Wpisy

Wegetarianizm

Fleksitarianizm

Wegetarianizm i ucieczka od mięsa dla jednych są wyborem, dla innych koniecznością. Weganie to grupa idąca jeszcze dalej – nie tylko mięso, ale i wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego są zakazane. Czym jest zatem fleksitarianizm?

Fleksitarianizm to filozofia, która znajduje coraz większe rzesze „wyznawców”. Najprościej można powiedzieć, że fleksitarianizm to taki elastyczny wegetarianizm (od angielskich flexible – elastyczny oraz vegetarianism – wegetarianizm). Filozofia ta zakłada wybiórcze odrzucanie mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego – innymi słowy nie jemy wtedy kiedy chcemy, a jeśli już zdarzy się sytuacja, że mamy ochotę na mięso lub po prostu głupio nam odmówić, spożywamy je.  Fleksitarianizm raczej zakrawa na fanaberię, niż prawdziwą filozofię czy styl życia, nie pochodzi bowiem z przekonań, a z wygody i szukania usprawiedliwienia na jedzenie mięsa (lub odwrotnie jego niejedzenie).

Jako ciekawostkę warto dodać, że istnieje wiele ciekawych odłamów nurtu wegetariańskiego, np. ichtiowegetarianizm, semiwegetarianizm, owowegetarianizm czy frutarianizm. Najwygodniej jednak zostać…fleksitarianinem lub fleksitarianką.

Jarmuż

Jarmuż – zielone złoto z ogrodu

Jarmuż to roślina znana nam od dawna, jednak dopiero od pewnego czasu wraca do łask. Jarmuż to obowiązkowy niemal składnik diety każdego weganina i wegetarianina. Gdzie tkwi sekret jarmużu? Czy jego tajemniczą mocą jest to, że posiada właściwości doskonałe dla naszych kości?

Jarmuż to odmiana kapusty i należy właśnie do rodziny kapustowatych. Jest to roślina uprawna -nie występuje dziko naturalnie w żadnym miejscu na świecie. Jarmuż może osiągać różne rozmiary, jednak przyjęło się, że nie przekracza wysokością 140 cm. Posiada charakterystyczne liście i to właśnie liście są najcenniejsze. Liście jarmużu układają się w różę tworząc piękną kompozycję – wielu polskich działkowców posiada w swych ogródkach jarmuż, jednak hodują go jako roślinę ozdobną, a nie do jedzenia.  Istnieje wiele odmian jarmużu – kolorystycznie pojawiają się jarmuże zielone, zielono-fioletowe, fioletowo – brązowe.

Jarmuż jest wdzięczną w uprawie rośliną. Aby rozpocząć hodowlę jarmużu wystarczy kawałek ziemi i nawet słabej jakości gleba. Jedynie na glebach piaszczystych i kwaśnych jarmuż może mieć problemy ze wzrostem – w pozostałych przypadkach będzie rósł znakomicie. Jarmuż jest odporny na mróz, więc liście zbierać można nawet całą zimę.

Dlaczego wegetarianie pokochali jarmuż?

Jarmuż jest topowym warzywem XXI wieku – to prawdziwe superfood wśród kapustnych. Jest bardzo niskokaloryczny – w 100 gramach zawiera jedynie około 30 kalorii. Co ważne, zawiera bardzo dużo błonnika i żelaza oraz wapnia, potasu i antyoksydantów. Jest doskonałym surowcem, który powinien na stałe zagościć w kuchni każdego cukrzyka.  Osoby chore na cukrzycę, które są na diecie wysokobłonnikowej mają niższy poziom glukozy we krwi. Jarmuż będzie też doskonałym wyborem dla wszystkich, którzy troszczą się o kondycję serca – wysokie stężenie potasu i magnezu w jarmużu sprawiają, że doskonale wpływa on na ludzki organizm i chroni przed udarem oraz zawałem serca spowodowanymi sporymi brakami na te cenne witaminy i minerały. Również ze względu na dużą zawartość wapnia, jarmuż powinien znaleźć się w naszej diecie – wapń i witamina K zmniejszają wydalanie wapnia z ludzkiego organizmu, dzięki czemu więcej dobroczynnego wapnia zostaje w naszym ciele.

Jak jeść jarmuż? Potrawy z jarmużu.

Jarmuż jest wdzięcznym warzywem. W związku ze swoim pochodzeniem (przynależność do rodziny kapustowatych), dobrze smakuje przyrządzany podobnie jak tradycyjna kapusta – np. w formie lekkiego bigosu, surówki, zupy. Bardzo popularne są jarmużowe smoothie i wszelkiego rodzaju soki na bazie jarmużu, warzyw i owoców.

Pies z kotem

Wegepies i wegekot – dobry pomysł czy fanaberia?

Wegetarianizm i weganizm stają się coraz popularniejsze. Coraz więcej osób przechodzi na dietę pozbawioną produktów pochodzenia zwierzęcego. Co jednak zrobić, gdy członkiem wege rodziny jest też pies lub kot? Czy domowy zwierzak może być wege? I czy to rzeczywiście dobry pomysł?

Wegepan – wegezwierz?

Osoby przechodzące na dietę wegańską nie chcą przykładać ręki do cierpienia zwierząt. A niestety – produkcja karmy dla naszych ukochanych mruczków i burków mocno się do tego przyczynia. Dlatego wiele osób na bezmięsną dietę wysyła także swoje pupile. Czy robią dobrze?

Roślinożerny pies

Na początek musimy zaznaczyć, że inaczej należy traktować psa, a inaczej kota. Oba gatunki mają inaczej zbudowane przewody pokarmowe i mają inne wymagania. Zdecydowanie łatwiej i bezpieczniej jest przestawić psa na wegedietę. Pies jest bowiem wszystkożerny, ma więcej przedtrzonowców i trzonowców niż kot i dzięki temu jest lepiej przystosowany do spożywania roślinnych pokarmów. Warto jednak pamiętać, że dieta psa powinna być dobrana indywidualnie. Jeśli na przykład nasz pupil dużo biega, bezmięsna dieta może nie być w stanie zaspokoić jego potrzeb na białko.

Kot drapieżca

Trudniej sprawa wygląda przy kotach, które w swoją naturę mają wpisane bycie drapieżnikiem i mięsożercą. Świadczy o tym i anatomia, i specyficzny koci metabolizm. Koty mają ograniczone możliwości przyswajania węglowodanów i białka pochodzenia roślinnego. Nie jest też tajemnicą, że ulubioną zabawą kotów jest polowanie. Nawet więc specjaliści są zdania, że koty lepiej pozostawić na mięsnej diecie.

Odpowiedzialność przede wszystkim

Nie oznacza to, że ani pies, ani kot nie mogą być wege. Wymaga to jednak dużego wysiłku, regularnych badań i konsultacji z weterynarzem. Wspólnie można przygotować specjalną dietę dla naszego pupila. Ale warto zastanowić się, czy ingerowanie w zwierzęcą naturę jest konieczne. Jeśli uznamy, że nasz czworonóg ma być wege, zadbajmy o dietę bogatą w składniki odżywcze. Dieta wege dla zwierzęcia jest trudna, ale nie niemożliwa. Musimy być tylko odpowiedzialni za swoich podopiecznych.