Wpisy

drzewa-w-polsce-masowa-wycinka

Masowa wycinka drzew w Polsce

Z pierwszych stron gazet nie schodzi temat legalizacji wycinki drzew w Polsce. Za decyzją ministra Szyszko, poszła fala masowej wycinki drzew – zarówno tych, które trzeba było ściąć, jak i tych które nikomu nie przeszkadzały. Przypomnijmy – 1 stycznia 2017 r zmieniło się polskie prawo, które do tej pory ograniczało właścicielom posesji możliwość samodzielnej wycinki drzew.

 

Niestety, od stycznia obserwujemy zatrważające rezultaty wprowadzenia takiej zmiany – z naszych podwórek znikają drzewa, które w wiekomiejskim gąszczu były niejednokrotnie jedyną zielenią. Dzieciom zabiera się miejsca zabaw, kryjówek, zwierzętom ich domy. Owszem, dla inwestorów to czysty biznes, ale czy nie warto czasem zastanowić się nad szerszym kontekstem tej sprawy?

Mamy nadzieję, że ustawa zostanie znowelizowana, i że właściciele prywatnych posesji do tego czasu się opamiętają. Pamiętajmy – wycinka drzewa zajmie kilka godzin, ale odbudowa jego zycia nawet kilkaset lat. Nie podejmujmy takich decyzji ad hoc.

Drony zasadzą drzewa

Drzewa sadzone przez drony

Każdego dnia wycinane są ogromne obszary leśne. Na szczęście coraz więcej osób zaczyna rozumieć, że nie da się funkcjonować bez lasów. Dają one schronienie wielu gatunkom zwierząt, pochłaniają szkodliwy dwutlenek węgla i oddają do atmosfery niezbędny do życia tlen. Naukowcy znaleźli ciekawy sposób na sadzenie nowych drzew – mają za to odpowiadać drony.

Według inżyniera Laurena Fletchera najskuteczniejszą formą walki z masowym wylesianiem są bezzałogowe maszyny latające. Drony mogą dotrzeć praktycznie w każdy zakątek świata, są szybkie i stosunkowo tanie. Koszt ich użycia wyniesie 15% kosztów tradycyjnego zalesiania.

Sadzenie nowych lasów jest niezwykle istotne. Obecnie z planety znika 26 miliardów drzew rocznie, a sadzonych jest 15 miliardów. Drony pomogłyby więc nadgonić proces zalesiania. Na razie trwają prace nad w pełni funkcjonalnym prototypem. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, może już niedługo drony zaczną latać po świecie i sadzić drzewa.

Dlaczego drzewa gubią liście

Dlaczego drzewa gubią liście?

Gdy nadchodzi zima

Dlaczego drzewa gubią liście jesienią? Odpowiedź jest bardzo prosta. One się w ten sposób przygotowują na nadejście zimy. Liście potrzebują dużo wody, która zimą właściwie zamarza. Drzewo nie pobiera w tym okresie wody z gleby, dlatego zrzuca liście, aby ograniczyć parowanie wody. Oszczędza w ten sposób energię niezbędną do przetrwania w okresie zimowym.

Ale od początku.

Liście zielenią się na wiosnę, ponieważ zawierają chlorofil. Chlorofil oraz duża dawka światła powodują, że w roślinach zachodzi proces fotosyntezy. Gdy nadchodzi jesień, dawka światła znacznie się zmniejsza, przez co chlorofil ulega rozkładowi, a fotosynteza przestaje zachodzić.  Uaktywniają się wówczas inne barwniki zawarte w liściach. Wtedy liście drzew zmieniają kolor, by następnie całkowicie spaść na glebę.

Dlaczego drzewa iglaste nie gubią igieł?

Wszystkie drzewa iglaste, z wyjątkiem modrzewia, nie gubią igieł w okresie zimowym. Tylko i wyłącznie dlatego, że chroni je gruba, woskowa warstwa, która chroni je przed mrozem. Dodatkowo zimą do igieł nie dochodzi woda, przez co nie mogą one zamarznąć i pęknąć.

Jest również kilka rodzajów drzew liściastych, które nie gubią liści. Są to m.in. bukszpan, czy jemioła.

Papier przyszłości

Papier przyszłości

Szanuj zieleń

Papier produkuje się z drzew. Aby uzyskać tonę papieru, trzeba ściąć około 17 drzew. Według badań każdy człowiek zużywa ok 60 drzew rocznie. Wyobraźmy więc sobie, ile drzew rocznie ścina się na całym świecie. A drzewa przecież pochłaniają dwutlenek węgla, oczyszczają powietrze i dostarczają nam tlen.

Papier jest nieodłączną częścią każdej firmy – każdego dnia drukuje się przecież setki, o ile nie tysiące stron, które bardzo często trafiają do śmieci zaraz po wydrukowaniu. Każdego dnia marnuje się mnóstwo drzew zupełnie niepotrzebnie. Dlatego właśnie wymyślono e-papier.

Co to jest e-papier?

Elektroniczny papier to po prostu rodzaj wyświetlacza, czytnika, na którym można zapisywać dane np. za pomocą specjalnego ołówka. Naśladuje on po prostu tradycyjny papier, nie powodując większych strat w środowisku naturalnym.

Przyszłość papierowych książek, czy gazet wydaje się być przesądzona. Czytniki e-booków sprzedają się jak świeże bułeczki. W dodatku zawsze można sobie powiększyć lub pomniejszyć czytany tekst, a wbudowany wyświetlacz nie wymaga zewnętrznego źródła światła. Pieniędzmi też obracamy już raczej wirtualnie płacąc kartami bankomatowymi, czy robiąc przelewy internetowe.

Świat idzie do przodu

Czy papier elektroniczny zastąpi wkrótce tradycyjny papier, otrzymywany z drewna? Wiele wskazuje na to, że tak. Młodsze pokolenie lubi gadżety, a posiadanie kilku, kilkudziesięciu książek w jednym małym urządzeniu znacznie zaoszczędzi miejsce na domowych półkach. Świat idzie do przodu i już korzysta z elektronicznego papieru. W Polsce klienci jednej z sieci hipermarketów już mają do czynienia z e-papierem w postaci wyświetlacza cen.