Wodorowy pociąg

Wodorowy pociąg

Pierwszy wodorowy pociąg wyjechał już na europejskie tory! Po niemieckich torach kursuje skład wyprodukowany przez francuski koncern, firmę Alstom. Pociąg pokonuje 100 kilometrową trasę na terenie Dolnej Saksonii.

Silniki pociągów działają w oparciu o system zasilany energią pochodzącą z przetworzenia wodoru i tlenu. Warto podkreślić, że efektem ubocznym nie są spaliny, a jedynie woda i para. Zastosowanie tej specjalnej technologii sprawia, że pociąg jest niemal bez-emisyjny – dzięki temu można nazwać go ekologicznym.

Napędzany wodorem pociąg może osiągnąć prędkość około 140 km/h. Takie pociągi mogą być naszą przyszłością. Czy tak będzie? czas pokaże!

Recykling

Recykling baterii samochodowych

Samochody elektryczne mają być naszą przyszłością – już teraz stanowią w krajach rozwiniętych dosyć spory odsetek wszystkich aut. Przeciwnicy tego typu samochodów jako jeden z największych argumentów podają, że akumlatory wykorzystane w tego typu autach zużywają się i trzeba je wymieniać na nowe, co nie jest ekologiczne. Okazuje się jednak, że inżynierowie, którym na sercu leży dobro planety, opracowali skuteczną metodę ratowania baterii z samochodów elektrycznych!

Powerwall Tesla
Koncern Tesla, jeden z pionierów elektrycznych aut, wykorzystuje zużyte baterie samochodowe ze swoich samochodów jako bank energii – takie banki montowane są na ścianach – energię pobierają z solarnego dachu. Gromadzona energia jest oddawana bezpośrednio do domu w którym jest zamontowana bateria – energią można śmiało zasilać cały dom!

Powervault Renault
Podobną fantazją wykazał się francuski koncern Renault, który również produkuje samochody elektroniczne. Jeżeli w domu zainstalowane są panele słoneczne, można do nich podłączyć Powervault, który pozwala na przechowywanie energii elektrycznej (2-6 kWh).

Nissan i jego xStorage
Również marka Nissan dysponuje w swojej flocie samochodami elektrycznymi – jednym z nich jest Nissan Leaf czyli samochód na światło. xStorage działa dokładnie na tej samej zasadzie, co Powervault Renault.

Mercedes stawia na nowoczesne samochody – Mercedes Energy Storage to rozwiązanie, które umożliwia wykorzystanie baterii z samochodów elektrycznych i darowanie im nowego życia. Baterie z elektrycznych Mercedesów mogą być zamontowane w domach – służą do gromadzenia energii słonecznej oraz wiatrowej.

http://www.thedetroitbureau.com/2018/04/slot-car-like-eroad-debuts-outside-stockholm-could-eliminate-range-anxiety/

Droga pełniąca funkcję ładowarki?

Ten news wprawił nas w niemałe zaskoczenie. Otwarto właśnie drogę, która pełni funkcję ładowarki samochodów elektrycznych. Gdzie? W szwedzkim Sztokholmie.Odcinek drogi, który pozwala na uzupełnienie energii elektrycznej w samochodzie, ma zaledwie dwa kilometry i na razie jest tylko prototypem (który jednak pozwala mieć ogromne nadzieje). Zamontowany w drodze system pozwala na zasilanie aut – za ten innowacyjny system odpowiada konsorcjum składające się z producentów samochodów, developerów, firm IT i liczne środowiska akademickie. Nadano mu nazwę eRoadArlanda. Ten ciekawy projekt został w blisko 70% sfinansowany ze środków rządowych, które na ten cel przeznaczył szwedzki rząd.
Ładowanie energii działa na zasadzie transferu – energia z toru wchodzącego w skład jezdni jest przekazywana do specjalnego ramienia zamontowanego w samochodzie. Samochody mają czuły i inteligentny system wyczuwania pola ładowania – gdy auto wyczuje, że wjeżdża na drogę ” z ładowarką”, samo wysuwa ramię, by samochód mógł się naładować.
Taki system może oznaczać przełom w funkcjonowaniu samochodów elektrycznych na światowym rynku. Czekamy na rozwój wydarzeń i mamy nadzieję, że z formy prototypowej, wkrótce droga ta będzie popularyzowana.

źródło: http://www.thedetroitbureau.com/2018/04/slot-car-like-eroad-debuts-outside-stockholm-could-eliminate-range-anxiety/

foto: inhabitat

 Składane koło rowerowe

Pisaliśmy już niejednokrotnie o ekologicznych rowerach i pojazdach dwukołowych, które swoją ekologicznością zwalały nas z nóg. Przyszła kolej na pójście o krok dalej: składane koło rowerowe. Czyste szaleństwo – można tak pomyśleć, prawda?  Czy koło, które z założenia jest okrągłe i jednolite może być… składane? Zgadza się!

Niemiecki projektant Andrea Mocellini stworzył składane koło, które może być zastosowane zarówno w rowerach, jak i wózkach inwalidzkich. Revolve Wheel (taką nazwę nosi wynalazek niemieckiego inżyniera) powstał w odpowiedzi na coraz częściej pojawiające się składane rowery, w których tylko koło było elementem nieskładanym, dużym i utrudniającym przechowywanie oraz transport.  Większość producentów takich rowerów zdecydowała się nawet na stosowanie mniejszych kół w takich składanych rowerach – teraz nie będzie to już konieczne. Z pomocą Revolve Wheel będzie można zastosować koło dowolnego rozmiaru. Prototypowe koło Mocellina to 26 calowe koło składające się do zaledwie 1/3 swojej wysokości.

Składane koło modułowe to prawdziwa rewolucja! Jesteśmy bardzo ciekawi co będzie dalej

Darmowa komunikacja miejska

Darmowa komunikacja miejska

Na polskich drogach pojawia się z każdym rokiem coraz więcej samochodów. Dzieje się tak dlatego, że auta są coraz bardziej dostępne i tańsze, a dojazd do wielu miejsc takich jak praca czy szkoła musi być łatwy i szybki. Niestety bardzo negatywnie odbija się to na środowisku.

Wiele miast w Polsce zdecydowało się na uruchomienie darmowej komunikacji miejskiej (lub przynajmniej zmieniło warunki na bardziej preferencyjne). Dzięki temu, spore grono osób, któe normalnie pojechałyby samochodem, przesiadają się do autobusu czy tramwaju. Jest to równie szybka forma transportu jak samochodem. I do tego… darmowa, co również nie pozostaje bez znaczenia.

Niestety takich miast jest wciąż zbyt mało, a władze miast na problem zatłoczonych i zanieczyszczonych miast zwracają wciąż za małą uwagę. Aktualnie darmowa komunikacja funkcjonuje w kilku polskich miastach. Rokrocznie w wielu polskich miastach organizowany jest także tak zwany Dzień bez Samochodu, gdzie wszyscy posiadacze samochodów, po okazaniu dowodu rejestracyjnego mogą jeździć samochodem za darmo.

Naszym marzeniem jest by we wszystkich mocno zmotoryzowanych miastach pojawiły się przynajmniej pojedyncze darmowe linie komunikacji miejskiej – pozwoli to znacząco ograniczyć emisję spalin. Trzymamy kciuki!

Carsharing

Carsharing

Idea współdzielenia zyskuje sobie coraz szersze grono zwolenników – dotyczy to wielu dziedzin naszego życia. Okazuje się, że na popularności zyskuje także to, co jeszcze kilka lat temu było niewyobrażalne – carsharing!

Carsharing czyli współdzielenie samochodów możliwe jest już w Polsce! Poznaniacy jako pierwsi będą mogli skorzystać z samochodów, których użyczy firma Easyshare. Przewiduje się, że na koniec listopada samochodów tych będzie ok. 50. Projekt w pierwszym etapie przewiduje, że w sumie na ulice miasta wyjedzie 200 samochodów. Podobnie jak znane już wszystkim rowery do wypożyczenia, samochody będzie można wypożyczać za pomocą aplikacji mobilnej na minuty lub godziny.

Działający od października 2017 carsharing w Poznaniu, znany szerzej jako Traficar cieszy się sporym zainteresowaniem. Nowymi samochodami jakie dołączą do floty będą hybrydowe toyoty yaris, które zostały wskazane jako jedne z najekologiczniejszych samochodów dostępnych w swojej klasie.

Ile to będzie kosztowało?

Ceny wypożyczenia samochodów wydają się być dość przystępne. Każdy kilometr przejechany wykorzystanym samochodem będzie kosztował 80 groszy. Każda minuta wynajmu 50 groszy. Postój auta we wskazanym miejscu (gdy np. auto zamówimy pod wskazany adres) – 10 groszy. To wciąż stanowczo taniej niż w przypadku taksówek!

Jak zapewnia organizator i reprezentant Easyshare, auta będą zatankowane, czyste i gotowe do jazdy. W Poznaniu zostaną wyznaczone dla nich specjalne miejsca postojowe.

Takie inicjatywy pozwalają na spore oszczędności – i dla użytkownika i dla władz miasta, ale i dla środowiska naturalnego. Popieramy!

Einride T-Pod

Autonomiczna ciężarówka wkrótce na drogach?

Wiele wskazuje na to, że już wkrótce na europejskie drogi wyjadą pionierskie egzemplarze autonomicznych ciężarówek, które poruszają się po drodze…bez kierowcy. Sama konstrukcja pojazdów nie zakłada nawet istnienia kabiny kierowcy. Pojazd ma ok. 8 metrów długości – znacząco mniej niż tradycyjna ciężarówka, jednak wbrew pozorom, pojemność takiej autonomicznej ciężarówki jest zbliżona do tej tradycyjnej.

Einride T-Pod, bo tak nazywają się nowatorskie pojazdy zostały stworzone w Szwecji. Jak twierdzą twórcy pojazdu, T-Pody poruszają się bez kierowcy – pokonują zaplanowaną trasę dzięki specjalnemu kontrolerowi. Ciężarówki poruszają się bezszelestnie – napędzane są silnikami elektrycznymi, wyposażonymi w baterie o mocy 200 kWh (co ma wystarczyć na przejazd około 200 km).

Pierwszy pojazd T-Pod ma pojawić się na drogach już w 2020 roku. Ładowność jednej ciężarówki wynosi około 20 ton. Zastosowanie takich ciężarówek ma zredukować emisję CO2, co bezpośrednio przełoży się na jakość powietrza i poziom zanieczyszczenia.

Czy taka ciężarówka rzeczywiście jest bezpieczna? Czy sprawdzi się na europejskich drogach? Czy rzeczywiście będzie w stanie poruszać się bez kierowcy? Czas pokaże.

Pociąg na wodór

Alstom Coradia iLint

Wiele wskazuje na to, że już w grudniu na niemieckie torowiska wyjedzie pierwszy na świecie pociąg napędzany wodorem. Pociąg Alstom Coradia iLint to pierwszy tego typu pojazd na świecie. Udowadnia to, że inicjatywy, które funkcjonują już w przypadku aut osobowych, mają szanse zostać przeniesione także i na większą skalę, do transportu większego kalibru. Prace nad pociągiem Alstom Coradia iLint trwały ponad dwa lata, po których nastąpiły jeszcze długie miesiące testów.

Początkowo pociąg iLint będzie kursował na bezpiecznej trasie – Buxtehude-Bremervorde-Bremerhaven-Cuxhaven. Linia ta będzie linią zwiadowczą – jeśli próby zrealizowane na tej trasie powiodą się, wodorowe pociągi wyjadą również na inne trasy.

Wodorowy pociąg bazuje na spalinowej konstrukcji, która została przystosowana do spalania wodoru. Wodorowy napęd to przede wszystkim czysty i ekologiczny napęd. Zasada działania pociągu wodorowego jest prosta – zamiast tradycyjnego paliwa tankujemy wodór, który łączy się z tlenem tworząc „elektryczność”. Zamiast spalin powstaje…woda. Ale to nie jedyna zaleta wodorowego pociągu – takie paliwo to również komfort podróży – pociąg będzie pracował dużo ciszej. Jesteśmy pełni nadziei na to, że pociąg iLint okaże się ogromnym sukcesem i pojawi się w kolejnych państwach, w tym także w Polsce.

Czy da się zrezygnować z jazy samochodem?

Czy da się żyć bez samochodu?

W dzisiejszych czasach życie bez samochodu wydaje się być bardzo trudne, ale czy niemożliwe? Okazuje się, że bez samochodu też da się życ! I to na całkiem przyzwoitym poziomie – a wszystko to dzięki doskonale zorganizowanej i coraz lepszej komunikacji miejskiej.

Według statystyk, po polskich drogach jeździ około 20 milionów aut.  Emisje spalin z samochodów na polskich drogach stanowią ok. 20% całkowitej emisji gazów cieplarnianych.  Jak możemy to zmienić? Jak ograniczyć emisję gazów cieplarnianych?

Pieszo do pracy

Wielu z nas śmiało mogłoby do pracy lub do szkoły wybrać się na pieszo. Nawet jeśli nie codziennie, to przynajmniej kilka razy w tygodniu. Oczywiście osobom, które muszą pokonać kilkanaście i więcej kilometrów ciężko byłoby pokonywać taką trasę pieszo – Ci są usprawiedliwieni. Ale i takich zachęcamy do zmiany środka transportu.

Korzystaj ze środków komunikacji miejskiej

Jeśli chcesz oszczędzić środowisko, przerzuć się na środki komunikacji miejskiej: autobusy, tramwaje, trolejbusy, kolejki miejskie. W większych miastach komunikacja miejska jest doskonale zorganizowana, a dotarcie do celu nie stanowi problemu. Kursy są dobrze dopasowane do potrzeb użytkowników – dzięki temu można szybko i wygodnie znaleźć się w pracy, w szkole, w centrum miasta.

Znajdź czas na rower

Jazda rowerem to wielowymiarowa korzyść! Po pierwsze oszczędzasz pieniądze (na ewentualne paliwo czy bilety), po drugie dbasz o kondycję, po trzecie oszczędzasz czas ( nie stoisz w korkach, jedziesz krótką optymalną trasą). Co więcej, w czasie jazdy rowerem podziwiasz piękno otaczającego cię świata – czy może być coś fajniejszego?

Jak widać sposobów na życie bez samochodu jest mnóstwo! Oczywiście jest gro sytuacji, w których samochód będzie najlepszym rozwiązaniem  – nic nie stoi na przeszkodzie by mieć samochód, najlepiej z napędem elektrycznym, który będzie naszym „awaryjnym” środkiem transportu na czarną godzinę :-)

Żyroskopowe pojazdy

Żyroskopowe pojazdy

Wyglądające jak technologiczne płaszczki pojazdy żyroskopowe – czy właśnie tak będzie wyglądała przyszłość transportu miejskiego? Te pojazdy mają pełnić funkcję futurystycznych tramwajów. W czym tkwi ich przewaga nad obecnymi środkami transportu? Przede wszystkim miałyby być skonstruowane w taki sposób, że w ergonomiczny sposób omijałyby korki.

Rosyjsko-turecka firma Dahir Insaat już od 2015 roku pracuje nad alternatywą, która rozwiąże problem w zatłoczonych miastach. Zdaniem inżynierów firmy przyszłością transportu są pojazdy żyroskopowy. Jak przyznają inżynierowie Dahir Insaat, pojazdy żyroskopowe to o wiele lepsze rozwiązanie niż autobusy, tramwaje, trolejbusy. Poza tym, że takie pojazdy ominą tradycyjne korki, są bezpieczne, ekonomiczne i ekologiczne.

Jak dokładnie miałyby działać żyroskopowe pojazdy?

Pojazd porusza się dzięki zastosowaniu systemu żyroskopowego. Pojazdy miałyby być zasilane podwójnym generatorem (a dodatkowo posiadałyby jeden zapasowy generator). Co więcej, energię mogłyby czerpać z zainstalowanych na dachu paneli słonecznych. W środku pojazdów byłyby zamontowane ergonomiczne siedzenia – takie, które byłyby jednocześnie wygodne, eleganckie, ekonomiczne i ekologiczne.

Niestety, rozwiązanie na razie pozostaje w sferze projektów i wizji inżynierów. Mamy jednak nadzieję, że szybko projekty uda się przekuć na realne rozwiązania.