche. Wysuszona śluzówka gardła może skutkować pojawieniem się takich objawów jak chrypka, ból, pieczenie, kaszel. Co zrobić, by zapewnić swojemu gardłu optymalne warunki? Jak się wspomagać w tym trudnym dla gardła okresie?

Na kontakt z suchym powietrzem w sezonie grzewczym jesteśmy narażeni w zasadzie wszędzie, gdzie są kaloryfery. W pomieszczeniach, które są ogrzewane wilgotność powietrza obniża się do 20-10%. Suche powietrze jest bardzo niekorzystne dla naszych gardeł, nosa i nawet oczu. Co gorsza, w suchym powietrzu łatwiej o cyrkulację kurzu, drobnoustrojów, roztoczy i pyłków.

Poniżej prezentujemy szereg prostych czynności, które pomogą Wam i waszym gardłom przetrwać sezon grzewczy!

  • Często wietrz mieszkanie – przynajmniej raz dziennie. Wietrz ok. 10 minut dziennie.
  • Odkurzaj dywany regularnie. Przynajmniej raz w tygodniu ścieraj kurze.
  • Wieszaj na kaloryferach nawilżacze powietrza lub mokre ręczniki.
  • Trzymaj w pomieszczeniach dużo roślin, które wyparowują wodę tworząc w pomieszczeniach mikroklimat.
  • Zainwestuj w nawilżacze powietrza, które gwarantują wilgotność w pomieszczeniu na poziomie 40-50%.
  • Pij więcej płynów.
Ekologiczny proszek do prania

Ekologiczny proszek do prania

Jesteś ekologicznym freakiem? Chcesz wprowadzić ekologiczne produkty i metody w kolejnych dziedzinach swojego życia? Zacznij prać z ekologicznym domowym proszkiem do prania, który wykonasz samodzielnie w domu! Dzięki temu wypierzesz pranie skutecznie i do czysta, a bez szkody dla środowiska!

Większość dostępnych w sklepach proszków do prania, płynów do prania i kapsułek to środki skuteczne, łatwe w użyciu, bardzo pachnące, ale też niestety niekorzystne dla środowiska, a nawet dla nas samych. Wiele z nich zawiera toksyczne fosforany, których celem jest zmiękczanie wody – fosforany bardzo negatywnie wpływają na zbiorniki wodne (prowadzą do eutrofizacji zbiorników wodnych, co finalnie może skutkować nadmiernym zakwitem glonów. Takie glony zabierają rybom zasiedlającym zbiorniki wodne tlen, i w rezultacie ryby umierają.

Czy proszek, kapsułki i płyn można zastąpić środkiem naturalnym i przyjaznym środowisku? TAK! Pamiętajmy, że nie od zawsze mamy środki do prania – kiedyś nasze babcie musiały radzić sobie inaczej, a jednak udawało im się doprać pranie do czysta.

Do przygotowania domowego środka piorącego potrzebujemy boraks, szare mydło i olejki eteryczne. Boraks odpowiedzialny jest za dezynfekcję i usuwanie zapachów, mydło będące środkiem powierzchniowo czynnym obniży napięcie powierzchniowe wody i sprawi, że brud łatwiej zejdzie z pranej tkaniny. Zadaniem olejków eterycznych jest nadanie praniu pięknego zapachu.

Jak przygotować najprostszy na świecie proszek do prania? Wystarczy kostka szarego mydła, 1,5 szklanki boraksu oraz kilkanaście kropli dowolnego (ulubionego) olejku eterycznego. Mydło zetrzyj na tarce, dodaj boraks i olejek eteryczny, wymieszaj i zamknij w szczelnym plastikowym opakowaniu. GOTOWE!

Postanowienia noworoczne

Postanowienia noworoczne

Nowy Rok to czas w którym składamy sobie postanowienia. W zasadzie nie ma chyba osoby, która nie miałaby takich postanowień, prawda? Co można sobie postanowić, aby być bardziej ekologicznym? Przygotowaliśmy listę kilku „postanowień”, które możecie wpisać na swoją zieloną listę! A może Wy macie jakieś ekologiczne postanowienia którymi chcecie się podzielić? Jeśli tak, zapraszamy do komentowania!

  • Zacznę bardziej interesować się ekologią
  • Zapomnę o foliowych jednorazówkach
  • Nauczę się segregować odpady
  • Przestanę marnować jedzenie
  • Będąc na zakupach, będę zwracać większą uwagę na pochodzenie produktu, który kupuję
  • Oddam swój 1% na organizację pro-ekologiczną
  • Wprowadzę w domu reżim oszczędzania wody
  • Wymienię stary sprzęt na nowy energooszczędny, a starego (sprawnego) nie wyrzucę, a oddam komuś, kto go potrzebuje
  • Posadzę nową roślinę
  • Zainwestuję w domowy kompostownik balkonowy
  • Nauczę się oszczędności
  • Znajdę więcej czasu na kontakt z przyrodą i otoczeniem
  • Wyrzucę z domu wszelką nieprzyjazną środowisku chemię
  • Odkryję w sobie nowe pokłady ekologiczności
  • Przesiądę się z samochodu na rower
  • Namówię rodzinę i znajomych na ekologiczne ogrzewanie

 

Wiele z tych postanowień może wydawać się błahych, jednak suma sumarum są to kolejne kroki w uzyskaniu pro-ekologicznej postawy, do której tak bardzo Was zachęcamy!

2

Ekologiczna choinka

Trzeba zgodnie przyznać, że święta bez choinki to nie święta. Ale czy kupowanie drzewka jest ekologiczne? I tak, i nie. Kupowanie sztucznej choinki wiąże się z produkcją syntetycznych materiałów oraz z jej późniejszą utylizacją – choć posłuży nam pewnie przez wiele lat, zarówno jej produkcja, jak i późniejsza utylizacja nie są ekologiczne.

Podobnie rzecz ma się z żywą choinką – powinno być to przecież ekologiczne, skoro to roślina. Ale czy wycinanie drzew, które nie muszą być jeszcze ścinane jest sensowne? Nie! Jedyne, co usprawiedliwia zakup żywej choinki to zakup choinki w donicy, którą będzie można ponowie zasadzić – w ogrodzie lub na działce.

 

Choinkowa alternatywa

Na szczęście istnieją choinkowe alternatywy. Internet wręcz kipi pomysłami na samodzielnie wykonaną choinkę, która nie niszczy środowiska, jest wielorazowego użytku, zajmuje dokładnie tyle miejsca, ile chcemy na nią przeznaczyć i możemy zrobić ją tanim kosztem. Jak? Poniżej pozbierane inspiracje choinkowe! Mamy nadzieję, że coś się Wam spodoba i jeśli zdecydujecie się na taką choinkę w tym roku, pójdzie Wam to świetnie!

Filozofia zero-waste

Zerowaste

Filozofia zerowaste bije rekordy popularności – chęć bycia bliżej z naturą staje się dla świadomych problemów ekologicznych mieszkańców Ziemi coraz bardziej popularna. Na czym dokładnie polega filozofia zero-waste i jak wprowadzić jej założenia w życie codzienne? Czy jest to trudne czy wręcz przeciwnie?

Jak łatwo domyślić się na podstawie anglojęzycznej nazwy nurtu, filozofia zerowaste to podejście do życia przekonujące, że da się żyć w taki sposób, by nie marnować „niczego”. Szerzej – kupując produkty codziennej użyteczności – staramy wykorzystać się je w całości, łącznie z opakowaniem, któremu nadać możemy zupełnie nową funkcję. Co więcej, jeżeli jest możliwość kupowania tej samej rzeczy bez zbędnego opakowania, np. na wagę – w myśl filozofii zero waste będzie to najlepsze rozwiązanie.

 

Kupuj tylko to co potrzebne

Chcąc żyć zgodnie z filozofią zerowaste, wybierając się na zakupy przygotuj sobie listę zakupów. Kup tylko  to , co jest ci niezbędne. Staraj się wybierać produkty, które nie posiadają zbędnych opakowań – np. niektó®e produkty zapakowane są w szczelny worek, potem w karton i w kolejną porcję folii – jeśli te dodatkowe warstwy nie zabezpieczają produktu, a są tylko zbędnym elementem marketingowym, wybierz taki produkt, który będzie skromniej opakowany (mniej odpadów). Nie kupuj rzeczy „na kiedyśtam” – może zdarzyć się, że zrobisz całkiem spore zapasy i nigdy ich nie wykorzystasz (bo zapomnisz, bo zmienisz dietę, bo się przeterminują).

Polub się z techniką DIY

DIY czyli Do-It-Yourself to filozofia zakładająca, że wiele rzeczy można zrobić samodzielnie zamiast je kupować. Dotyczy to zarówno żywności, środków higieny, jak i odzieży, mebli czy zabawek. Oczywiście nie wszystko jesteśmy w stanie wykonać samodzielnie (np. ze względu na technologię lub dostępność niektórych surowców), jednak znaczącą część produktów codziennej potrzeby z powodzeniem przygotujemy w domu. Będzie to tańsze, zdrowsze, bardziej ekologiczne niż wspieranie marnej jakości produktów, które powstają w fabrykach zanieczyszczających środowisko.

Żyj tu i teraz

Postaraj się nie kumulować zbędnych przedmiotów na przyszłość. Rób zakupy, produkuj swoją żywność na bieżącą potrzebę. Pamiętaj, że nie wszystko od razu będzie proste, ale kiedy już przekonasz się do filozofii zerowaste dojdziesz do wniosku, że dojrzewanie do tej decyzji trwało zbyt długo. POWODZENIA!

Czym dokarmiać ptaki?

Czym dokarmiać ptaki?

Nadeszła zima – pora roku, którą jedni kochają, a inni nienawidzą. To pora roku w której nasi bracia mniejsi mogą potrzebować naszego wsparcia. Dokarmianie ptaków jest bardzo powszechne w Polsce. Czy jednak karmimy zwierzęta tak jak należy? Czy przypadkiem im nie szkodzimy? Co warto wiedzieć o dokarmianiu ptaków?

Zapomnijmy o chlebie

Najpowszechniejszym pokarmem jaki zapewniamy ptakom jest…chleb. Niestety, nie ma nic gorszego, niż dokarmianie ptaków chlebem! Dokarmianie ptactwa chlebem jest dla nich bardzo niekorzystne. Zwłaszcza, jeżeli ptaki dokarmiamy białym pszennym chlebem.

Należy pamiętać, że ptaki to żywe organizmy, które w naturalnym ekosystemie nie są w stanie zlokalizować chleba – chleb nie jest dla nich dobrym pożywieniem. Chleb niema dla ptaków żadnych wartości odżywczych. Co gorsza, przyjmowany przez nie przez dłuższy czas może doprowadzić do różnych schorzeń układu pokarmowego ptaków, a w znaczącej ilości przypadków także do śmierci.

Okazuje się, że chleb którym dokarmiane są ptaki to prawdziwe przekleństwo ekosystemu i środowiska. Chleb rzucony ptakom, a niezjedzony przez nie może powodować zdecydowanie więcej szkód niż odpowiednio zutylizowany. Będący siedliskiem pleśni zgniły chleb może być toksyczny dla innych zwierząt.

Czym karmić ptaki?

Jeśli lubicie dokarmiać wodne ptaki takie jak kaczki, można „rzucać” im winogrona, groszek, kukurydzę, nasiona wszelkiej maści czy owies.

Jeżeli  chcecie dokarmiać miejskie ptaki odwiedzające blokowiska i zaglądające do domków dla ptaków na balkonach i na drzewach, warto zaopatrzyć się w słoninę, smalec, słonecznik, owies, orzechy, płatki owsiane. Można także przygotować suszone owoce.

Istniej także świetna opcja dla leniwych – jeśli nie masz czasu na samodzielne przygotowanie paśnika dla ptaków, możesz kupić gotową kompozycję. Znajdziesz ją w dobrze wyposażonych supermarketach, marketach budowlanych i sklepach zoologicznych!