Wpisy

Jadalne kwiaty na talerzu

Jadalne kwiaty – jak urozmaicić nasze talerze?

Kwiaty na talerzach znamy głównie z topowych programów kulinarnych w telewizji. A co gdyby tak spróbować urozmaicić nasze talerze pięknymi kolorowymi kwiatami?  Które kwiaty są jadalne, i które dodatkowo będą smaczne? Do wybory jest wiele gatunków kwiatów. Jadalne są płatki akacji, bławatka, fiołka, róży, begonii.

W jakiej formie można zjadać kwiaty? W zasadzie w każdej – na surowo świeże prosto z łąki, suszone, kandyzowane, smażone czy nawet gotowane.

Jakie kwiaty możemy wybrać i dlaczego warto?

Pierwsza propozycja to kończyna łąkowa – to idealny kwiat do lekkich sałatek. Zawiera dużo karotenu, witaminy C i E – dodatkowo wspiera trawienie.

Drugą propozycją są bratki – to chyba najpopularniejsze kwiaty goszczące na naszych talerzach. Są idealne zarówno do dań wytrawnych jak i deserów. Kwiaty bratków mają wiele witamin – witaminę C, karotenoidy, polifenole, flawonoidy – są doskonałym źródłem naturalnych przeciwutleniaczy.

Nasturcje to kwiaty, które możemy zjadać ze smakiem. Ale uwaga – to kwiaty o nieco pikantniejszym smaku. Świetnie skomponowane sprawdzą się w potrawach z jajami, serem, pasztetem. Kwiaty nasturcji zawierają błonnik, spore ilości soli mineralnych. Nasturcja posiada liczne właściwości pro-zdrowotne – najważniejsze z nich to wsparcie organizmu przy zakażeniach dróg oddechowych oraz dróg moczowych.

Jest wiele kwiatów które możemy zjeść. Wybierajmy jednak sprawdzone źródła kwiatów – najbezpieczniej będzie kupić je z hodowli, która w tym się specjalizuje. Oczywiście możemy kwiaty zebrać we własnym ogródku, jednak musimy mieć 100% pewności, że to co zbieramy jest tym, za co to mamy.

Poniżej lista innych roślin jadalnych, których kwiaty możemy śmiało zjeść:

akacja ( gałązki są trujące), aksamitka, bazylia, begonia, bergamotka, bez czarny (gałązki trujące), bez lilak, bratek, brzoskwinia, chaber, chryzantema, cukinia, dynia, dziewanna, dziurawiec, fasola, fiołek, frezja, fuksja, goździk, grusza, hibiskus, jaśmin, jeżyna, kabaczek, karczoch, koniczyna, lawenda, liliowiec, lipa, lucerna, magnolia, mak, malwa, mieczyk, mniszek, nagietek, nasturcja, niecierpek, ogórecznik, pelargonia, pierwiosnek, pigwa, piwonia, podbiał, róża, rumianek, słonecznik, stokrotka, storczyk, surfinia, szałwia, tulipan, wiesiołek, wiśnia, wrzos.

 

Poniżej lista roślin, które są trujące i pod żadnym pozorem nie powinniśmy ich próbować:

azalię (tj. rododendron lub różanecznik), barwinka, glicynię, groszek pachnący, hiacynta, hortensję, irysa, jaskra, konwalię, kaczeńca, krokusa jesiennego, lantanę pospolitą, naparstnicę, oleandra, ostróżkę, powojnika, lobelię, zawilca, żonkila i narcyza.

Pies z kotem

Wegepies i wegekot – dobry pomysł czy fanaberia?

Wegetarianizm i weganizm stają się coraz popularniejsze. Coraz więcej osób przechodzi na dietę pozbawioną produktów pochodzenia zwierzęcego. Co jednak zrobić, gdy członkiem wege rodziny jest też pies lub kot? Czy domowy zwierzak może być wege? I czy to rzeczywiście dobry pomysł?

Wegepan – wegezwierz?

Osoby przechodzące na dietę wegańską nie chcą przykładać ręki do cierpienia zwierząt. A niestety – produkcja karmy dla naszych ukochanych mruczków i burków mocno się do tego przyczynia. Dlatego wiele osób na bezmięsną dietę wysyła także swoje pupile. Czy robią dobrze?

Roślinożerny pies

Na początek musimy zaznaczyć, że inaczej należy traktować psa, a inaczej kota. Oba gatunki mają inaczej zbudowane przewody pokarmowe i mają inne wymagania. Zdecydowanie łatwiej i bezpieczniej jest przestawić psa na wegedietę. Pies jest bowiem wszystkożerny, ma więcej przedtrzonowców i trzonowców niż kot i dzięki temu jest lepiej przystosowany do spożywania roślinnych pokarmów. Warto jednak pamiętać, że dieta psa powinna być dobrana indywidualnie. Jeśli na przykład nasz pupil dużo biega, bezmięsna dieta może nie być w stanie zaspokoić jego potrzeb na białko.

Kot drapieżca

Trudniej sprawa wygląda przy kotach, które w swoją naturę mają wpisane bycie drapieżnikiem i mięsożercą. Świadczy o tym i anatomia, i specyficzny koci metabolizm. Koty mają ograniczone możliwości przyswajania węglowodanów i białka pochodzenia roślinnego. Nie jest też tajemnicą, że ulubioną zabawą kotów jest polowanie. Nawet więc specjaliści są zdania, że koty lepiej pozostawić na mięsnej diecie.

Odpowiedzialność przede wszystkim

Nie oznacza to, że ani pies, ani kot nie mogą być wege. Wymaga to jednak dużego wysiłku, regularnych badań i konsultacji z weterynarzem. Wspólnie można przygotować specjalną dietę dla naszego pupila. Ale warto zastanowić się, czy ingerowanie w zwierzęcą naturę jest konieczne. Jeśli uznamy, że nasz czworonóg ma być wege, zadbajmy o dietę bogatą w składniki odżywcze. Dieta wege dla zwierzęcia jest trudna, ale nie niemożliwa. Musimy być tylko odpowiedzialni za swoich podopiecznych.

Food is free

Food is free

Popularna inicjatywa

Food is free to popularna w krajach zachodnich inicjatywa polegająca na uprawianiu przydomowych ogródków i dzieleniu się nimi z lokalną społecznością.

Gdzie powstały?

Pierwsze przydomowe ogródki powstawały już w okresie I wojny światowej. Do dziś cieszą się olbrzymią popularnością. Inicjatywa „Food is free” rozwinęła się w Stanach Zjednoczonych w 2012 roku i zatacza coraz szersze kręgi. Także w Polsce

Projekt „Food is free” to pomysł organizacji non-profit, którego założeniem jest uprawianie niewykorzystanych przestrzeni gminnych.

Ekologiczna uprawa

Uprawa przydomowych ogródków jest ekologiczna, zbliża do siebie ludzi i co najważniejsze – nie wymaga wiele pracy. Zaniedbane, opuszczone przestrzenie zostają na nowo zaadaptowane w celu uprawiania warzyw.

Jedzenie jednoczy ludzi

Ludzie biorąc udział w projekcie „Food is free” tworzą swego rodzaju wspólnotę, która wspólnie jada posiłki, uprawia warzywa. Oczywiście każdy pracuje tutaj społecznie. Nie ma mowy o pobieraniu jakichkolwiek opłat.