Jak oszczędzać? Na to trudne pytanie odpowiedź zadają sobie chyba wszyscy Ci, którzy lubią mieć odłożone pieniądze – na przykład na czarną godzinę.  Obszary oszczędzania możemy podzielić na kilka dziedzin. Tak też zrobimy, i każdą z osobna omówimy!

Oszczędność wody

Woda jest współcześnie tym, co najdroższe i najcenniejsze. Zarówno jej zasoby są skończone, jak i jej cena jest wysoka. Ale nawet drobne zmiany w podstawowych codziennych czynnościach mogą sprawić, że oszczędzimy sporo wody.

Po pierwsze lepiej brać prysznic, niż bezsensownie kąpać się w wannie (i to codziennie!). Od czasu do czasu można zrobić sobie dzień przyjemności i napuścić trochę gorącej wody do wanny, byle nie za często.

Po drugie warto zainwestować w zmywarkę, bo choć początkowo wydamy na nią sporo, to ostateczny rachunek będzie na naszą korzyść. Zmywarka zajmie trochę miejsca w kuchni, ale pozwoli nam oszczędzić dużo czasu, wody, a tym samym i pieniędzy.

Po trzecie należy zadbać o sprawność wszystkich kranów – nie dopuszczajmy do sytuacji gdy woda kapie, bo kran jest popsuty. Taka woda to zmarnowany surowiec i nasze pieniądze wyrzucone w błoto.

Skoro była mowa o zmywarce, to warto też zmienić pralkę na energooszczędną i proekologiczną.

Jeśli mamy ogródek, działkę czy chociażby rośliny na balkonie, warto zbierać wodę deszczową, tzw. deszczówkę do podlewania roślin – to ekologiczne i pożyteczne dla samych roślin.

Nieco trudniejsze do wykonania są takie zadania jak spłukiwanie wody w toalecie deszczówką lub szarą wodą (wodą użytą już wcześniej do czegoś innego, np. do mycia podłóg czy też prania). Zadanie to wymaga przygotowania specjalnej instalacji, ale jest „wykonalne”.

Oszczędność prądu

Oszczędzanie prądu jest prostsze niż się wydaje. Współcześnie wykorzystujemy w mieszkaniach i domach bardzo dużo światła – zdecydowanie za dużo. Zamieńmy stare żarówki na te energooszczędne. Jeśli nie musimy zapalać światła – nie zapalajmy go. I już pod żadnym pozorem nie każmy światłu palić się bezczynnie.

Sprzęty  i ich funkcja stand by – oczywiście, wygoda. Włączasz jednym klikiem na sprzęcie lub pilocie, nie musisz podchodzić do sprzętu aby włożyć wtyczkę do kontaktu lub wcisnąć guzik ON. A takie sprzęty, które niby są włączone, ale jednak pozostają w spoczynku w funkcji stand-by pobierają pewną ilość prądu, która finalnie będzie spora. To samo z ładowarkami do telefonów i innych sprzętów – naładowałeś telefon? Odłącz ładowarkę i schowaj na miejscu. Raz wyrobiony nawyk nie odejdzie w niepamięć i nigdy już nie zostawisz ładowarki bezczynnej w kontakcie.

Sprzęty AGD i RTV których używasz też powinny być energooszczędne i proekologiczne. Jeśli mają po prostu funkcje EKO/ECO – używaj tych funkcji zamiast tradycyjnych.  Jeśli masz ogrzewanie na prąd – ciepło pojawi się szybko, ale koszty są duże. O wiele lepszym rozwiązaniem są np. kotły lub kominki na biomasę, np. pellet. Pellet nie śmierdzi, nie brudzi, nie zostawia sadzy a jedynie niewielką ilość popiołu i jest pochodzenia ekologicznego (100% drewno drzew iglastych). Pellet jest zarówno bardziej ekologiczny jak i bardziej ekonomiczny niż inne paliwa.

 

Segregacja odpadów

Czy na segregowaniu odpadów również da się zaoszczędzić? Okazuje się, że tak. Odpowiednio segregując odpady po pierwsze przysłużysz się środowisku, po drugie zaoszczędzisz na wywozie odpadów, bo surowce nadające się do recyklingu wrzucisz do dedykowanych pojemników. O czym warto pamiętać i co zaplanować?

Segregacja śmieci to podstawa. Uposażmy mieszkanie/dom w specjalne kosze i worki do segregacji odpadów, tak byśmy mogli z powodzeniem oddzielać plastik, papier, szkło (kolorowe i białe), aluminium oraz osobno odpady organiczne.

Ponadto jeśli mamy miejsce, to odpady organiczne można przerobić na kompostownik i wykorzystać to jako nawóz do roślin na działce czy też w ogródku.

Oczywiście jest o wiele więcej możliwości oszczędzania poprzez ekologiczne zachowanie, ale o tym więcej na naszym blogu w bieżących notkach!