Wpisy

Drony zbadają nasze kominy

Drony prześledzą wszystkie kominy!

Śląsk należy do regionów z najbardziej zanieczyszczonym w Polsce powietrzem. Dzieje się tak w dużej mierze przez węgiel, który jest najczęstszą formą opału. Ale co gorsza, ludzie coraz częściej w swoich piecach spalają rzeczy, które nigdy w nich nie powinny być spalane – odpady, gumę, lakierowane drewno, stare meble itd. W wyniku takich działań do atmosfery uwalniane są ogromne ilości szkodliwych substancji. Jedno ze Śląskich miast postanowiło stawić czoła śmieciowych złoczyńcom – w miasto wypuszczono drona, który sprawdzi czym palą w piecach mieszkańcy Bytomia i pomoże w szybki i dokładny sposób zmierzyć emisję szkodliwych substancji.

Pierwszy test z użyciem specjalistycznego sprzętu został przeprowadzony 25 października 2016 roku. Dlaczego ów test można uznać za pionierski? Ponieważ pomiary jeszcze nigdy nie były tak dokładne. Dron obniża się maksymalnie znajdując się nad kominem w danym gospodarstwie domowym. Pobiera próbkę dymu z konkretnego domu i to właśnie tę próbkę analizuje. Bada w zasadzie w natychmiastowym tempie skład dymu – dzięki specjalnemu oprogramowaniu, dane trafiają do operatora i są analizowane. Znajdujący się w bazie operatora specjaliści dokładnie wiedzą w ciągu kilku minut czym opalany jest dany piec.

Dron posiada swoją kwalifikowaną nazwę – jest to mobilna platforma monitoringu wybranych parametrów niskiej emisji z wykorzystaniem dronów. Latające laboratorium wyposażone jest w laserowe mierniki stężenia pyłu, tlenku węgla i dwutlenku węgla. Dane pobierane przez drona, badane są w Laboratorium GIG (Główny Instytut Górnictwa).

Więcej informacji pod adresem: http://www.gig.eu/pl/newsy/dron-w-walce-z-niska-emisja

Drony zasadzą drzewa

Drzewa sadzone przez drony

Każdego dnia wycinane są ogromne obszary leśne. Na szczęście coraz więcej osób zaczyna rozumieć, że nie da się funkcjonować bez lasów. Dają one schronienie wielu gatunkom zwierząt, pochłaniają szkodliwy dwutlenek węgla i oddają do atmosfery niezbędny do życia tlen. Naukowcy znaleźli ciekawy sposób na sadzenie nowych drzew – mają za to odpowiadać drony.

Według inżyniera Laurena Fletchera najskuteczniejszą formą walki z masowym wylesianiem są bezzałogowe maszyny latające. Drony mogą dotrzeć praktycznie w każdy zakątek świata, są szybkie i stosunkowo tanie. Koszt ich użycia wyniesie 15% kosztów tradycyjnego zalesiania.

Sadzenie nowych lasów jest niezwykle istotne. Obecnie z planety znika 26 miliardów drzew rocznie, a sadzonych jest 15 miliardów. Drony pomogłyby więc nadgonić proces zalesiania. Na razie trwają prace nad w pełni funkcjonalnym prototypem. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, może już niedługo drony zaczną latać po świecie i sadzić drzewa.