Wpisy

Wegetarianizm

Fleksitarianizm

Wegetarianizm i ucieczka od mięsa dla jednych są wyborem, dla innych koniecznością. Weganie to grupa idąca jeszcze dalej – nie tylko mięso, ale i wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego są zakazane. Czym jest zatem fleksitarianizm?

Fleksitarianizm to filozofia, która znajduje coraz większe rzesze „wyznawców”. Najprościej można powiedzieć, że fleksitarianizm to taki elastyczny wegetarianizm (od angielskich flexible – elastyczny oraz vegetarianism – wegetarianizm). Filozofia ta zakłada wybiórcze odrzucanie mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego – innymi słowy nie jemy wtedy kiedy chcemy, a jeśli już zdarzy się sytuacja, że mamy ochotę na mięso lub po prostu głupio nam odmówić, spożywamy je.  Fleksitarianizm raczej zakrawa na fanaberię, niż prawdziwą filozofię czy styl życia, nie pochodzi bowiem z przekonań, a z wygody i szukania usprawiedliwienia na jedzenie mięsa (lub odwrotnie jego niejedzenie).

Jako ciekawostkę warto dodać, że istnieje wiele ciekawych odłamów nurtu wegetariańskiego, np. ichtiowegetarianizm, semiwegetarianizm, owowegetarianizm czy frutarianizm. Najwygodniej jednak zostać…fleksitarianinem lub fleksitarianką.

Pies z kotem

Wegepies i wegekot – dobry pomysł czy fanaberia?

Wegetarianizm i weganizm stają się coraz popularniejsze. Coraz więcej osób przechodzi na dietę pozbawioną produktów pochodzenia zwierzęcego. Co jednak zrobić, gdy członkiem wege rodziny jest też pies lub kot? Czy domowy zwierzak może być wege? I czy to rzeczywiście dobry pomysł?

Wegepan – wegezwierz?

Osoby przechodzące na dietę wegańską nie chcą przykładać ręki do cierpienia zwierząt. A niestety – produkcja karmy dla naszych ukochanych mruczków i burków mocno się do tego przyczynia. Dlatego wiele osób na bezmięsną dietę wysyła także swoje pupile. Czy robią dobrze?

Roślinożerny pies

Na początek musimy zaznaczyć, że inaczej należy traktować psa, a inaczej kota. Oba gatunki mają inaczej zbudowane przewody pokarmowe i mają inne wymagania. Zdecydowanie łatwiej i bezpieczniej jest przestawić psa na wegedietę. Pies jest bowiem wszystkożerny, ma więcej przedtrzonowców i trzonowców niż kot i dzięki temu jest lepiej przystosowany do spożywania roślinnych pokarmów. Warto jednak pamiętać, że dieta psa powinna być dobrana indywidualnie. Jeśli na przykład nasz pupil dużo biega, bezmięsna dieta może nie być w stanie zaspokoić jego potrzeb na białko.

Kot drapieżca

Trudniej sprawa wygląda przy kotach, które w swoją naturę mają wpisane bycie drapieżnikiem i mięsożercą. Świadczy o tym i anatomia, i specyficzny koci metabolizm. Koty mają ograniczone możliwości przyswajania węglowodanów i białka pochodzenia roślinnego. Nie jest też tajemnicą, że ulubioną zabawą kotów jest polowanie. Nawet więc specjaliści są zdania, że koty lepiej pozostawić na mięsnej diecie.

Odpowiedzialność przede wszystkim

Nie oznacza to, że ani pies, ani kot nie mogą być wege. Wymaga to jednak dużego wysiłku, regularnych badań i konsultacji z weterynarzem. Wspólnie można przygotować specjalną dietę dla naszego pupila. Ale warto zastanowić się, czy ingerowanie w zwierzęcą naturę jest konieczne. Jeśli uznamy, że nasz czworonóg ma być wege, zadbajmy o dietę bogatą w składniki odżywcze. Dieta wege dla zwierzęcia jest trudna, ale nie niemożliwa. Musimy być tylko odpowiedzialni za swoich podopiecznych.

Danie z seitanu

Seitan czyli mięso…z mąki!

Seitan to chińskie mięso przygotowane z mąki pszennej, a w zasadzie z glutenu pszennego. Jest to „twór”, który dobrze przygotowany i przyprawiony smakuje jak mięso. Jest to doskonała alternatywa dla wszystkich wegetarian oraz ciekawostka kulinarna dla tych, którzy lubią eksperymentować w kuchni. Samodzielne przygotowanie seitanu w domu jest bardzo proste i tanie, choć czasochłonne.

Oryginalnie seitan pochodzi z Azji – w Chinach nazywany jest mięsem buddy lub kofu. Jest bogaty w błonnik, głównie za sprawą glutenu.

Jak zrobić seitan? Wystarczy 2 kilogramy mąki pszennej i mniej więcej 1 litr wody. Mąkę wsypujemy do dużej głębokiej miski i zalewamy wodę. Ugniatamy ciasto dokładnie jak na polskie pierogi. Z ciasta o elastycznej konsystencji formujemy kulę i odstawiamy na około 25 minut. Następnie miskę z kulą stawiamy do zlewozmywaka pod strumieniem wody i   kulę tę ugniatamy aż do momentu gdy woda w misce będzie niemal czysta (wymieniając co jakiś czas wodę), a sama kula zmieni kolor na żółty  – wtedy będziemy mieli w misce kulę  czystego glutenu. Czynność jednoczesnego ugniatania i płukania kuli może trwać nawet 40 minut.

Uzyskaną w ten sposób kulę należy ugotować, najlepiej w bulionie warzywnym przez minimum 30 minut, następnie odsączyć i przyrządzać dalej. Należy ją przyprawić, odpowiednio poszatkować lub podzielić na kawałki i następnie smażyć.  Można zastosować gotowe płynne i suche marynaty przeznaczone do mięs – seitan szybciej niż mięso przejdzie przyprawami.

Jeśli chcemy przyrządzić seitan w formie pieczeni, można upiec go z warzywami i przyprawami zarówno w garnku jak i naczyniu żaroodpornym, a jeśli jako kotlety to swobodnie możemy go opanierować i usmażyć na patelni. Seitan jak mięso – pasuje do wszystkiego :) UWAGA! Seitanu nie mogą spożywać osoby cierpiące na nietolerancję glutenu.