Wpisy

Ogród wertykalny w Bogocie

Kolumbijski ogród – gigant

W Bogocie znajduje się bardzo nietypowy ogród. Dlaczego nietypowy? Bo nie dość, że olbrzymi, to jeszcze wertykalny! Ogród znajduje się na fasadzie budynku Santalaia – w jego skład wchodzi ponad 85 tysięcy gatunktów roślin.

Sam ogród zajmuje około 3000 metrów kwadratowych – co ważne ogród ten dostarcza tlenu dla około 3000 osób rocznie! Jest to możliwe dzięki temu, że ogród i rosnące w nim rośliny są w stanie samodzielnie przetworzyć ogromne ilości metali ciężkich w powietrzu, szkodliwych gazów i pyłów.

Funkcjonujący od 2015 roku kolumbijski ogród wertykalny został zaprojektowany przez firmę Paisajismo Urbano. Obiekt jest oparty na specjalnym systemie – jego podstawę stanowi szereg filarów, które są zainstalowane  w pionie nad elewacją budynku – każdy filar jest pokryty inną roślinnością.

Wegetarianizm

Fleksitarianizm

Wegetarianizm i ucieczka od mięsa dla jednych są wyborem, dla innych koniecznością. Weganie to grupa idąca jeszcze dalej – nie tylko mięso, ale i wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego są zakazane. Czym jest zatem fleksitarianizm?

Fleksitarianizm to filozofia, która znajduje coraz większe rzesze „wyznawców”. Najprościej można powiedzieć, że fleksitarianizm to taki elastyczny wegetarianizm (od angielskich flexible – elastyczny oraz vegetarianism – wegetarianizm). Filozofia ta zakłada wybiórcze odrzucanie mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego – innymi słowy nie jemy wtedy kiedy chcemy, a jeśli już zdarzy się sytuacja, że mamy ochotę na mięso lub po prostu głupio nam odmówić, spożywamy je.  Fleksitarianizm raczej zakrawa na fanaberię, niż prawdziwą filozofię czy styl życia, nie pochodzi bowiem z przekonań, a z wygody i szukania usprawiedliwienia na jedzenie mięsa (lub odwrotnie jego niejedzenie).

Jako ciekawostkę warto dodać, że istnieje wiele ciekawych odłamów nurtu wegetariańskiego, np. ichtiowegetarianizm, semiwegetarianizm, owowegetarianizm czy frutarianizm. Najwygodniej jednak zostać…fleksitarianinem lub fleksitarianką.

Rośliny w biurze

 Naturalne oczyszczacze powietrza

Współczesne trendy coraz przewidują coraz więcej miejsca dla roślin w naszych domach, mieszkaniach i biurach. Nie bez powodu. Rośliny są cudownymi naturalnymi filtrami powietrznymi – dosłownie „wsysają” w siebie to co złe w powietrzu, dbając o to byśmy nie wdychali toksycznych związków. Najnowsze badania wykazują, że rośliny doniczkowe, które przetwarzają dwutlenek węgla w czysty tlen, nie tylko oczyszczają powietrze, ale je dodatkowo nawilżają. Potrafią nawet niwelować smog elektromagnetyczny (co w dobie mieszkań dosłownie zawalonych elektrosprzętem jest niezwykle przydatne).

Jakie rośliny warto mieć w swoim domu  czy  biurze?

Jedną z takich roślin jest sansewieria gwinejska, czyli wężownica. Jest to doskonały producent tlenu. Roślina ogranicza ilość alergenów w powietrzu i co zaskakujące, pochłania toksyny i niepożądane substancje (takie jak formaldehyd, benzen, ksylen, tlenek azotu). Ta roślina jest przepiękna, ma cudowne właściwości i jest banalnie prosta w uprawie – powinna obowiązkowo znaleźć się w każdym domu.

Inny gatunek, Palca Areca to odmiana  egzotycznej rośliny która w przeciwieństwie do wężownicy (która działa nocą), produkuje tlen w ciągu dnia. Nietypową zdolnością palmy areci jest jej zdolność do wchłaniania toksycznych rozpuszczalników tłuszczu.  Roślina nie jest bardzo wymagająca – należy jednak zapewnić jej jasne pomieszczenie i dużo słońca.

Te dwa gatunki to prawdziwe hity, ale tak naprawdę każda żywa roślina doniczkowa nie tylko upiększy wnętrze, ale i poprawi jakość powietrza w danym pomieszczeniu. Warto!

 

Schronisko dla niechcianych roślin

Schronisko dla roślin

Schroniska dla zwierząt są w naszym kraju popularne od dawna. Czym jednak są schroniska dla roślin? Jak interpretować to nowoczesne zjawisko, które pojawia się w coraz większej ilości miast?

Schronisko dla roślin to projekt, lub jak ktoś woli nieformalna grupa, która powstała w listopadzie 2015 roku. Idea jest dość oczywista: ocalić od zapomnienia rośliny, które mają jeszcze szanse na długie szczęśliwe życie. Misją projektu jest zwrócenie większej uwagi na problem uprzedmiatawiania roślin – dzisiejsze skomercjalizowane społeczeństwa konsumenckie coraz częściej zamiast zatroszczyć się o posiadaną roślinę, wolą wymienić ją na nowszy model z marketu, a starą wyrzucić z odpadami organicznymi. Schronisko dla roślin walczy z taką postawą – każda roślina ma swoje prawo do dalszego życia. Wolontariusze ze schroniska dla roślin przyjmują chore  i niechciane rośliny, którymi się opiekują. Następnie takie rośliny trafiają w ręce nowych, odpowiedzialnych właścicieli, którzy otoczą je opieką i miłością.

Aktualnie schroniska dla roślin funkcjonują w 5polskich miastach, tj. w Bydgoszczy, w Toruniu, w Trójmieście, Poznaniu i w Warszawie.

Ekologiczna doniczka z Gorzowa

Doniczka karmiąca rośliny

W Gorzowskim Ośrodku Technologicznym, naukowcy z Centrum Badawczo-Wdrożeniowego stworzyli doniczkę, która rozkładając się w ziemi dodatkowo „nakarmi” rośliny. Najciekawsze jest to, że doniczki będą powstawały z odpadów. Przede wszystkim z odpadów biodegradowalnych, a w tym także kompostu biodegradowalnego (powstającego na wysypiskach śmieci).

Jak będą działały doniczki karmiące rośliny? Roślinę posadzoną w doniczce należy zakopać w ziemi razem z donicą.  Jest to bardzo istotne, ponieważ normalnie kiedy wyjęlibyśmy roślinę z donicy i chcieli byśmy ją „przesadzić” do gruntu, trzeba byłoby ingerować w ukorzenienie rośliny. A tak, wkładając rosnącą już roślinę z donicą w ziemię takiego ryzyka nie ma. Doniczka w ziemi zacznie rozkładać się po kilku tygodniach by zupełnie rozłożyć się w czasie mniejszym niż rok. Gleba w pobliżu rośliny wzbogaci się dodatkowo o różne składniki odżywcze (między innymi fosfor, azot, potas).